• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Rak wątrobowokomórkowy. Co zrobić, aby ten nowotwór stał się chorobą przewlekłą?

Autor: LJ • Źródło: Rynek Zdrowia11 października 2021 19:29

Uszkodzenie nawet dużej części wątroby początkowo nie zakłóca funkcjonowania tego organu. Dlatego rak wątroby może rozwijać się bezobjawowo lub skąpoobjawowo.

Możliwe do stosowania metody lecznicze w raku wątrobowokomórkowym obejmują zabiegi chirurgiczne, ablację oraz leczenie systemowe (fot. AdobeStock)
  • Rak wątrobowokomórkowy (HCC) jest w Polsce rozpoznawany, według Krajowego Rejestru Nowotworów, u około 1600 chorych rocznie
  • Brakuje nam systemu diagnozowania pacjentów pod kątem czynników wywołujących ten nowotwór
  • Nowym schematem leczenia dla pacjentów z zaawansowanym rakiem wątrobowokomórkowym, nieresekcyjnym, którzy nie otrzymywali wcześniej leczenia systemowego jest terapia atezolizumabem w skojarzeniu z bewacyzumabem

- Dla organizacji pacjentów wspierających osoby z chorobami wątroby największą porażką jest sytuacja, gdy w dobie tak dalece rozwiniętej diagnostyki i możliwości leczenia nie potrafimy zdiagnozować i wyleczyć chorego z marskością wątroby zanim rozwinie się u niego choroba nowotworowa - mówi Barbara Pepke, prezes fundacji Gwiazda Nadziei.

Lekarz POZ powinien zlecić test na obecność HCV

Tymczasem znając przyczyny powstawania tej groźnej choroby, można jej zapobiec. Może w tym pomóc choćby odpowiednio wcześnie wykonany test na obecność wirusa HCV.

- Problemem jest też nieumieszczenie testu umożliwiającego wykrycie przeciwciał anty-HCV w zestawie badań, które zgodnie z wytycznymi NFZ powinien zlecać lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Z tego powodu badania te nie są zlecane nawet pacjentom z grup ryzyka, u których istnieją ku temu wyraźne wskazania - dodaje dr hab. Ewa Janczewska z Katedry i Zakładu Podstawowych Nauk Medycznych, Wydziału Nauk o Zdrowiu w Bytomiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Sytuacja taka trwa niezmiennie od wielu lat, pomimo postulatów i starań zarówno grup eksperckich, jak i organizacji zrzeszających pacjentów z chorobami wątroby. Przy braku wczesnej diagnozy zwiększa się prawdopodobieństwo rozwoju  choroby, której konsekwencją może być HCC.

Brakuje nam systemu diagnozowania pacjentów pod kątem czynników wywołujących nowotwór wątroby. Brakuje również zorganizowanej i koordynowanej opieki oraz współpracy ośrodków. Przy odpowiednich zmianach organizacyjnych i systemowych skuteczność leczenia może się poprawić na tyle, aby móc postrzegać nowotwór wątroby jako chorobę przewlekłą.

Tematyka związana z rakiem wątroby była omawiana podczas prezentacji raportu "Leczenie raka wątrobowokomórkowego. Praktyka. Trudności. Nadzieje".

Liczba zgonów to około 2000 rocznie 

Pierwsze porównanie raka wątrobowokomórkowego do innych nowotworów złośliwych dotyczy charakterystyki epidemiologicznej.

- Rak wątrobowokomórkowy jest w Polsce rozpoznawany - według Krajowego Rejestru Nowotworów - u około 1600 chorych (mężczyźni- około 1000, kobiety - ok.600). Częstość występowania raka wątrobowokomórkowego jest w Polsce z pewnością większa, o czym świadczy liczba zgonów wynosząca około 2000 rocznie - podkreśla prof. Maciej Krzakowski, krajowy konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej.

Jak ocenia, pod względem możliwości pierwotnej profilaktyki rak wątrobowokomórkowy jest podobny do kilku innych nowotworów złośliwych. Pierwotna profilaktyka polega na zapobieganiu marskości wątroby z wykorzystaniem szczepień przeciw HBV i właściwym leczeniu osób zakażonych HBV lub HCV oraz ograniczeniu wpływu innych czynników ryzyka (otyłość, cukrzyca typu 2. i przewlekłe nadużywanie alkoholu).

Możliwe do stosowania metody lecznicze obejmują zabiegi chirurgiczne (resekcja zmienionej części wątroby lub przeszczepienie), miejscową ablację, chemoembolizację przeztętniczą oraz leczenie systemowe.

Czytaj też: Marskość wątroby to główna przyczyna tego raka. Onkolog o sposobach, jak jej uniknąć

Skuteczne leczenie przeciwwirusowe istotnie obniża ryzyko zachorowania na HCC

Prof. Krzysztof Zieniewicz, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Centralnego Szpitala Klinicznego UCK WUM podał, że w Polsce liczba nowych zakażeń HBV podczas ostatniej dekady zmniejszyła się do poniżej 2 tysięcy rocznie w związku z powszechnymi szczepieniami i poprawą warunków sanitarnych.

- Ryzyko HCC dotyczy głównie osób zakażonych przed 20–50 laty, nosicieli powierzchniowego antygenu wirusa typu B (HbsAg). Populacja ta wynosi prawdopodobnie około 300 tysięcy. Ryzyko wystąpienia HCC jest 100-krotnie większe u osób zakażonych HBV - podkreślał ekspert.

W populacji polskiej występowanie HCC u osób bez marskości wątroby jest stwierdzane rzadko, w porównaniu do wysokiej częstości w zaawansowanym stadium marskości. Skuteczne leczenie przeciwwirusowe istotnie obniża ryzyko zachorowania na HCC. Utajone zakażenie HBV, z potwierdzoną obecnością DNA wirusa w wątrobie i brakiem materiału genetycznego w surowicy, stanowi istotną część tzw. marskości kryptogennych i jest również czynnikiem zwiększonego ryzyka rozwoju HCC. Szacuje się, że u ok. 30 proc. chorych z dokonaną marskością wątroby HCC wystąpi w ciągu ich życia.

Jak rozpoznać raka wątroby

Wątroba jest narządem o znacznej rezerwie funkcjonalnej i uszkodzenie nawet dużej jej części początkowo nie zakłóca funkcjonowania tego organu.

- W początkowych etapach choroby HCC rozwija się bezobjawowo lub skąpoobjawowo. Małe guzy są wykrywane przypadkowo w badaniach obrazowych (np. USG) wykonywanych z innych przyczyn. Proces nowotworzenia polegający na przekształceniu się guzka regeneracyjnego w raka wątrobowokomórkowego trwa najczęściej 4-12 miesięcy - opisuje dr Leszek Kraj, onkolog kliniczny, adiunkt w Klinice Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Objawy chorobowe są często niecharakterystyczne i zależą od stopnia zaawansowania nowotworu oraz wydolności wątroby.

Powiększenie wątroby z wyczuwalnym guzem w okolicy prawego podżebrza czy utrata masy ciała świadczą już o znacznym zaawansowaniu choroby. Rzadko pierwszym objawem raka wątrobowokomórkowego może być masywne krwawienie do jamy otrzewnej, charakteryzujące się nagłym początkiem, silnym bólem brzucha i objawami wstrząsu ze spadkiem ciśnienia tętniczego krwi.

Żółtaczka wynikająca z ucisku lub nacieku guza na przewody żółciowe zdarza się rzadko (1-2 proc. pacjentów). Często obserwowanym zaburzeniem w badaniach morfologii krwi u pacjentów z HCC jest małopłytkowość, wynikająca nie bezpośrednio z obecności samego guza a marskości wątroby (jako efekt zwiększonego niszczenia płytek w powiększonej śledzionie – tzw. hipersplenizm). W 5–30 proc. przypadków w grupie pacjentów z marskością wątroby dochodzi także do upośledzenia funkcji nerek w przebiegu tzw. zespołu wątrobowo-nerkowego.

Przerzuty poza wątrobę zamykają drogę do leczenia

Terapie ukierunkowane na wydłużenie przeżycia oraz spowolnienie progresji nowotworu obejmują techniki leczenia lokoregionalnego i terapie systemowe.

- Leczenie systemowe jest strategią leczenia rekomendowaną jako najlepsza opcja dla chorych w stopniu C zaawansowania według BCLC, ale jest również właściwe dla pacjentów na wcześniejszych etapach - przede wszystkim pacjentów w stopniu B według BCLC, niekwalifikujących się do leczenia lokoregionalnego, ale także dla wybranych pacjentów w stopniu D, o parametrach choroby zbliżonych do zaawansowania w stopniu C - mówiła Izabela Obarska, ekspert systemu ochrony zdrowia w zakresie polityki lekowej, refundacji i dostępności rynkowej, wykładowca w Centrum Szkolenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego.

Dominującą metodą aktywnego leczenia w populacji polskich chorych z zaawansowanym rakiem wątrobowokomórkowym, niekwalifikujących się do leczenia miejscowego ani lokoregionalnego, jest monoterapia sorafenibem w ramach programu lekowego.

Jak dodała, refundacja jednak jest ograniczona wyłącznie do chorych bez przerzutów poza wątrobą. Z tego powodu znaczna część polskich pacjentów z zaawansowanym HCC nie ma obecnie dostępu do żadnej aktywnej terapii.

- Nowym, skutecznym i bezpiecznym schematem leczenia dla pacjentów z zaawansowanym rakiem wątrobowokomórkowym, niekwalifikujących się do leczenia miejscowego lub lokoregionalnego, którzy nie otrzymywali wcześniej leczenia systemowego jest terapia atezolizumabem w skojarzeniu z bewacyzumabem - podkreśla ekspert.

Czytaj też: Rak wątrobowokomórkowy: polscy pacjenci potrzebują nowych opcji terapeutycznych

DO POBRANIA

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum