• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Projekt ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej jeszcze w tym tygodniu trafi do konsultacji? Gadomski: mam nadzieję

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia21 października 2021 14:05

Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu uda się skierować projekt ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej do konsultacji publicznych - mówił wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski podczas XVII Forum Rynku Zdrowia.

Uczestnicy sesji rozmawiali m.in. o Krajowej Sieci Onkologicznej Fot. PAP/ Paweł Supernak
  • Uczestnicy sesji "Onkologia - sieć problemów do rozwiązania" w ramach XVII Forum Rynku Zdrowia rozmawiali 18 października m.in. o Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO) i profilaktyce chorób nowotworowych
  • Projekt ustawy o KSO został skierowany do KPRM. Rządowe Centrum Analiz zakończyło pracę nad nim, jesteśmy po dwóch turach wyjaśnień. Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu uda się skierować projekt ustawy do konsultacji publicznych - mówił wiceminister Gadomski
  • W pilotażu KSO udowodniliśmy, że w opiece onkologicznej możliwe jest wprowadzenie systemu monitorowania jakości - wskazywał prof. Maciejczyk
  • Należy zaangażować media publiczne, które mają przecież taki obowiązek, w ustawiczną edukację zdrowotną społeczeństwa. Tego wszyscy powinniśmy wymagać - zaznaczył dr Meder

Podczas sesji "Onkologia - sieć problemów do rozwiązania" w ramach XVII Forum Rynku Zdrowia Magdalena Rosińska z Zakładu Matematyki Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii - Państwowego Instytutu Badawczego (NIO-PIB) w Warszawie omówiła wybrane zakresy z raportu "Wpływ pandemii Covid-19 na system opieki onkologicznej". Zaznaczyła, że liczba zgonów pacjentów onkologicznych w okresie pandemii jest porównywalna do liczby sprzed pandemii, co oznacza, że zgony tzw. nadmiarowe są związane głównie z Covid-19.

- Do najbardziej dotkniętych przez pandemię obszarów w onkologii należą natomiast badania przesiewowe, profilaktyka i rehabilitacja onkologiczna, ponieważ były one na początku pandemii zamknięte, a w drugiej fali - mocno ograniczone - wskazywała.

- Przekłada się to na liczbę nowo wykrywanych przypadków. Rok 2020 zakończyliśmy ze spadkiem rzędu 10-20 proc. jeśli chodzi o nowe rozpoznania. Jeśli natomiast pacjent miał już postawione rozpoznanie, to terminowość rozpoczęcia leczenia nie ulegała zmianie w porównaniu do okresu sprzed pandemii. Nie zmniejszyła się również liczba pierwszorazowych przyjęć do programów lekowych - mówiła.

Mamy wzrost umieralności z powodu raka piersi

Prof. Joanna Didkowska, kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów i Krajowego Rejestru Nowotworów NIO-PIB przypomniała, że Polska wpisuje się w światowy trend malejącej  umieralności z powodu nowotworów. Wskaźniki przeżyć rosną, np. w przypadku raka płuca o 4,5 punktu procentowego, raka okrężnicy - 9 pkt procentowych, czerniaka - 13,6 pkt procentowego.

- Wyniki leczenia nowotworów są w Polsce zaskakująco dobre w kontekście porównania nakładów na ten cel w naszym kraju i innych krajach. Problem stanowi jednak nadal rak piersi. W przypadku tego nowotworu mamy do czynienia ze wzrostem umieralności, przy czym dotyczy on głównie pacjentek w wieku 65+. Podobny wzrost obserwuje się dla raka trzonu macicy oraz dla raka gruczołu krokowego w najstarszych grupach wiekowych - zauważyła.

Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski podkreślił, że wskaźniki te kończą się na roku 2018, a właśnie wtedy ruszyła w onkologii prawdziwa ofensywa.

- Zaproponowaliśmy pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej, zaczęliśmy pracę nad Narodową Strategią Onkologiczną, nad świadczeniami kompleksowymi w onkologii. Wtedy też ruszyła ofensywa refundacyjna i praktycznie od 2018 r. na każdej liście refundacyjnej pojawiały się nowe cząsteczki dla pacjentów onkologicznych - mówił wiceminister.

Krajowa Sieć Onkologiczna. Co z projektem ustawy?

- Nałóżmy na to zmiany związane z Krajową Siecią Onkologiczną i preferowane już obecnie zmiany w organizacji leczenia, np. koncentrację leczenia i przenoszenie go do jednostek oferujących opiekę kompleksową. Od 2019 r. finansujemy też w inny sposób, wskaźnikami korygującymi, jednostki, które w chirurgii onkologicznej realizują najwięcej świadczeń - dodał.

