• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Rak piersi. Hormonoterapia skojarzona z palbocyklibem wydłuża życie. Eksperci: Pozwala kontrolować chorobę

Autor: MCD • Źródło: Rynek Zdrowia29 maja 2022 14:29

Najnowsze wyniki badań opartych na codziennej praktyce klinicznej potwierdziły skuteczność i korzyści z leczenia pacjentek z rozsianym hormonozależnym HER2-ujemnym rakiem piersi terapią hormonalną w połączeniu z palbocyklibem. - Wskazują, że zarówno w pierwszej, jak i w drugiej linii leczenia zastosowanie palbocyklibu pozwala wydłużyć czas do progresji choroby oraz całkowitego przeżycia. Zmniejsza ryzyko progresji nawet o 30 procent - wylicza dr Joanna Streb, specjalista onkologii klinicznej i małopolska konsultant wojewódzka w tej dziedzinie.

Rak piersi. Hormonoterapia skojarzona z palbocyklibem wydłuża życie. Eksperci: Pozwala kontrolować chorobę
Hormonozależny rak piersi stanowi około 75 wszystkich nowotworów piersi. Fot. AdobeStock
  • Leczenie palbocyklibem w skojarzeniu ze standardową terapią hormonalną, opartą na inhibitorach aromatazy, pozwala wydłużyć życie pacjentek z rozsianym hormonozależnym HER2-ujemnym rakiem piersi
  • Za stosowaniem preparatu przemawiają najnowsze wyniki badań opartych na codziennej praktyce klinicznej (RWCP), które uzupełniają dane z przeprowadzonych wcześniej badań klinicznych trzeciej fazy
  • Zastosowanie palbocyklibu pozwala wydłużyć czas do progresji choroby oraz całkowitego przeżycia. Zmniejsza ryzyko progresji nawet o 30 proc.
  • - W przypadku czasu całkowitego przeżycia różnica wynosi prawie 13 miesięcy na korzyść inhibitora CDK4/6 z inhibitorem aromatazy - wylicza dr Joanna Streb, specjalista onkologii klinicznej i małopolska konsultant wojewódzka w tej dziedzinie
  • Skojarzona terapia poprawia także jakość życia pacjentek. Praktycznie nie powoduje większych działań niepożądanych.
  • - Pozwala przez wiele miesięcy mieć chorobę pod kontrolą, czasem nawet przez wiele lat. Co za tym idzie, także odsunąć w czasie konieczność podania chemioterapii - podkreśla dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Narodowego Instytutu Onkologii

Hormonozależny rak piersi. Nowe metody leczenia pozwalają wydłużyć życie

Hormonozależny rak piersi stanowi około 75 wszystkich nowotworów piersi, co czyni go najczęściej występującym w tej grupie chorób onkologicznych. W ostatnich latach medycyna zrobiła jednak ogromny postęp w leczeniu pacjentek z tym podtypem raka.

- Jeszcze 15-20 lat temu w ogóle nie rozróżnialiśmy podtypów biologicznych nowotworów. Właściwie wszystkie pacjentki z rozsianą chorobą leczyło się bardzo podobnie. Stosując u nich chemioterapię. Aż okazało się, że korzystniejszym rozwiązaniem dla chorujących na hormonozależnego HER2-negatywnego raka piersi jest hormonoterapia - mówi dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.

W ostatnich latach pacjentki w Polsce zyskały także dostęp do nowoczesnych leków, inhibitorów CDK4/6, zwanych również cyklibami, które w skojarzeniu ze standardową terapią hormonalną (opartą na inhibitorach aromatazy - anastrozolu lub letrozolu) wydłużają czas przeżycia wolny od progresji. Obecnie stanowią już standard w leczeniu, którego efektywność potwierdzają kolejne wyniki badań.

- Okazało się, że jeżeli zastosujemy hormonoterapię z inhibitorem CDK4/6 to jesteśmy w stanie znacznie wydłużyć życie pacjentkom. Przy zachowaniu dobrej jakości życia, ponieważ są to leki doustne. Hormonoterapia również może być podawana doustnie albo domięśniowo - zaznacza dr Jagiełło-Gruszfeld.

Palbocyklib z inhibitorami aromatazy daje lepsze efekty leczenia niż sama hormonoterapia

Na polskim rynku obecnie dostępne są trzy cykliby. Palbocyklib jest pierwszym selektywnym inhibitorem w swojej klasie, którego skuteczność potwierdziły dwa duże badania kliniczne trzeciej fazy – Paloma 2 i Paloma 3. Za stosowaniem preparatu w skojarzonej terapii z letrozolem przemawiają także najnowsze wyniki badań opartych na codziennej praktyce klinicznej (RWCP).

- Są to bardzo wartościowe dane, wskazują bowiem, jak dany lek jest w praktyce tolerowany przez pacjentów oraz czy obserwuje się u nich jakieś działania niepożądane. W badaniach klinicznych obowiązują wyśrubowane kryteria. Często mogą wziąć w nich udział tylko pacjentki, które poza rakiem piersi nie chorują na inne choroby, są w dobrej kondycji, albo przyjmują wskazane leki. Innymi słowy jest to populacja wybrana - wyjaśnia dr Jagiełło-Gruszfeld. – W badaniach opartych na codziennej praktyce klinicznej nie ma takiej selekcji. Są tu pacjenci onkologiczni z chorobami towarzyszącymi, zażywający różne leki. 


Dr Joanna Streb, podkreśla, że najnowsze dane RWCP (real word clinical practice) potwierdziły skuteczność palbocyklibu w skojarzeniu z hormonoterapią w stosunku do klasycznej terapii hormonalnej, na którą wskazywały już wcześniej przeprowadzone badania kliniczne.


- Wyniki badań potwierdzają, że zarówno w pierwszej, jak i w drugiej linii leczenia zastosowanie palbocyklibu z inhibitorami aromatazy pozwala wydłużyć czas do progresji choroby oraz całkowitego przeżycia. Zmniejsza ryzyko progresji nawet o 30 procent. Z kolei w przypadku mediany czasu całkowitego przeżycia różnica wynosi prawie 13 miesięcy na korzyść inhibitora CDK4/6 z inhibitorem aromatazy - wylicza.

Już wyniki badania klinicznego Paloma 2 wykazały, że zastosowanie palbocyklibu z letrozolem u chorych na HER2-ujemnego hormonozależnego raka piersi przedłużają życie i powodują wydłużenie czasu do progresji. Jeśli przy dotychczasowej terapii odpowiedź trwała średnio rok, to po podaniu wynosiła dwa razy więcej.

„Jest bardzo dobrze tolerowany, pozwala przez wiele miesięcy mieć chorobę pod kontrolą”

Dr Jagiełło-Gruszfeld wskazuje, że dane z codziennej praktyki klinicznej potwierdzają także poprawę jakości życia pacjentek w trakcie leczenia.

- Wynika z nich, że leczenie palbocyklibem jest bardzo dobrze tolerowane, praktycznie nie powoduje większych działań niepożądanych. Pozwala przez wiele miesięcy mieć chorobę pod kontrolą, czasem nawet przez wiele lat. Co za tym idzie, także odsunąć w czasie konieczność podania chemioterapii - podkreśla.

Ocenić poprawę jakości życia pacjentek pozwoliło badanie Polaris obejmujące analizę 1 240 chorych otrzymujących palbocyklib z inhibitorami aromatazy. Analizy wykazały, że ta jakość życia pacjentek nie tylko nie pogarszała się, ale nawet poprawiła się wraz z biegiem terapii.

- Terapia oprócz korzyści w postaci wydłużenia czasu do progresji choroby i całkowitego przeżycia przynosi także, co jest niezwykle istotne w przypadku chorób przewlekłych, poprawę jakości życia. Dla porównania powiem, że zastosowanie chemioterapii u pacjentek, które mają rozsianą chorobę nowotworową z przerzutami do narządów miąższowych, mogłoby tą jakość znacznie pogorszyć wywołując działania niepożądane, z którymi wiąże się leczenie cytostatykami, a więc powodując m.in. nudności, wymioty, zapalenie śluzówek jamy ustnej, wypadanie włosów czy spadek neutrofilii i leukocytów, które mogą zwiększać ryzyko gorączki neutropenicznej - wymienia dr Joanna Streb.



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum