PAP/Rynek Zdrowia | 06-12-2016 20:05

Rusza ONKOfundusz - narzędzie do zbiórki środków na leczenie raka, bez prowizji

Ogólnopolski portal ONKOfundusz - pierwsze darmowe narzędzie do zbierania środków finansowych dla najbardziej potrzebujących pacjentów z chorobą nowotworową - będzie dostępny dla pacjentów od połowy grudnia - poinformowano we wtorek (6 grudnia) w Warszawie.

Korzystanie z portalu jest bardzo proste dla potencjalnych darczyńców - po zalogowaniu się można po prostu przelać pieniądze na konto dowolnego pacjenta. Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

Na spotkaniu prasowym eksperci zapowiedzieli, że pacjenci mogą zacząć otwierać swoje konta na nowym portalu (www.onkofundusz.pl), a darczyńcy - wpłacać środki przeznaczone dla wybranego przez siebie chorego - już od 16 grudnia.

Szymon Chrostowski - prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych (PKPO), która stworzyła ONKOfundusz zaznaczył, że wyróżnia się on na tle dotychczasowych inicjatyw pozwalających chorym na nowotwory zbierać pieniądze na terapię.

Przede wszystkim środki gromadzone w ONKOfunduszu będą przekazywane pacjentowi bez pomniejszania ich o prowizje czy opłaty na rzecz organizatorów. W rozmowie z PAP Chrostowski zaznaczył, że obecnie fundacje, które pozwalają chorym zakładać subkonta na swoim koncie, pobierają co najmniej 10 proc. prowizji od zgromadzonych środków.

 - Od stycznia chcemy też uruchomić szeroko zakrojone działania marketingowe, które pozwolą dotrzeć z informacją o zbiórce do społeczeństwa - zapowiedział Chrostowski.

Obecni na konferencji eksperci podkreślili, że choroby onkologiczne stają się coraz większym wyzwaniem dla budżetów państw.

Prof. Cezary Szczylik, kierownik Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie przypomniał, że w Polsce notuje się 160 tys. zachorowań na nowotwory złośliwe rocznie. A w ciągu dekady liczba ta zbliży się do ok. 200 tys.

 - Co czwarty z nas zachoruje na nowotwór w ciągu swojego życia, musimy być na to przygotowani, jako obywatele i jako państwo - powiedział onkolog. Zwrócił uwagę, że w Polsce wciąż ok. 70 proc. nowotworów wykrywanych jest w stadium zaawansowanym, kiedy leczenie jest mniej skuteczne i może jedynie przedłużyć (choć nieraz znacznie) życie pacjenta, ale nie prowadzi do wyleczenia

Są to jednocześnie bardzo drogie terapie, które mimo że zostają zarejestrowane w UE, nie są dostępne dla polskich chorych ze względu na brak refundacji.

 - Różne raporty przygotowywane w Polsce potwierdzają, iż dostępność do nowych terapii onkologicznych, które przedłużają życie pacjentów i poprawiają jego jakość, wciąż jest ograniczona - powiedział Chrostowski. Dodał, że poprzez stworzenie ONKOfunduszu Koalicja chce choć trochę pomóc poprawić dostęp do nowych leków.

Prof. Szczylik zwrócił uwagę, że nawet jeśli drogi lek na raka zaczyna być finansowany w ramach programu lekowego, to ze względu na bardzo restrykcyjne kryteria otrzymać go może jedynie część potrzebujących chorych, czasem tylko jedna piąta.

 - Na co dzień spotykamy się z tym, że wielu naszych podopiecznych, znajomych, przyjaciół przez wiele lat czeka na refundację leku, a potem okazuje się, że nawet jeśli dana terapia trafia do refundacji, to dana osoba się do niej nie kwalifikuje. Wtedy pomoc społeczna i poszukiwanie środków na zakup leków są jedynym sposobem na ratowanie życia i zdrowia - powiedziała Beata Ambroziewicz dyrektor biura PKPO.

To między innymi dla tych chorych Koalicja stworzyła program pomocy pt. "Pacjent wykluczony". ONKOfundusz ma być uzupełnieniem tej inicjatywy.

Ambroziewicz wyjaśniła, że pacjenci lub krewni pacjentów z chorobą nowotworową, którzy potrzebują wsparcia finansowego na leczenie (drogi lek, rehabilitację, leczenie wspomagające), mogą - od 16 grudnia - zalogować się na portalu ONKOfundusz. Wówczas organizatorzy skontaktują się z nimi i zweryfikują - m.in. na podstawie dokumentacji medycznej - czy nie jest to fałszywa zbiórka i czy chory faktycznie potrzebuje wsparcia.

Z podopiecznym ONKOfunduszu podpisywana jest umowa. Nie wymaga to żadnych opłat. - Co ważne, naszym podopiecznym oferujemy też promocję, która pozwoli dotrzeć do społeczeństwa z informacją o ich zbiórce - zaznaczyła Ambroziewicz

Dodała, że korzystanie z portalu jest bardzo proste dla potencjalnych darczyńców - po zalogowaniu się można po prostu przelać pieniądze na konto dowolnego pacjenta.

 - Można też przelać środki na tzw. fundusz pomocniczy, przeznaczony na działania promujące zbiórki - wyjaśniła Ambroziewicz.

W przyszłości twórcy portalu chcą też przeznaczać środki z funduszu pomocniczego, by dopłacać pacjentom brakujące kwoty. W tym celu powołana zostanie specjalna komisja, która będzie podejmować decyzje na ten temat.

 - Na przykład jeśli chory w wyznaczonym czasie uzbiera 8 tys. a potrzebuje 10 tys. to chcemy mu brakującą kwotę dopłacić. Pacjenci chorzy na nowotwory nie mogą czekać. W ich przypadku każdy dzień zwłoki w dostępie do terapii oznacza coraz gorsze rokowania - dodała Ambroziewicz.

Partnerem ONKOfunduszu jest Powszechny Zakład Ubezpieczeń PZU.