- Od kiedy Krajowa Sieć Onkologiczna obejmie cały kraj? Projekt ustawy o KSO został skierowany do KPRM. Rządowe Centrum Analiz zakończyło pracę nad nim, jesteśmy po dwóch turach wyjaśnień. Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu uda się skierować projekt ustawy do konsultacji publicznych. Niestety, efekty KSO zobaczymy najwcześniej za kilka lat, bo jest to zdecydowanie projekt długoterminowy, który ma koncentrować realizację świadczeń w podmiotach wysokiej jakości i umożliwiać zbieranie miarodajnych danych - wyjaśnił.

Cancer Unity. "Powstają wolniej, niż byśmy chcieli"

- Jest jeszcze kwestia cancer unitów dedykowanych poszczególnym rodzajom nowotworów. Rzeczywiście powstają one o wiele wolniej, niż byśmy chcieli, ale ta sytuacja pokazuje, jak bardzo rozdrobnione było leczenie onkologiczne. Nawet w przypadku ośrodków kompleksowego leczenia okazuje się, że nie oferują one pewnych zakresów świadczeń, a zatem nie spełniają kryteriów dla cancer unitu - zaznaczył.

- Na razie zamiast 40 Breast Cancer Units mamy 12. Za chwilę może ich być jednak 20, ponieważ będziemy nowelizować rozporządzenie i wyeliminujemy pewne błędy „wieku dziecięcego”, które mogą polegać na zbyt wysokim ustawieniu poprzeczki. Ale zawsze będzie ona ustawiona wysoko, bo te ośrodki są „wisienką na torcie”. Mają być pierwszym wyborem pacjenta i rękojmią spełniania najwyższych kryteriów jakościowych - podkreślał.

Pilotaż sieci. "Dostęp do opieki onkologicznej jest zróżnicowany i wymaga monitorowania"

Prof. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego mówiąc o wnioskach z pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej wskazywał, że  dotyczą one m.in. organizacji i dostępu do opieki onkologicznej w różnych regionach. Ponieważ każdy z nich ma swoją specyfikę, konieczne są Wojewódzkie Ośrodki Monitorujące, aby opiekę onkologiczną jak najlepiej dopasować do potrzeb pacjentów.

- Pandemia, a szczególnie jej początki, pokazały też, jak istotna jest poprawa komunikacji z pacjentem. Służy temu infolinia oparta nie tylko o call center, ale też inne narzędzia - bramki sms-owe, możliwość wysłania do szpitala numeru karty DiLO i umówienia się w ten sposób na pierwszą wizytę - mówił prof. Maciejczyk.

- Inaczej należy też patrzeć na różne rodzaje nowotworów, ponieważ np. w raku płuca leczenie chirurgiczne jest mocno scentralizowane, a w raku jelita grubego mamy w tym zakresie duże rozproszenie świadczeniodawców. W pilotażu wystandaryzowaliśmy pewne procesy diagnostyczno-terapeutyczne, sformalizowaliśmy uproszczone standardy oparte o wytyczne międzynarodowe i krajowe w postaci ścieżek pacjentów i monitorowaliśmy różne procesy w ramach tych ścieżek - wyjaśniał.

- Wprowadziliśmy też listy badań, które bezwzględnie muszą być wykonane, ale i tu, jak się okazało, istnieją różnice pomiędzy jednostkami. Dostęp do opieki onkologicznej jest zatem bardzo zróżnicowany i wymaga stałego monitorowania. Udowodniliśmy natomiast, że w opiece onkologicznej możliwe jest wprowadzenie systemu monitorowania jakości i wydaje się, że stwierdzenie, iż ustawa o KSO to tak naprawdę ustawa o jakości w onkologii, jest prawdziwe - ocenił.

Koordynatorzy opieki onkologicznej. "Potrzebne specjalistyczne szkolenia"

- Nie zapominajmy też o roli koordynatora onkologicznego, który jest przewodnikiem pacjenta w złożonym procesie diagnostyki i leczenia. Sporo dowiedzieliśmy się o problemach wynikających z pracy koordynatorów, a są one bardzo zróżnicowane w zależności od rodzaju nowotworu. Wymaga to specjalistycznego szkolenia i system takiego szkolenia stworzyliśmy w DCO. Chcemy też dodefiniować zakres obowiązków koordynatorów. Moim zdaniem, koordynator powinien włączać się w ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną pacjenta już od momentu podejrzenia nowotworu, a nie od rozpoczęcia leczenia - mówił prof. Maciejczyk.

- Zależy nam, aby był to opiekun pacjenta onkologicznego. Również organizacje pacjenckie zwracały uwagę na to, że bardziej potrzebny jest przewodnik pacjenta po systemie, niż koordynator współpracy na poziomie poszczególnych jednostek medycznych. Funkcja koordynatora pojawiła się już w karcie DiLO, ale nie była ona określona - czasem jeden koordynator przypadał na cały szpital. Obecnie ma przypadać na ściśle określoną liczbę pacjentów onkologicznych - dodał Sławomir Gadomski.

Profilaktyka nowotworów. "W przeszłości popełniono sporo błędów"

Dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii, przewodniczący Komisji Bioetyki, kierownik Redakcji Naukowej NIO-PIB przypomniał, że pierwszym błędem w zakresie profilaktyki było obniżenie w poprzedniej edycji Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych kryteriów jakościowych, jeśli chodzi o mammografię i cytologię.

- Decydenci zakładali wówczas, że lepiej zrobić więcej badań, a kryteria jakościowe dopracować w tzw. międzyczasie, zamiast jasno określić je od początku. Do wykonywania badań cytologicznych nie dopuszczono też certyfikowanych pielęgniarek położnych. To był kolejny błąd, który zaważył na zgłaszalności. Naprawiono go dopiero w ósmym roku poprzedniej edycji NPZChN - wyjaśnił dr Meder.

Edukacja zdrowotna. "Gdzie są media publiczne?"

- Trzeba też podkreślić, że skrining rozwijany systematycznie w ramach tego Programu w jego ostatnich latach zmniejszył dynamikę rozwoju, ponieważ nie wypracowano odpowiedniego podejścia do ochrony danych osobowych pacjentów i przestano rozsyłać zaproszenia na badania. Teraz mamy jednak Narodową Strategię Onkologiczną, prawdziwy Cancer Plan, z którym wiążemy wielkie nadzieje - wskazywał.

- Dlaczego Polacy nie zgłaszają się na badania skriningowe? 40 proc. uważa, że nie ma problemu, co wiąże się z brakiem edukacji zdrowotnej. Tymczasem godzina tygodniowo takiej edukacji powinna być obowiązkowa na każdym szczeblu edukacji. Należy także nagradzać lekarzy rodzinnych za czujność onkologiczną i efektywność w tym zakresie. Potrzebny jest tu system motywacyjny. Należy także zaangażować media publiczne, które mają przecież taki obowiązek, w ustawiczną edukację zdrowotną społeczeństwa. Tego wszyscy powinniśmy wymagać - przekonywał.

"Potrzebna motywacja dla lekarzy POZ"

- Przepisy związane z ochroną danych osobowych także powodują, że jeśli chodzi o zaproszenia na badania, już od początku znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji - nie jesteśmy w stanie zgromadzić bazy teleadresowej - podkreślił Marcin Faflik, prezes zarządu LUX MED Onkologia Sp. z o.o.

- W zakresie profilaktyki bezwzględnie potrzebna jest motywacja dla lekarzy POZ, z naszej ankiety wynika bowiem, że 47 proc. pacjentów, którzy zgłosili się na kolonoskopię w ramach skriningu, podjęło taką decyzję pod wpływem swojego lekarza rodzinnego. Ten odsetek można jeszcze znacząco zwiększyć. Wydaje się ponadto, że należy sięgnąć po niewykorzystany potencjał medycyny pracy - argumentował.

Ewelina Bień-Szewczyk, dyrektor zarządzający GE Healthcare Pharmaceutical Diagnostics w Polsce wskazywała, we Francji wprowadzono np. kliniki jednego dnia bazujące na diagnostyce raka piersi, w których pacjentka trafiająca tam z niejednoznacznym wynikiem z badań przesiewowych, jest w stanie uzyskać pełną diagnozę w ciągu kilku godzin. Ma także możliwość spotkania ze specjalistami w celu ustalenia kolejnych kroków terapii.

- To jedno z rozwiązań oferowanych przez firmy produkujące urządzenia medyczne. Nasza firma angażuje się także w edukację personelu medycznego poprzez regularną edukację warsztatów dot. pełnego wykorzystania nowych technologii oraz w akcje edukacyjne zachęcające Polaków do badań - mówiła Ewelina Bień-Szewczyk.

"Profilaktyka nadal nie odbudowała się po pandemii. To martwi"

Jak podkreślał Sławomir Gadomski, wydaje się, że profilaktyka będzie najważniejszym priorytetem na co najmniej dwa lata.

- W czasie pandemii ucierpiała ona najmocniej i martwi to, że się nie odbudowała, pomimo pewnych zmian w programach. Przykładem może być program badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego, w którym już obecnie każdy pacjent może przejść tę procedurę w znieczuleniu ogólnym. Mimo to nie widzimy wzrostu liczby osób zgłaszających się na badania. Podobnie jest w przypadku programu Profilaktyka 40+, choć zawiera on jedynie elementy profilaktyki onkologicznej, a bardziej skupia się na ocenie zdrowia Polaków po pandemii. Także i on nie cieszy się oczekiwanym zainteresowaniem - mówił wiceminister.

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum