• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Wojciech Golusiński: nowotwory głowy i szyi coraz częstsze u osób młodych

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 20 września 2015 15:52

Rośnie liczba zachorowań na nowotwory głowy i szyi wśród osób przed 40. rokiem życia - przypominają eksperci w związku z III Europejskim Tygodniem Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi, który rozpoczyna się w poniedziałek.

Prof. Wojciech Golusiński: nowotwory głowy i szyi coraz częstsze u osób młodych
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

W ramach tego wydarzenia w dniach od 21 do 25 września w blisko 50 placówkach medycznych w całej Polsce można będzie poddać się bezpłatnym badaniom profilaktycznym w kierunku nowotworów głowy i szyi. Organizatorzy akcji przekonują, że powinny się na nie zgłosić przede wszystkim te osoby, które od ok. trzech tygodni obserwują u siebie co najmniej jeden z następujących objawów: ból języka, nieleczone owrzodzenie jamy ustnej i/lub czerwone bądź białe plamy w jamie ustnej, ból gardła, utrzymująca się chrypka, ból i/lub trudności w połykaniu, guzek w szyi, zatkany z jednej strony nos lub krwawienie z nosa.

Badanie przeprowadzane przez laryngologa jest bezbolesne, a pacjent nie musi się specjalnie do niego przygotowywać.

Lista 48 placówek wraz z terminami przyjęć na bezpłatne badania dostępna jest m.in. na stronie Polskiej Grupy Badań Nowotworów Głowy i Szyi (www.phnos.org.pl) lub na stronie kampanii "Make sense" (www.makesensecampaign.eu/pl/awareness-week), w ramach której organizowany jest tydzień.

- Do niedawna nowotwory głowy i szyi były problemem zaniedbywanym. Chorowali na nie głównie ludzie po 50. roku życia, o niskim statusie socjoekonomicznym, nadużywający alkoholu i papierosów. Picie alkoholu i palenie znajdują się bowiem wśród najważniejszych czynników ryzyka tych schorzeń - powiedział PAP prof. Wojciech Golusiński, prezes Polskiej Grupy Badań Nowotworów Głowy i Szyi. Jak zaznaczył, nowotworami tymi zainteresowano się dopiero wówczas, gdy odnotowano wzrost zachorowań wśród osób przed 40.-45. rokiem życia, dobrze wykształconych, niepijących i niepalących.

Naukowcy oceniają, że za ten tzw. fenomen epidemiologiczny odpowiadają zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV), który jest najbardziej znany jako czynnik przyczyniający się do rozwoju raka szyjki macicy. W przypadku nowotworów głowy i szyi rolę odgrywa przenoszenie się wirusa poprzez seks oralny. Z dużych amerykańskich badań wynika, że osoby, które wcześnie przeszły inicjację seksualną, miały wielu partnerów i uprawiały seks oralny, są ośmiokrotnie bardziej narażone na nowotwory z tej grupy - przypomniał prof. Golusiński.

Jak ocenił, wiedza na temat nowotworów głowy i szyi jest wciąż niewielka wśród Polaków. Podobnie jest zresztą w całej Europie. Z sondażu pt. "About Face" przeprowadzonego w ramach kampanii "Make sense" w krajach Europy Zachodniej wynika, że 75 proc. badanych nie potrafiło udzielić podstawowych informacji na temat tych schorzeń.

- Z reguły podawano, że jest to guz mózgu. Tymczasem są to wszystkie nowotwory zlokalizowane w obszarze głowy oraz szyi, z wyjątkiem guzów mózgu i nowotworów oka - wyjaśnił prof. Golusiński. Zalicza się tu nowotwory górnego odcinka drogi oddechowo-pokarmowej: krtani, dolnego i środkowego gardła, jamy ustnej, języka, błony śluzowej policzków, podniebienia, nosa, zatok przynosowych, nowotwory podstawy czaszki, ucha, tarczycy oraz dużą grupę nowotworów złośliwych skóry, w tym czerniaki, których w okolicy głowy i szyi jest bardzo dużo.

W Polsce co roku diagnozuje się ok. 11 tys. nowych przypadków tych nowotworów, co plasuje je na szóstym miejscu wśród wszystkich nowotworów złośliwych. Około 6 tys. osób umiera rocznie z ich powodu. Jest to dwa razy więcej niż śmiertelnych ofiar wypadków drogowych, podkreślił prof. Golusiński. Co ważne, w ciągu ostatnich 20 lat liczba zachorowań na te nowotwory wzrosła o 20 proc. Wprawdzie panowie chorują na nie dwa-trzy razy częściej, ale obserwuje się ostatnio wzrost zachorowań wśród kobiet.

Mała wiedza na temat tych schorzeń i niecharakterystyczne objawy sprawiają, że pacjenci późno zgłaszają się do lekarza. - U 60 proc. z nich nowotwór jest diagnozowany z trzecim lub czwartym stadium zaawansowania. Dlatego ponad 60 proc. umiera w ciągu pięciu lat. Natomiast gdybyśmy diagnozowali te nowotwory w pierwszym stadium zaawansowania, szansa na wyleczenie wynosi 95 proc. Jest zatem o co walczyć - powiedział prof. Golusiński.

Dlatego organizatorzy kampanii "Make sense" postawili sobie za cel podniesienie świadomości społeczeństwa nt. nowotworów głowy i szyi, co w konsekwencji przełoży się na zwiększenie liczby ich wczesnych rozpoznań i poprawę wyników leczenia.

- Trzeba też pamiętać, że wszelkie działania terapeutyczne - chirurgia, radio- czy chemioterapia - powodują u pacjentów z nowotworami głowy i szyi nie tylko deformacje twarzy, ale często też utratę mowy, zaburzenia procesu komunikacji czy deficyty dotyczące różnych zmysłów, w tym węchu, smaku, słuchu. Dlatego pacjenci, szczególnie z małych miejscowości, często są narażeni na wykluczenie i ostracyzm społeczny - wyjaśnił prof. Golusiński.

Do tego problemu odnosi się właśnie przewodni temat tegorocznych obchodów III Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi - "Głośno i wyraźnie - zrozumieć i przeciwdziałać".

Wydarzenie to jest realizowane w ramach kampanii "Make sense", którą zainicjowało i prowadzi Europejskie Stowarzyszenie Głowy i Szyi (EHNS - European Head and Neck Society) w ścisłej współpracy z organizacjami środowisk medycznych oraz pacjentów.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum