• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Rak pęcherza moczowego. "Mamy potężny problem". Lista rekomendacji jest długa

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia13 czerwca 2022 17:30

Rak pęcherza moczowego jest na tyle "zapomniany", że nadal nie ma programu lekowego. Raport poświęcony temu nowotworowi należy potraktować jako dzwonek alarmowy do szybkiego podjęcia działań - mówili w poniedziałek eksperci.

Rak pęcherza moczowego. "Mamy potężny problem". Lista rekomendacji jest długa
Wleczeniu tego nowotworu ważna jest kompleksowość - podkreślają eksperci Fot. Shutterstock
  • Fundacja Wygrajmy Zdrowie przedstawiła w poniedziałek raport "Sytuacja pacjenta z rakiem pęcherza moczowego - aktualne wyzwania”
  • Każdego roku odnotowuje się w Polsce ok. 8 tys. zachorowań na raka pęcherza moczowego oraz ok. 4 tys. zgonów z jego powodu
  • Rak pęcherza moczowego to jedyny często występujący nowotwór, dla którego nie utworzono programu lekowego
  • Sytuacja osób z rakiem pęcherza moczowego jest trudna, głównie ze względu na niską świadomość społeczną choroby. Potrzebna jest edukacja - mówi Szymon Chrostowski
  • Rak pęcherza moczowego to potężny problem, u mężczyzn jeden z najważniejszych - ocenia prof. Maciej Krzakowski
  • Leczenie tego nowotworu powinno odbywać się ramach ośrodków kompleksowego postępowania, budowanych na bazie ośrodków urologicznych z dużym doświadczeniem i możliwościami leczenia - wskazuje
  • Konieczne jest m.in. wzmocnienie czujności onkologicznej lekarzy POZ wraz z możliwościami finansowania diagnostyki - podkreśla

- Raport Fundacji Wygrajmy Zdrowie opracowany pod honorowym patronatem Polskiego Towarzystwa Onkologicznego pt. „Sytuacja pacjenta z rakiem pęcherza moczowego - aktualne wyzwania” jest de facto uaktualnieniem raportu opracowanego w roku 2014 - wyjaśnił podczas konferencji prasowej Szymon Chrostowski, prezes Fundacji.

Podkreślał, że sytuacja osób z rakiem pęcherza moczowego jest trudna głównie ze względu na niską świadomość społeczną choroby, czynników ryzyka i objawów. O tej chorobie mówi się w Polsce niewiele, dlatego pacjenci często bagatelizują objawy i nie zgłaszają się do lekarza, przypisując je „łagodnym stanom zapalnym”.

- Obawy pacjentów budzi też skomplikowana, długa ścieżka diagnostyczno-terapeutyczna oraz ograniczone możliwości optymalnej diagnostyki, refundowanego leczenia i kompleksowej rehabilitacji - dodał Szymon Chrostowski.

"Rak pęcherza moczowego to potężny problem"

Jak przypomniał, każdego roku odnotowuje się w Polsce ok. 8 tys. zachorowań na raka pęcherza moczowego oraz ok. 4 tys. zgonów z jego powodu. Pod względem częstości występowania to czwarty nowotwór u mężczyzn i dwunasty u kobiet. W stadium przerzutowym przeżycia 5-letnie stanowią zaledwie 5 proc., co pokazuje, jak źle rokuje ten rak.

- Rak pęcherza moczowego jest w ponad 50 proc. przypadków tytoniozależny, o czym mało kto wie, bo z paleniem tytoniu kojarzymy zwykle raka płuca. Brak tej wiedzy pokazuje, jak ważna jest edukacja społeczeństwa w zakresie tego nowotworu. Należy także podkreślić, że rak pęcherza moczowego jest na tyle „zapomniany”, że nadal nie ma programu lekowego - zauważył.

- Rak pęcherza moczowego to potężny problem, u mężczyzn jeden z najważniejszych. Co roku z powodu tego nowotworu umiera ich w Polsce ponad 3 tys. - mówił prof. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej.

Konieczne wczesne reagowanie na krwiomocz

- Nowotwór ten wykazuje też wyraźną tendencję wzrostową, widoczną także na tle innych nowotworów o rosnącej częstości występowania. Krajowy Rejestr Nowotworów oszacował, że pod koniec tej dekady będzie już 11 tys. zachorowań w skali roku - zaznaczył.

- Jeśli chodzi o profilaktykę pierwotną, pole do działania jest duże, przy czym nie chodzi tylko o walkę z paleniem tytoniu. Należy brać pod uwagę także przewlekłe stany zapalne, które również mogą być czynnikiem przyczynowym. Nie mamy natomiast profilaktyki wtórnej, ponieważ nikt na świecie dotychczas nie udowodnił, aby skrining w kierunku raka pęcherza moczowego zadziałał - wyjaśnił ekspert.

- Konieczne jest jednak wczesne reagowanie na krwiomocz. W takim przypadku niezbędne jest badanie USG i - w zależności od wyniku - dalsze działania. Tu powinniśmy interweniować zdecydowanie bardziej efektywnie i odnosi się to w dużym stopniu do lekarzy POZ - mówił prof. Krzakowski.

Dodał, że jeśli chodzi o diagnostykę, należy ustalić stopień zaawansowania nowotworu i przy pomocy cystoskopii pobrać materiał do oceny histologicznej. Na tym głównie opiera się diagnostyka, która zmierza do tego, aby oddzielić chorych z zajętą błoną mięśniową - postępowanie jest różne w zależności od tego, czy jest ona zajęta, czy też nie.

Kompleksowość postępowania. "To ma ogromne znaczenie"

- Jeśli chodzi o leczenie raka pęcherza moczowego, ogromne znaczenie ma kompleksowość postępowania. U części chorych powinno się stosować terapię przedoperacyjną, co w Polsce wykorzystywane jest zbyt rzadko. Także leczenie paliatywne powinno mieć formę złożonego postępowania. Nie powinna to być tylko terapia pierwszej linii, ale także podtrzymująca immunoterapia - wskazywał ekspert.

Zaznaczył, że w raku pęcherza moczowego dużą rolę odgrywa współpraca pomiędzy specjalistami - urologami i onkologami. Ogromne znaczenie mają konsylia specjalistyczne i koordynacja opieki.

- Wszystko to powinno odbywać się ramach ośrodków kompleksowego postępowania, budowanych na bazie ośrodków urologicznych z dużym doświadczeniem i możliwościami leczenia, współpracujących z onkologami. Takie ośrodki powinny też mieć możliwość kierowania chorych na rehabilitację, która dla tych pacjentów jest bardzo istotna - przekonywał prof. Krzakowski.

Rekomendacje. Co na liście?

Szymon Chrostowski wymienił ponadto rekomendacje zawarte w raporcie. To m. in.:

  • wspomniana już edukacja społeczeństwa,
  • walka z paleniem i otyłością,
  • edukacja lekarzy POZ nt. czujności onkologicznej, nie bagatelizowania objawów mogących świadczyć o raku pęcherza moczowego (szczególnie krwiomoczu),
  • opracowanie standardu postępowania dla lekarzy rodzinnych związanych z diagnostyką krwiomoczu i krwinkomoczu wraz z wprowadzeniem finansowych zachęt do częstszego zlecania badania ogólnego moczu,
  • poprawa dostępu do cystoskopii w warunkach ambulatoryjnych,
  • aktualizacja i ujednolicenie procedur diagnostyczno-terapeutycznych, zgodnie z zaleceniami,
  • podniesienie wycen wykonywania cystoskopii przezcewkowej z użyciem cystoskopu giętkiego, realizowanej w ramach AOS,
  • stworzenie programu lekowego dedykowanego innowacyjnym terapiom,
  • ośrodki kompleksowego leczenia nowotworów uroonkologicznych,
  • ośrodki referencyjne w zakresie leczenia chirurgicznego,
  • utworzenie Rejestru Raka Pęcherza Moczowego.

Jak mówił prof. Krzakowski, na jego liście najważniejszych rekomendacji znalazłyby się następujące punkty:

  • poprawienie świadomości społeczeństwa na temat raka pęcherza moczowego,
  • wzmocnienie czujności onkologicznej lekarzy POZ wraz z możliwościami finansowania diagnostyki,
  • modyfikowane na bieżąco ścieżki postępowania dla specjalistów,
  • program lekowy,
  • Rejestr Raka Pęcherza Moczowego
  • oraz zabiegi rekonstrukcyjne i rehabilitacja

"Modelowy ośrodek został szczegółowo opisany"

Dr Jerzy Gryglewicz, ekspert ochrony zdrowia, współautor raportu, przypomniał natomiast o dokumencie opracowanym przez Polskie Towarzystwo Urologiczne, dotyczącym kompleksowej opieki specjalistycznej nad pacjentem z nowotworem pęcherza moczowego. Był on prezentowany w Sejmie, w Ministerstwie Zdrowia i Narodowym Funduszu Zdrowia. Uzyskał pozytywną rekomendację i został skierowany do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

- We wrześniu 2020 r. Agencja wydała raport liczący ponad 400 stron, wskazujący rozwiązania, które mają poprawić sytuację pacjentów. Ze względu na pandemię możliwości wdrażania tych rozwiązań w życie były jednak ograniczone - mówił dr Gryglewicz.

- Dotyczyły one m.in. tworzenia unitów związanych z leczeniem raka pęcherza moczowego, które powinny powstawać na bazie wysokospecjalistycznych oddziałów urologicznych mających doświadczenie i kompetencje w leczeniu operacyjnym nowotworów pęcherza moczowego. Wskazywano na konieczność interdyscyplinarnego leczenia i zapewnienia jego kompleksowości, łącznie z opieką psychologiczną i fizjoterapią. Taki modelowy ośrodek został szczegółowo opisany, zarówno w zakresie kompetencji, jak i wyposażenia w sprzęt medyczny - wyjaśnił ekspert.

Dodał, że w tym bardzo dokładnym raporcie AOTMiT odniosła się także m. in. do bardzo istotnej kwestii cystoskopii za pomocą cystoskopów giętkich wskazując, że NFZ powinien finansować te procedury zdecydowanie lepiej. Zwłaszcza, że mogą być one realizowane w warunkach ambulatoryjnych.

KPO. "Reformy muszą być wdrożone szybko"

- Jeśli chodzi o kwestie systemowe, bardzo pozytywnym aspektem jest przyjęcie Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, tj. KPO. W ochronie zdrowia, oprócz środków finansowych na poziomie powyżej 20 mld zł, wskazano też reformy, które muszą zostać przeprowadzone. To m.in. implementacja Krajowej Sieci Onkologicznej oraz tworzenie centrów wysokospecjalistycznych. To oznacza, że model opracowany przez Polskie Towarzystwo Urologiczne i potwierdzony przez AOTMiT, jest praktycznie możliwy do wdrożenia - ocenił dr Gryglewicz.

- KPO ma jednak pewne ograniczenia czasowe. Wszystkie te reformy muszą być wdrożone szybko - do roku 2024. To daje zdecydowanie lepszą sytuację dla ośrodków, w przypadku których pewne rozwiązania zostały już opracowane. Warto dodać, że pieniądze dla ośrodków wysokospecjalistycznych dotyczą nie tylko poprawy infrastruktury budowlanej, ale zakupu sprzętu. Byłaby zatem możliwość dofinansowania wielu urządzeń, łącznie z robotami medycznymi. KPO przewiduje ponadto poprawę dostępności do kadr medycznych, a być może także do koordynatorów opieki onkologicznej. Możliwości finansowe są znaczne - wskazywał ekspert.

- W KPO oraz w Krajowym Planie Transformacji, przedstawionym w ub.r. przez ministra zdrowia, są także wskazane takie kierunki jak centralizacja i koncentracja świadczeń - tj. tworzenie ośrodków dla jednostek chorobowych, które będą realizowały świadczenia dla wielu pacjentów. Może na to wpłynąć także reforma dotycząca sieci szpitali, która powinna też poprawić efektywność udzielania świadczeń - podkreślał dr Gryglewicz.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum