• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Profilaktyka nowotworów. Potrzeba edukacji i kontroli. "W Polsce jakość badań jest fatalna"

Autor: MCD • Źródło: Rynek Zdrowia09 października 2022 08:00

- W Polsce jakość badań profilaktycznych jest fatalna. Są ośrodki i mamy na to dane, w których wykonanie badania nie ma żadnego sensu. Dlatego, że ich jakość jest tak słaba - ubolewa prof. Michał Kamiński z Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Profilaktyka nowotworów. Potrzeba edukacji i kontroli. "W Polsce jakość badań jest fatalna"
Cytologię wykonuje w Polsce więcej kobiet, niż wynika z oficjalnych danych Fot. AdobeStock
  • Profilaktyka onkologiczna była tematem ostatniego posiedzenia podkomisji stałej do spraw zdrowia publicznego
  • Jak zwrócili uwagę eksperci, pacjenci nie są edukowani w zakresie programów profilaktyki, a ministerstwo słabo promuje badania 
  • Padł też zarzut dotyczący jakości wykonywanych badań przesiewowych. - Są ośrodki i mamy na to dane, w których wykonanie badania nie ma żadnego sensu - zwrócił uwagę dr hab. n. med. Michał Kamiński, prof. CMKP, kierowniku Zakładu Profilaktyki Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii

 

Profilaktyka onkologiczna. Cytologię wykonuje więcej kobiet, niż wynika z oficjalnych danych

Polacy wciąż w niewielkim stopniu biorą udział w badaniach przesiewowych w kierunku chorób nowotworowych - mammografii, cytologii, kolonoskopii. 

W Skandynawii zgłaszalność na badania profilaktyczne np. w kierunku wykrywania raka szyjki macicy sięga 70 proc. W Polsce, nawet przed epidemią COVID-19, wskaźnik ten wynosił jedynie 30 proc. 

O profilaktyce onkologicznej i efektywności programów przesiewowych w dziedzinie onkologii rozmawiali 27 września eksperci podkomisji stałej do spraw zdrowia publicznego. 

Jak przedstawił Michał Dzięgielewski, dyrektor departamentu lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia, programem profilaktycznym raka szyjki macicy objętych jest obecnie zaledwie niespełna 14 proc. uprawnionych do tego pacjentek. Oznacza to, że przebadało się 280 tys. pacjentek, przy czym, jak zaznaczył dyrektor, nie są to miarodajne dane. Poza programem, prywatnie cytologię wykonało bowiem w tym czasie ponad dwa razy więcej, bo 558 tys. Polek.  

- Najlepiej byłoby, gdyby wszystkie cytologie przechodziły przez program profilaktyki. Dopiero wtedy będą one wykonywane w kontrolowanych warunkach - zwrócił uwagę Dzięgielewski.

Podkreślił także, iż resort wiąże duże nadzieje w tym zakresie z obowiązkiem wprowadzenia raportowania zdarzeń medycznych do platformy P1, które obejmie także prywatne podmioty. - Pozwoli nam to wreszcie dowiedzieć się, jaki naprawdę odsetek pacjentek ma wykonywaną co roku cytologię. Wówczas może okazać się, że ten odsetek jest znacznie wyższy - tłumaczył. 

Rzetelniejszych informacji o tym, jak często badają się Polki dostarczają natomiast wyniki zgłaszalności na badania przesiewowe w kierunku chorób nowotworowych piersi. Mammografii, jak zwrócił uwagę przedstawiciel MZ, praktycznie w ogóle nie wykonuje się prywatnie. W ramach programu badanie przysługuje co 24 miesiące pacjentkom w wieku od 50 do 69 lat.  W 2021 roku na darmową mammografię zgłosiło się 35 proc. tej populacji. 

Program badań przesiewowych raka jelita grubego z poślizgiem. Ważne zmiany w POZ

Resort ma natomiast kilkumiesięczny poślizg z uruchomieniem programu badań przesiewowych raka jelita grubego, który dotychczas był realizowany na podstawie Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, a obecnie trafił do wykazu świadczeń gwarantowanych z zakresu programów zdrowotnych. 

Jak zapewnił Dzięgielewski, NFZ ogłosił już pierwsze postępowania i lada moment ośrodki będą mogły kontraktować umowy o udzielanie świadczeń. 

Przypomniał także, że pacjenci mają cały czas dostęp do kolonoskopii. Może być realizowana w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, gdzie od dawna jest świadczeniem gwarantowanym i dodatkowo w znieczuleniu. 

- Opóźnienie mamy z programem profilaktyki raka jelita grubego, który jest przeznaczony zasadniczo dla osób zdrowych, bez żadnych objawów, z ewentualnych grup ryzyka - tłumaczył dyrektor departamentu lecznictwa. 

Jak wyliczył, w ostatnich latach rocznie wykonuje się około 80-90 tysięcy kolonoskopii. 

Zwrócił również uwagę, że pod kątem przyszłych programów profilaktycznych, resort od lipca tego roku zmienia sposób działania podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). 

- Początkowo były to działania nakierowane na to, żeby wprowadzić dodatkowe badania, które będą finansowane z odrębnych środków. Jednocześnie wprowadzamy pewnego rodzaju wskaźniki związane z objęciem populacji badaniami profilaktycznymi. Na pierwszy ogień poszło to, co wykonuje się bezpośrednio w POZ, czyli profilaktykę chorób układu krążenia -  tłumaczył. 

W następnej kolejności, jak zapowiedział Dzięgielewski, NFZ planuje objąć współczynnikami także programy profilaktyki onkologicznej. Przykładowo, im większą populację pacjentów poradnia obejmie cytologią, tym płatnik więcej jej zapłaci. 

Więcej edukacji i kontroli jakości. "W Polsce jakość badań profilaktycznych jest fatalna"

Dorota Korycińska z Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej i Rady Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia zaapelowała podczas spotkania o to, aby nie krytykować pacjentów za to, że nie mają wiedzy na temat programów profilaktyki i przywiązać większą wagę do edukacji i promocji badań. 

- Społeczeństwo jest niewyedukowane i mówienie o profilaktyce bez edukacji, której nie ma w tej chwili, jest zupełnie bezpodstawne - zwróciła uwagę. 

Wskazała także, że część pacjentów, zwłaszcza małych miejscowości nie ma jak dojechać na badania profilaktyczne.

- To dotyczy również programu Profilaktyka 40 plus. Sprawdziłam miasteczko, z którego pochodzę na Warmii i Mazurach. Najbliższe miejsce, gdzie jego mieszkańcy mogliby zrobić badania jest 30 km dalej, w Ostródzie. To nie ułatwia, a wręcz uniemożliwia wykonywanie wielu osobom badań - tłumaczyła. 

Prof. Michał Kamiński z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie ubolewał z kolei, że podczas organizacji badań przesiewowych zrezygnowano z rozsyłania zaproszeń.

- One wszędzie, we wszystkich krajach, gdzie organizowany jest screening, działają - przekonywał.

Jak tłumaczył, dopóki zaproszenia na bezpłatną mammografię były wysyłane, zgłaszalność na badanie rosła rok do roku. - Nie był to wielki wzrost, ale zgłaszalność osiągnęła 45 proc. Od czasu, kiedy zrezygnowano z zaproszeń, spadła do 35 proc. - zauważył. 

Zwrócił także uwagę na aspekt jakości wykonywanych badań profilaktycznych. 

- W Polsce jakość badań profilaktycznych jest fatalna. Są ośrodki i mamy na to dane, w których wykonanie badania nie ma żadnego sensu. Dlatego, że ich jakość jest tak słaba - ubolewał. 

Dodał także, że po wykonaniu pacjentowi dobrej jakości badania należy go bezpiecznie przeprowadzić do dalszego leczenia, które musi być minimalnie inwazyjne. - To nigdy nie zostało zorganizowane w Polsce - zaznaczył. 

MZ: Ośrodki są kontrolowane. Zaprzestaniu wysyłania zaproszeń winne jest RODO 

W odpowiedzi na zarzut kiepskiego informowania pacjentów o badaniach skriningowych, Dzięgielewski poinformował, że resort pracuje z Centrum e-Zdrowia nad tym, aby aplikacja mojeIKP powiadamiała użytkowników o wszystkich możliwych dostępnych programach profilaktycznych.  

- Mamy nadzieję, że będzie to dużo lepsze rozwiązanie niż jakakolwiek strona internetowa, na którą trzeba świadomie wejść. Smartfona każdy nosi ze sobą - podkreślił. 

Zapewnił także, że cały system z centralnym ośrodkiem oceniającym sposób wykonywania badań profilaktycznych funkcjonuje i podejmuje stosowne decyzje wobec świadczeniodawców. 

- Ośrodki są kontrolowane i skutecznie wyrzucamy z systemu te, które nie osiągają odpowiedniej jakości badań - zaznaczył. Dodał jednakże, że MZ przyjrzy się sprawie i zastanowi się, co jeszcze ewentualnie należałoby poprawić w tej materii.

Obiecał także rozeznać sprawę zaprzestania rozsyłania zaproszeń na badania profilaktyczne. Niemniej zaznaczył, że prawdopodobnie ma to związek z wejściem w życie rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). 

- Problem chyba polega na tym, że w opinii inspektora ochrony danych osobowych zaproszenia mogą być wysyłane dopiero, kiedy ktoś wyrazi na to zgodę - zwrócił uwagę. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum