• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Specjaliści o nowotworach górnego odcinka układu pokarmowego: zbyt mało wczesnych rozpoznań

Autor: IB/Rynek Zdrowia • • 16 kwietnia 2015 15:49

W czwartek (16 kwietnia) podczas III Konferencji Fundacji przy Centralnym Szpitalu Klinicznym MSW w Warszawie i Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie specjaliści rozmawiali na temat leczenia wielospecjalistycznego nowotworów górnego odcinka układu pokarmowego.

Fot. Fotolia

Prof. Andrzej Szawłowski z Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie podkreślił, że w przypadku tych nowotworów chirurgia jest metodą odgrywającą zasadniczą rolę.

- Wszystkie inne metody leczenia mają znaczenie wspomagające leczenie chirurgiczne. Stosuje się je w ramach eksperymentu klinicznego poszukując możliwości uzyskania poprawy wyników leczenia poprzez skojarzenie radio- i chemioterapii - mówił specjalista.

- Problem polega na tym, że mamy (nie tylko w Polsce, ale i na świecie) więcej publikacji na temat zaawansowanych nowotworów, niż chorych, którzy przeżywają pięć lat. Wyjątkiem są takie kraje jak Japonia czy Korea Południowa, gdzie wdrożono programy skryningowe służące wykrywaniu wczesnych postaci tych nowotworów i w efekcie nie ma chyba Japończyka czy Koreańczyka, który nie miałby wykonanego badania endoskopowego przynajmniej raz w życiu. Dzięki temu wykrywane są tam uleczalne fazy zaawansowania choroby nowotworowej. Natomiast w przypadku nowotworów zaawansowanych możemy jedynie mówić o prawdopodobieństwie wyleczenia - dodał prof. Szawłowski.

Przypomniał, że nowotwory górnego odcinka układu pokarmowego nie są jednak tak często spotykane w Polsce, jak np. nowotwory płuca czy gruczołu krokowego. W pierwszej dziesiątce najczęściej występujących raków u mężczyzn plasują się tylko dwa z nich: rak żołądka (ok. 3,4 tys. nowych zachorowań rocznie u mężczyzn i 1,9 tys. u kobiet) i rak trzustki. Jeśli chodzi o raka trzustki to zachorowalność wykazuje tendencję wzrostową, co jest być może związane z rosnącą liczbą zachorowań na zapalenie trzustki.

- W przypadku nowotworów przełyku, mamy rocznie ok. 1,2 tys. nowych zachorowań u kobiet i mężczyzn łącznie. Niewielka częstość występowania tłumaczy też fakt, dlaczego mamy tak mało rozpoznań we wczesnej fazie - większość z nich ma zdecydowanie przypadkowy charakter. W Polsce do leczenia chirurgicznego raka przełyku kwalifikuje się ok. 120 pacjentów rocznie, ale jeśli chodzi o przeżycia, wyniki są nadal dalekie od satysfakcjonujących - wskazywał ekspert.

Zaznaczył, że w raku żołądka wyniki są lepsze, co jest zasługą prof. Tadeusza Popieli, który na prośbę prof. Tadeusza Koszarowskiego, "ojca" polskiej onkologii, zajął się tym problemem i dzięki wieloośrodkowemu doświadczeniu udało się te wyniki poprawić. W raku trzustki są one nadal złe, co stanowi jednak nie tyle problem polski, co międzynarodowy (decydują tu głownie czynniki biologiczne).

- Niemniej jednak przeżycia 5-letnie chorych po radykalnych operacjach nie przekraczają w Polsce 20 proc., podczas gdy w renomowanych ośrodkach zachodnich wynoszą 40 proc. Podobnie wyzwaniem są nowotwory dróg żółciowych i rak pierwotny wątroby - dodał prof. Szawłowski.

- W przypadku nowotworów zaawansowanych, gdy rokowania są złe, chirurgia nie jest już w stanie rozwiązać wszystkich problemów. Niezależnie od tego warto podkreślić, że operacje nowotworów górnego odcinka układu pokarmowego należą do najtrudniejszych technicznie, a chorzy w okresie pooperacyjnym walczą o życie. Dodatkowo koszty leczenia są wysokie, stąd preferowane są zachowawcze metody postępowania - mówił profesor.

W jego ocenie, ze względu na konieczność zwiększenia rozpoznań we wczesnych rakach górnego odcinka układu pokarmowego, niezbędna wydaje się standaryzacja diagnostyki i kontrola jakości w tym zakresie.

- Gdy startowaliśmy z programem leczenia skojarzonego raka przełyku, dziesięciu różnych radiologów dostało do oceny to samo zdjęcie - okazało się, że interpretacje były odmienne. Od tej chwili minęło już trochę czasu i mam nadzieję, że coś się w tym zakresie zmieniło.Podobnie potrzebna jest standaryzacja chirurgicznego leczenia w niektórych nowotworach: w przypadku raka przełyku lub trzustki nadal standardów brakuje - wskazywał specjalista.

Prof. Grażyna Rydzewska, kierownik Kliniki Gastroenterologii CSK MSW podkreśliła, że rośnie w Polsce wykrywalność wczesnego raka żołądka, m. in. dzięki zastosowaniu nowych, lepszych technik endoskopowych.

- Należy jednak podkreślić, że w Polsce zachorowalność na ten nowotwór jest wciąż - na tle reszty świata - wysoka, warto zatem kierować pacjentów, szczególnie tych po 40. roku życia, na badanie endoskopowe. Dodatkowo wczesne rozpoznanie oznacza, że chory ma szansę być zakwalifikowany do mniej inwazyjnego leczenia, jakim jest leczenie endoskopowe (w przypadku takiej kwalifikacji obowiązują określone kryteria). Jeśli nie można wyleczyć pacjenta skutecznie za pomocą endoskopii, zawsze pozostaje chirurgia, która jest tutaj alternatywą - mówiła prof. Rydzewska.

 

 

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum