• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Rak szyjki macicy. "To diagnoza, której żadna Polka nie powinna usłyszeć"

Autor: oprac. WOK • Źródło: Rynek Zdrowia05 listopada 2021 18:55

Rak szyjki macicy odbiera życie ok. 300 tys. kobiet na całym świecie rocznie. Eksperci podkreślają, że nawet przy słabej profilaktyce pierwotnej (szczepienia przeciw HPV) ten nowotwór w Polsce nie musi być problemem. Jednak kobiety muszą się regularnie badać i chodzić do ginekologa.

Rak szyjki macicy. "To diagnoza, której żadna Polka nie powinna usłyszeć"
Rak szyjki macicy. Z powodu tego nowotworu rocznie umiera ok. 300 tys. kobiet na świecie FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne
  • Istnieją już systemy technologiczne pozwalające na obrazowanie szyjki macicy, a następnie porównanie wykonanych zdjęć ze stale rosnącą bazą obrazów zmian na szyjce macicy opisanych przez najlepszych specjalistów kolposkopii na świecie
  • Dzięki temu lekarz korzystający ze wsparcia sztucznej inteligencji dostaje niemal od ręki informacje czy obraz jest prawidłowy, czy nie
  • - Używając tej technologii chcemy wyłowić jak najwięcej pacjentek, które mogłyby "zginąć" w screeningu konwencjonalnym, traktując jej jako dodatek do standardu jakim jest cytologia i oznaczenie wirusów HPV - mówi dr n. med. Aleksandra Zimmer-Stelmach

Przyjęty w sierpniu 2020 r. przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) plan zakłada eliminację rak szyjka macicy dzięki strategii 90-70-90, która oznacza:

  • Szczepienia: 90 proc. dziewcząt w pełni zaszczepionych przeciwko HPV (wirus brodawczaka ludzkiego) przed ukończeniem 15. roku życia (dwa typy HPV - 16 i 18 - odpowiadają za około 70 proc. przypadków raka szyjki macicy)
  • Badania przesiewowe: 70 proc. kobiet poddanych testom wysokiej czułości przed 35. rokiem życia i ponownie przed 45. rokiem życia;
  • Leczenie: 90 proc. leczonych w stanach przedrakowych i z inwazyjnym rakiem szyjki macicy.

Niestety, Polska ciągle nie ma wdrożonej strategii populacyjnych szczepień przeciwko HPV. Także z udziałem Polek w badaniach przesiewowych nie jest najlepiej. Czy jesteśmy zatem bezradni? Eksperci przekonują, że niezupełnie.

Cytologia koniecznie z testem w kierunku HPV

Cytologia na podłożu płynnym była jednym z tematów niedawnego Kongresu Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (PTGiP), który odbył się we Wrocławiu. Przede wszystkim dlatego, że ta metoda powinna być standardem, ale w Polsce, niestety, nie finansowana ze środków publicznych. Czym się różni cytologia na podłożu płynnym od tej obecnie powszechnie wykonywanej? Z punktu widzenia pacjentki - niczym. Z punktu widzenia lekarza - daje większą pewność prawidłowego wyniku cytologii.

- Na 1000 przebadanych kobiet cytologia konwencjonalna nie wykryje zmian u ośmiu kobiet. Cytologia na podłożu płynnym jest dokładniejsza, ale nadal nie wykryje zmian u sześciu kobiet - mówił prof. Robert Jach z Uniwersytetu Jagiellońskiego, przewodniczący Sekcji Patologii Szyjki Macicy, Kolposkopii i Cytologii PTGiP podczas październikowego webinarium „Diagnostyka i leczenie HPV”.

- Ale cytologia na podłożu płynnym daje coś więcej - możliwość przeprowadzenia testów w kierunku DNA wirusa HPV, a co za tym idzie, zwiększa szanse na uniknięcie błędnej diagnozy. Na 1000 pacjentek „zgubimy” wtedy zmiany tylko u 2 kobiet - dodaje profesor Jach.

W 2008 roku prof. Harald zur Hausen otrzymał Nagrodę Nobla za odkrycie związku między zakażeniami przetrwałymi wirusami HPV i rakiem szyjki macicy. Jego badania pozwoliły już wcześniej na rejestrację szczepionek przeciw najbardziej onkogennym typom wirusa HPV - 16 i 18. Ale od tego czasu medycyna nie stoi w miejscu. Mamy już bardziej zaawansowane szczepionki (np. 9-walentną - czyli przeciw 9 najgroźniejszym typom wirusa) i bardzo czułe testy pozwalające na jego wykrycie. Diagnostyka posuwa się naprzód także dzięki zaawansowanej technologii działającej w oparciu o sztuczną inteligencję - zaznaczają specjaliści.

Czytaj też: Lancet: 90 proc. mniej przypadków raka szyjki macicy. "Historyczne" dane

Diagnostyka i leczenie nowotworów kobiecych - rekomendacje ekspertów

Wirtualne konsylium

Istnieją już systemy technologiczne pozwalające na obrazowanie szyjki macicy, a następnie porównanie wykonanych zdjęć ze stale rosnącą bazą obrazów zmian na szyjce macicy opisanych przez najlepszych specjalistów kolposkopii na świecie, w tym w Polsce. Dzięki temu lekarz korzystający ze wsparcia sztucznej inteligencji dostaje niemal od ręki informacje czy obraz jest prawidłowy, czy nie.

Na tym etapie sztuczna inteligencja ma znaczenie wyłącznie uzupełniające, dając pierwszeństwo w rozpoznaniu i decyzyjności odnośnie postępowania medycznego cytologii płynnej z oznaczeniem HPV. To bardzo ważne w momencie, kiedy liczy się czas i dostajemy dodatkowe dane pozwalające na właściwe pokierowanie pacjentką.

- Używając tej technologii chcemy wyłowić jak najwięcej pacjentek, które mogłyby „zginąć” w screeningu konwencjonalnym, traktując jej jako dodatek do standardu jakim jest cytologia i oznaczenie wirusów HPV - mówi dr n. med. Aleksandra Zimmer-Stelmach z II Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa USK we Wrocławiu.

- To technologia przesiewowa, która w przypadku nieprawidłowego wyniku wymaga potwierdzenia przy pomocy tradycyjnej kolposkopii”. - dodaje dr Aleksandra Zimmer-Stelmach. Ośrodek wrocławski prowadził badania kliniczne porównujące dokładność decyzji algorytmu z wycinkami histopatologicznymi. Badanie oczekuje na publikację.

Czekać albo działać?

W algorytmie postępowania, z niektórymi postaciami nieprawidłowości w wynikach cytologii z HPV, istnieje ścieżka odczekania i powtórzenia badań w odstępie 6-12 miesięcy. Dotyczy to niektórych mało zaawansowanych patologii typu ASCUS i LSIL, które to zmiany mogą się samoistnie wycofać. Mamy wiedzę, że zdecydowana większość infekcji HPV ustępuje samoistnie i choroba się nie rozwija. Niestety, w kilku procentach przypadków dochodzi do tzw. zakażenia przetrwałego, które może doprowadzić do zmian przednowotworowych i później raka szyjki macicy.

- Obecnie pojawiły się wyroby medyczne i leki, które można stosować u pacjentek zakwalifikowanych po badaniu cytologicznym i ocenie obecności wirusów HPV, do powtórzenia badania za 6-12 miesięcy - tłumaczy prof. Mariusz Zimmer, prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. - W naszej klinice prowadzimy obserwacje w tym zakresie, które potwierdzają dane literaturowe wykazujące skuteczność w doprowadzeniu do regresji cytologiczno-wirusowej już po 3 miesiącach stosowania tych preparatów - dodaje prof. Zimmer.

- Oczywiście stosujemy takie postępowanie wyłącznie w tej grupie pacjentek, u których standard postępowania dopuszcza oczekiwanie na ponowny wynik - zaznacza ekspert.

Rak szyjki macicy. "My już nie szukamy raka, ale zmian na wcześniejszym etapie"

Eksperci zgodnie podkreślają, że nawet przy zbyt słabej profilaktyce pierwotnej (szczepienia przeciw HPV) rak szyjki macicy w Polsce nie musi być problemem. Jednak kobiety muszą się regularnie badać i przede wszystkim chodzić do ginekologa.

- My już nie szukamy raka, ale zmian na wcześniejszym etapie. Nawet we wczesnej fazie raka możemy oszczędzić narząd rodny. Te wszystkie technologie mają służyć temu, żeby panie były wyleczone i żeby oszczędzić im konieczności amputacji szyjki macicy - zaznacza prof. Robert Jach.

Natomiast prof. Mariusz Zimmer przypomina o rekomendowanych badaniach: - Cytologia tradycyjna powinna być wykonywane co roku. Jeśli kobiety zdecydują się na cytologię płynną z testem w kierunku HPV - obecnie, niestety, odpłatną, to między 35. a 70. rokiem życia w przypadku prawidłowych wyników mogą te badania powtarzać nawet co 3-5 lat - podkreśla prof. Zimmer.

- Jeśli cytologia jest nieprawidłowa - z lub bez infekcji wirusem HPV - należy udać się niezwłocznie do ginekologa, który zastosuje jedną z kilku proponowanych dróg postępowania rekomendowanego przez ekspertów PTGiP. Mamy takie algorytmy postępowania jasno określone w formie diagramów i każdy ginekolog, który samodzielnie przyjmuje i leczy pacjentki powinien je znać - podsumowuje prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników.

Czytaj też: Od 1 listopada refundacja szczepionki na HPV. Wskazana dla dzieci od 9. roku życia

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum