KL/Rynek Zdrowia | 07-07-2015 15:21

Senat: komisja o "białych plamach" w polskiej onkologii

Senacka komisja zdrowia apeluje do resortu zdrowia o podjęcie działań w celu likwidacji "białych plam" w polskiej onkologii. Jak zapowiada wiceminister Piotr Warczyński pomóc ma w tym druga edycja Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych na lata 2016- 2025, który został już opracowany przez ekspertów.

Prof. Alicja Chybicka FOT. PTWP

Ostatnie posiedzenie senackiej komisji zdrowia (7 lipca) poświęcone było ''białym plamom'' w dostępie do leczenia pacjentów nowotworowych. W spotkaniu poza członkami komisji udział wzięli eksperci i specjaliści z zakresu onkologii oraz wiceminister zdrowia Piotr Warczyński.

Dr Witold Paweł Kalbarczyk, ekspert Instytutu Ochrony Zdrowia zwrócił uwagę, że w kraju liczba pacjentów leczonych na nowotwory złośliwe wzrośnie o ok. 15 proc. w 2020 roku oraz o 28 proc. w 2025 roku w stosunku do roku 2014.

To oznacza, że wzrośnie zapotrzebowanie na świadczenia onkologiczne. Obecnie jednak jest wiele obszarów, gdzie istnieją problemy z dostępnością do terapii. W opinii ekspertów likwidacja "białych plam" w polskiej onkologii, powinna być jednym z najważniejszych priorytetów polityki zdrowotnej.

- ''Białe plamy'' w największym stopniu dotyczą radioterapii oraz w mniejszym, ale tylko nieznacznie, chemioterapii oraz innowacyjnych terapii lekowych. Najlepsza dostępność dotyczy leczenia chirurgicznego, co nie znaczy bynajmniej, że leczenie zabiegowe wysokiej jakości jest równomiernie dostępne dla mieszkańców całego kraju - podkreślał Kalbarczyk.

Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii , zwrócił uwagę , że w Polsce brakuje ośrodków realizujących radioterapię, a dodatkowo w każdym z istniejących można spotkać aparaty zużyte, wyeksploatowane, co dodatkowo wpływa na dostępność i jakość oferowanych świadczeń.

- Stworzenie ośrodka radioterapii nie jest jednak łatwą do zrealizowania inwestycją, nie tylko z powodu kosztów związanych z zakupem odpowiedniego sprzętu, ale przede wszystkim z uwagi na konieczność zatrudnienia w nim, nie zawsze dostępnych na rynku pracy, specjalistów - podkreślał Maciejczyk.

Dodał, że dobrym rozwiązaniem jest tworzenie przez duże centra onkologii, w pewnej odległości od ośrodków macierzystych, filii zakładu radioterapii.

To nie tylko bardziej efektywne ekonomicznie, ale również zapewnia pacjentom mieszkającym w mniejszych miejscowościach dostęp do pełnego zakresu radioterapii, również najnowocześniejszych technik napromieniania, z reguły realizowanych jedynie w dużych centrach.

Pierwsza taka filia powstała w Legnicy, a jednostką macierzystą, z której wywodzą się specjaliści i gdzie prowadzone są najbardziej skomplikowane procedury, również dostępne dla pacjentów z regionu, jest Dolnośląskie Centrum Onkologii we Wrocławiu.

Prof. Rafał Dziadziuszko, konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii przyznał, że jesteśmy obecnie na poziomie 75 proc. pod względem spełnienia potrzeb sprzętowych w porównaniu z wieloma innymi krajami, ale dekadę temu było to zaledwie 30 proc. , co oznacza, że poczyniliśmy ogromny postęp.

Profesor przyznał, że sam sprzęt nie wszystko. - Ważna jest jakość realizowanych świadczeń, w tym zakresie potrzeba jeszcze wiele zrobić,  już na etapie kształcenia. Musimy też mieć lepszy monitoring realizowanych procedur - podkreślał.

Wiceminister zdrowia Piotr Warczyński podkreślił, że od 2006 r., aby wzmocnić leczenie onkologiczne w Polsce wydano ponad ze 2,5 mld zł. Pozwoliło to znacząco zbliżyć Polskę do standardów obowiązujących na świecie.

- Widzimy dalsze potrzeby i zdajemy sobie sprawę z braków. Od zeszłego roku działa Krajowa Rada ds. Onkologii, która opracowała Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych na kolejne lata. Poświęcono w nim uwagę m.in. na kwestiom związanym z potrzebnymi inwestycjami. Liczymy, że kontynuacja rozpoczętych działań pozwoli wypełnić istniejące "białe plamy".

Senator Helena Hatka zaapelowała do resortu o przygotowanie harmonogramu działań w tym zakresie. - Jeżeli mówimy o konkretnych datach taki program ma szanse realizacji. Poza tym daje to też impuls samorządom do podejmowania koniecznych inwestycji, a nie odkładania ich w nieskończoność - zaznaczała.

Prof. Alicja Chybicka, zastępca przewodniczącego senackiej komisji zdrowia zwróciła uwagę, że trzeba pamiętać, że trudny dostępu np. do radioterapii nie jest efektem tylko braku zaplecza, ale i braków kadrowych. 

- Zalecam rozwagę przy podejmowaniu decyzji o tworzeniu nowych placówek. Może się bowiem okazać, że wypełnimy białe plamy budując ośrodki, ale nie będzie personelu , który by miał tam pracować - zaznaczyła prof. Chybicka.