• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Rak piersi. Polska jest jedynym krajem UE, w którym rośnie umieralność. "Profilaktyka to katastrofa"

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia13 października 2021 19:00

Jesteśmy jedynym krajem UE, w którym umieralność z powodu raka piersi rośnie. Edukacji zdrowotnej nie ma w ogóle, a profilaktyka jest w katastrofalnym stanie - mówi Dorota Korycińska, prezes Ogólnoposkiej Federacji Onkologicznej.

Na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Onkologii rozmawiano o raku piersi Fot. screen
  • Rak piersi jest najczęstszym nowotworem u kobiet i stanowi ok. 22 proc. zachorowań w Polsce. Jest też drugą przyczyną zgonów nowotworowych z udziałem ok. 15 proc. W roku 2020 mieliśmy prawdopodobnie ok. 20 tys. zachorowań na ten nowotwór
  • Trend umieralności z powodu raka piersi w Polsce rośnie, co jest sytuacją niespotykaną w innych krajach UE. Wzrost umieralności generuje głównie grupa wiekowa kobiet 65+
  • Potrzebne jest rozważenie, czy nie należy poszerzyć skriningu „w górę” i nie kończyć badań przesiewowych na kobietach w wieku 69 lat, jak obecnie, ale np. 74 lat - przekonują eksperci
  • Jak zwiększyć zgłaszalność na badania mammograficzne? Trzeba analizować wzorce komunikacji z krajów, które odniosły w tym obszarze sukces i celować w konkretne grupy - podkreślają
  • O problemach związanych z profilaktyką i leczeniem raka piersi rozmawiali w środę uczestnicy Parlamentarnego Zespołu ds. Onkologii

- Rak piersi jest najczęstszym nowotworem u kobiet i stanowi ok. 22 proc. zachorowań w Polsce. W naszym kraju żyje z tą chorobą ok. 140 tys. kobiet. Nowotwór piersi jest też drugą przyczyną zgonów nowotworowych z udziałem ok. 15 proc. W 2018 r. (ostatni rok sprawozdawczy KRN) było ok. 19 tys. zachorowań, w roku 2020 mieliśmy ich natomiast prawdopodobnie ok. 20 tys. - mówiła w środę dr hab. Joanna Didkowska z Krajowego Rejestru Nowotworów, Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Onkologii poświęconego rakowi piersi.

W UE umieralność z powodu raka piersi maleje, w Polsce - rośnie

- Widzimy też niestety, że trend umieralności z powodu raka piersi w Polsce rośnie, co jest sytuacją niespotykaną w innych krajach. Np. we Francji, czy Finlandii, zachorowalność jest znacznie wyższa niż u nas, ale umieralność - stosunkowo niska - dodała.

- Generalnie mamy „zjazd” udziału w skrinigowych badaniach mammograficznych z ponad 40 proc. w 2014 r., kiedy funkcjonował skrining „zapraszany”, do niewiele ponad 30 proc. w roku 2021. Ten spadek o 10 proc. to efekt rezygnacji z zaproszeń. Dlatego uważam, że powrót do tej formuły powinien być priorytetem - podkreśliła ekspertka.

Skrining dla kobiet do 74. roku życia? "Warto to rozważyć"

- Warto też zwrócić uwagę na niepokojący fakt: w przypadku kobiet starszych, w wieku 65+, widzimy duży spadek częstości wykonywania badań mammograficznych. Ta sama grupa wiekowa generuje wzrost umieralności z powodu raka piersi. Wydaje się, że potrzebne jest rozważenie, czy nie należy poszerzyć skriningu „w górę” i nie kończyć badań przesiewowych na kobietach w wieku 69 lat, jak obecnie, ale np. 74 lat. Być może potrzebna jest również specjalna kampania edukacyjna kierowana do tych osób - zaznaczyła dr hab. Joanna Didkowska.

- Z drugiej strony należy podkreślić, że w latach 2015-18 wskaźniki przeżywalności pacjentek z rakiem piersi wzrosły w Polsce do 80 proc., tj. zwiększyły się o 10 punktów procentowych w stosunku do lat 2000-2004, kiedy to wynosiły 72 proc. To niewątpliwy sukces - zauważyła.

Poseł Jerzy Hardie-Douglas przekonywał z kolei, że skrining należy oczywiście rozszerzyć, ale nie tylko „w górę”, ale także „w dół”, bo chorują również młode kobiety.

Minister zdrowia zlecił analizę. Opracuje ją AOTMiT

Jak wyjaśniła Dominika Janiszewska-Kajka, zastępca dyrektora Departamentu Lecznictwa Ministerstwa Zdrowia, Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji została zobowiązana przez ministra zdrowia do opracowania w terminie do 30 kwietnia 2022 r. analizy obejmującej omawiane zakresy.

- Pierwszy dotyczy przesunięcia w górę granicy wieku kwalifikującego do udziału w programach badań przesiewowych o 5 lat - w przypadku raka piersi właśnie do 74 roku życia, przy jednoczesnych możliwościach przyspieszenia diagnostyki także dla młodszych pacjentek. Minister zdrowia chce również weryfikacji zasad realizacji tych programów dla świadczeniodawców tak, aby były one jak najbardziej korzystne dla pacjenta. W grę wchodzi także uzależnienie poziomu finansowania od kompleksowości realizacji programów. Analiza ma zostać opracowana przy zaangażowaniu instytutów naukowych, konsultantów krajowych, przedstawicieli POZ, itd. - mówiła dyrektor Janiszewska-Kajka.

Co z Breast Unitami?

Ewelina Żarłok, prezes Fundacji Onkologia 2025 zwracała uwagę, że wciąż mamy w Polsce zbyt mało Breast Unitów w stosunku do potrzeb.

- Przyczyną, która zniechęca placówki do ich tworzenia, są wymagane standardy, które bardzo trudno wprowadzić. Są też problemy z weryfikacją, bo mierniki nie dają możliwości potwierdzenia, że standardy stosowane są w takim samym zakresie w odniesieniu do wszystkich pacjentek - wskazywała.

- Jesteśmy świadomi potrzeby zmian w tym zakresie. To nie jest tak, że nic się w tej sprawie nie dzieje, bo toczą się prace nad ich wprowadzeniem - zaznaczyła zastępca dyrektora Departamentu Lecznictwa Ministerstwa Zdrowia.

"Ambitne plany rządu i rzeczywistość pacjenta to dwa różne światy"

Jak zauważyła Dorota Korycińska, prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej, ambitne plany, projekty i pilotaże to jedno, a rzeczywistość, którą widzą pacjenci onkologiczni - to drugie.

- W OFO opracowaliśmy nawet rejestr niedotrzymanych obietnic, który nazwaliśmy „Słowa nie leczą”. Wynika z niego, że grubo ponad 90 proc. tego, co zostało obiecane chorym, nigdy nie zostało zrealizowane - oceniła.

- Na dziś sytuacja jest taka, że jesteśmy jedynym krajem UE, w którym umieralność z powodu raka piersi rośnie. Edukacji zdrowotnej nie ma, a profilaktyka jest w katastrofalnym stanie. Tymczasem, gdyby zgłaszalność na badania mammograficzne wzrosła z obecnych niewielu ponad 30 proc. do 50 proc., możliwe byłoby wykrycie w skali roku 6,8 tys. nowotworów piersi na wczesnym etapie - przekonywała prezes OFO.

"Programy profilaktyczne w obecnej formule się nie sprawdzają"

- Na razie jednak efekty kampanii, które kosztują miliony, są mizerne, co widzimy po efektach. Trzeba teraz pilnie analizować wzorce komunikacji z krajów, które odniosły w tym obszarze sukces i celować w konkretne grupy. Obecne programy profilaktyczne są tworzone dla wszystkich, czyli dla nikogo. W zupełnie innej sytuacji jest kobieta z Warszawy, Gdańska, czy Krakowa, dla której wykonanie mammografii nie jest żadnym problemem, a w zupełnie innej kobieta z podlaskiej wsi, dla której jest to często wielkie wyzwanie organizacyjne - podkreślała Dorota Korycińska.

- W ogóle należy przyjrzeć się sytuacji pacjentów onkologicznych z małych miejscowości, bo docierają do nas sygnały, że niektórzy do ośrodków onkologicznych muszą dojeżdżać autostopem - dodała.

"Nie pomijajmy kwestii finansowych"

Krystyna Wechmann, prezes Federacji Stowarzyszeń Amazonki nie ukrywała, że opowiada się za telefonicznymi zaproszeniami na badania mammograficzne. - Widzimy, że tam, gdzie zostały one wprowadzone, zgłaszalność kobiet wyraźnie rośnie - mówiła.

- Nie można jednak pomijać kwestii związanych z finansowaniem. Problemem jest to, że świadczeniodawcy nie są finansowo zainteresowani zwiększeniem liczby pacjentek zgłaszających się na badania skriningowe w kierunku raka piersi. Kolejny problem to bardzo różne w skali kraju stawki w obrębie badań przesiewowych. Koniecznie trzeba je ujednolicić - przekonywała.

Czytaj też: Masz wybór. Ruszyła kampania edukacyjna na temat raka piersi, profilaktyki i metod leczenia

Czytaj też: Rak piersi. Białostockie Centrum Onkologii i Porozumienie Zielonogórskie połączone platformą do zgłaszania pacjentek

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum