• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Rak płuca. Chemioterapia w trakcie radioterapii daje skuteczniejsze leczenie

Autor: IB • Źródło: Rynek Zdrowia21 marca 2022 13:05

Jednoczasowa radiochemioterapia w raku płuca musi być realizowana w wyspecjalizowanych ośrodkach, posiadających pełne zabezpieczenia oraz doświadczonych lekarzy - mówi prof. Krzysztof Składowski.

Rak płuca. Chemioterapia w trakcie radioterapii daje skuteczniejsze leczenie
Jednoczasowa radiochemioterapia jest skuteczniejsza niż sama tylko radioterapia Fot. Shutterstock
  • Jednoczasowa radiochemioterapia, tj. podawanie chemioterapii w trakcie cyklu radioterapii jest w raku płuca metodą skuteczniejszą od samej radioterapii - mówi prof. Składowski
  • Cytostatyki sprawiają, że promieniowrażliwość komórek nowotworowych, które przeżywają kolejne frakcje promieniowania, zwiększa się - wyjaśnia
  • Koordynacja takiego leczenia wymaga jednak współdziałania dwóch specjalistów: radioonkologa i onkologa klinicznego, a ci rzadko "występują" pod jednym dachem - wskazuje
  • Dodatkowo potrzebny jest zespół z doświadczeniem w zakresie powikłań płucnych. A te są szczególne - wymagają ostrych interwencji związanych z działaniami pulmonologa lub chirurga klatki piersiowej - dodaje
  • Dlatego jednoczasowa radiochemioterapia musi być realizowana w wyspecjalizowanych ośrodkach, posiadających pełne zabezpieczenia - podkreśla

Rak płuca jest w Polsce najczęściej występującym nowotworem złośliwym i pierwszą przyczyną zgonów nowotworowych. Tylko ok. 13,5 proc. chorych na raka płuca w naszym kraju przeżywa 5 lat od rozpoznania.

Skryty przebieg nowotworu we wczesnym okresie rozwoju powoduje, że u ok. 1/3 wszystkich chorych niedrobnokomórkowy rak płuca jest rozpoznawanych w III stopniu klinicznego zaawansowania, w zdecydowanej większości przypadków w stadium choroby nieoperacyjnej. W przypadku tych pacjentów standardem powinno być zastosowanie jednoczasowej radiochemioterapii, ale dzieje się tak zaledwie u 30 proc. chorych.

"Wyniki leczenia są skromne"

- Rak płuca rozwija się w klatce piersiowej, która jest bardzo pojemnym miejscem, a płuca są dużym objętościowo narządem. Ani w płucach ani w klatce piersiowej nie ma barier tkankowych, który chroniłyby pacjenta, przynajmniej do jakiegoś czasu, przed infiltracją komórek nowotworowych. Dlatego raki osiągają wielkie rozmiary lub są wieloogniskowe - mówi prof. Krzysztof Składowski, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii - Państwowego Instytutu Badawczego im. Marii Skłodowskiej-Curie Oddział w Gliwicach, konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej

- Jeżeli wyobrazilibyśmy sobie sumaryczną masę lub liczbę komórek nowotworowych w raku płuca, to liczba ta jest przeogromna. To największe liczby komórek klonogennych raka w onkologii. Stąd wyniki leczenia chirurgicznego, które często jest już niemożliwe, ale i radioterapii, są skromne - wskazuje ekspert.

Chemioterapia realizowana razem z radioterapią bardziej skuteczna

- Co zatem robić? Dobrego wyjścia nie ma, ale jest wyjście najmniej złe - zintensyfikować leczenie. Ponieważ radioterapia jest w stanie objąć duże objętości narządu, w tym przypadku płuca, należy wzmocnić jej działanie poprzez zwiększenie promieniowrażliwości. Właśnie w ten sposób działa chemioterapia, która jest realizowana razem z radioterapią. Jest najbardziej skuteczna, kiedy podaje się ją podczas całego cyklu napromieniania - wyjaśnia prof. Składowski.

- Leczenie raka płuca promieniami polega na podaniu kilkudziesięciu zabiegów, codziennie, bez weekendów, a leczenie zawiera się w ok. sześciu tygodniach. W tym czasie można podać cytostatyki, które sprawią, że promieniowrażliwość komórek nowotworowych, które przeżywają kolejne frakcje promieniowania, się zwiększa - mówi konsultant krajowy.

- Jeżeli wyobrazimy sobie, że sama radioterapia jest w stanie zmniejszyć po każdym zabiegu liczbę komórek nowotworowych o połowę, to dodanie chemioterapii zwiększa tę skuteczność do 90 proc. Można ocenić, że taka skuteczność jest znakomita, ale mówimy o 100 mld komórek wyjściowo, zatem i tak przeżyje ich wiele. Jest to jednak metoda skuteczniejsza od samej radioterapii - dodaje.

Potrzebna koordynacja leczenia i współpraca różnych specjalistów

- Pytanie zatem, dlaczego nie dotyczy wszystkich pacjentów, którzy mogliby z niej skorzystać. Dzieje się tak, ponieważ koordynacja takiego leczenia wymaga współdziałania dwóch specjalistów: radioonkologa, który nie ma prawa do zlecania leczenia klinicznego i onkologa klinicznego, który nie ma prawa do zlecania radioterapii - wyjaśnia.

- Tymczasem rzadko zdarza się, że obie te specjalności „występują” pod jednym dachem i na jednym oddziale. Dodatkowo potrzebny jest także zespół z doświadczeniem w zakresie powikłań płucnych. A te są szczególne - wymagają ostrych interwencji polegających na nakłuciu opłucnej i drenażu opłucnej, ponieważ może dojść do wysięku i pojawienia się dużej ilości płynu. To już działanie dla pulmonologa lub chirurga klatki piersiowej - zaznacza prof. Składowski.

"To zadanie jedynie dla wyspecjalizowanych ośrodków"

- To powód, dla którego zarówno onkolodzy kliniczni, jak i radioonkolodzy boją się podjęcia tego wyzwania. Ponadto pacjenci, którzy mieliby się do takiego leczenia kwalifikować, są często obarczeni silnymi schorzeniami dodatkowymi, wpływającymi na ich wydolność i kondycję, zatem ryzyko wdrożenia tak agresywnej terapii jest przeogromne. Często musi być ona przerwana ze względu na silne objawy uboczne, zagrażające bezpośrednio życiu pacjenta - wskazuje ekspert.

- Dlatego jednoczasowa radiochemioterapia musi być realizowana w wyspecjalizowanych ośrodkach, posiadających pełne zabezpieczenia oraz doświadczonych lekarzy, którzy potrafią reagować w sytuacjach, gdy leczenie wymaga modyfikacji - podkreśla prof. Składowski.

***

Wypowiedź zarejestrowana podczas sesji „Onkologia - diagnostyka i terapia. Wybrane zagadnienia” w ramach VII Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum