• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Specjaliści: pacjenci z rakiem płuca powinni być leczeni kompleksowo

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 18 stycznia 2018 15:31

Skuteczność i efektywność diagnozowania oraz leczenia raka płuca mogą poprawić ośrodki kompleksowej opieki nad chorymi z tym nowotworem - przekonywali w czwartek (18 stycznia) eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Prof. Jacek Jassem; FOT. PTWP

Specjaliści Polskiej Grupy Raka Płuca, Polskiej Ligii Walki z Rakiem oraz Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie proponują nową strategię walki z najczęściej występującym w naszym kraju nowotworem, jakim jest rak płuca. Jej głównym elementem jest utworzenie na terenie kraju ośrodków, które prowadziłyby skoordynowaną i kompleksową diagnostykę oraz terapię chorych z rakiem płuca.

Prof. Jacek Jassem z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego powiedział, że obecnie zarówno leczenie jak i diagnostyka tego nowotworu jest nadmiernie rozproszona, co wydłuża czas diagnozowania tej choroby jak i zmniejsza skuteczność leczenia. "Diagnostyka raka płuca trwa zbyt długo" - podkreślił.

Z danych przedstawionych podczas konferencji wynika, że od podejrzenia raka płuca do postawienia ostatecznej diagnozy mija na ogół od 4 do 6 miesięcy. Tymczasem każdy miesiąc zmniejsza szanse chorego na skuteczne leczenie, ponieważ nowotwór ten zwykle jest wykrywany późno. Jedynie około 20 proc. chorych kwalifikuje się do operacji, która daje największe szanse na wyleczenie.

- Od wprowadzenia karty Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DiLO) niewiele się zmieniło w diagnostyce raka płuca biorąc pod uwagę wszystkich chorych - powiedział PAP prof. Jassem.

Specjaliści podkreślili podczas spotkania z dziennikarzami, że przeciąganie się skomplikowanej diagnostyki sprawia, że badania są dublowane. Kiedy bowiem chory ma już ostatecznie postawioną diagnozę i kierowany jest na leczenie, część z badań jest już nieaktualna i wymaga powtórzenia.

Prof. Joanna Chorostowska-Wynimko, która kierowała grupą ekspertów będących autorami "Strategii walki z rakiem płuca", powiedziała, że pacjent z podejrzeniem raka płuca najpierw zbyt późno zgłasza się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, potem nie zawsze otrzymuje skierowanie na zdjęcie RTG klatki piersiowej, a następnie czeka wiele tygodni na wizytę u pulmonologa oraz na kolejne badania diagnostyczne.

Prof. Jassem podkreślił, że koszty badań diagnostycznych można byłoby zmniejszyć, gdyby choć część z nich była wykonana ambulatoryjnie. Jest to również wygodniejsze dla pacjenta, bo nie musi przebywać w szpitalu.

- Proponujemy inną organizację opieki nad pacjentem z podejrzeniem raka płuca lub już wykrytym nowotworem, która polegałaby na koordynowaniu przez wyspecjalizowane ośrodki całego procesu badań diagnostycznych, a potem leczenia - podkreślił prof. Jassem.

Koordynacja ta nie oznacza, że wszystko odbywałoby się w jednym kompleksowym ośrodku, lecz w różnych placówkach. Jednak opieka nad pacjentem byłaby prowadzona przez jeden ośrodek. - W związku z tym NFZ nie powinien płacić za poszczególne procedury, lecz kompleksowo za cały proces - dodał specjalista.

Prof. Chorostowska-Wynimko powiedziała PAP, że grupa ekspertów proponuje utworzyć na początek 5-6 sześć ośrodków w kraju, które pilotażowo prowadziłyby taką skoordynowaną i kompleksową opiekę na pacjentem z rakiem płuca. Można byłoby wtedy wyliczyć, ile NFZ powinien za nią płacić.

Zbigniew Wojtasiński (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum