• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Rutkowski tłumaczy, dlaczego musimy pilnie odbudować onkologię po pandemii

Autor: oprac. RR • Źródło: PAP22 sierpnia 2021 09:57

Nie jest prawdą, że pacjenci z chorobami nowotworowymi częściej umierali w czasie pandemii. Przyrost zgonów u pacjentów onkologicznych był podobny jak w całej populacji - twierdzi Piotr Rutkowski i przekonuje do opracowania planu odbudowy onkologii po pandemii.

Prof. Rutkowski tłumaczy, dlaczego musimy pilnie odbudować onkologię po pandemii
Prof. Rutkowski: konieczny jest plan odbudowy polskiej onkologii po pandemii. Fot. PTWP
  • Nie jest prawdą, że pacjenci z chorobami nowotworowymi częściej umierali w czasie pandemii
  • Spadła natomiast liczba badań przesiewowych i wykonywanych zabiegów, a jednocześnie zwiększyły się koszty opieki onkologicznej - im ośrodek więcej leczy pacjentów, tym większe ponosi straty 
  • W sumie spadek nowych rozpoznań nowotworów - mierzony liczbą pierwszorazowych kontaktów i hospitalizacji - sięgnął od 10 do 20 procent
  • Z tych powodów konieczny jest plan odbudowy polskiej onkologii po pandemii - przekonuje prof. Piotr Rutkowski z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie

Nie jest prawdą, że pacjenci z chorobami nowotworowymi częściej umierali w czasie pandemii. Zdaniem prof. Piotra Rutkowskiego, zastępcy dyrektora ds. Narodowej Strategii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, przyrost zgonów u pacjentów onkologicznych był podobny jak w całej populacji. Tym niemniej konieczny jest plan odbudowy polskiej onkologii po pandemii. Spadła bowiem liczba badań przesiewowych i wykonywanych zabiegów, a zwiększyły się koszty opieki onkologicznej.

Podczas XI Letniej Akademii Onkologicznej dla Dziennikarzy specjalista przyznał, że spadła liczba chorych operowanych i mniej było tzw. chorych pierwszorazowych (tych, którzy zgłosili się z chorobą nowotworową po raz pierwszy). Jednak, gdy chory trafił już do onkologa to terminowość niezbędnej opieki została zachowana - dodał.

Na początku pandemii nie było tak źle

W pierwszym okresie pandemii w Polsce w onkologii nie było jeszcze tak źle. Według prof. Piotra Rutkowskiego liczba nowych rozpoznań schorzeń nowotworowych zmniejszyła się u nas w mniejszym stopniu w porównaniu do innych krajów.

- W miesiącach letnich 2020 r. zwiększyła się wykrywalność tych chorób, jednak kolejna, jesienna fala pandemii spowodowała ponowną redukcję liczby rozpoznań pierwszorazowych - wyjaśniał. W znacznym stopniu przyczynił się do tego spadek liczby wykonywanych badań przesiewowych oraz zakłócenia w realizacji diagnostyki onkologicznej.

W sumie spadek nowych rozpoznań nowotworów - mierzony liczbą pierwszorazowych kontaktów i hospitalizacji - sięgnął od 10 do 20 proc. W 2020 r. nieco też zmniejszyła się liczba konsyliów lekarskich, decydujących o strategii leczenia chorego. Było ich mniej w porównaniu do 2019 r., ale na podobnym poziomie jak w 2018 r. i więcej niż w latach 2015-2017.

Onkolodzy obawiają się wzrostu gorzej rokujących przypadków

Onkolodzy najbardziej teraz obawiają się wzrostu późnych rozpoznań nowotworów, w stadium bardziej zaawanasowanym, trudniejszych do leczenia i gorzej rokujących. Może to wpłynąć na skuteczność leczenia tych chorób, która często i tak była niższa w porównaniu do krajów Europy Zachodniej oraz średniej w Unii Europejskiej.

W okresie od kwietnia do maja 2020 r. służąca wczesnemu wykrywaniu raka piersi liczba mammografii spadła aż o 94 proc., a cytologii (rak szyjki macicy) i kolonoskopii (rak jelita grubego) - o 85 proc. W kolejnych miesiącach liczba tych badań systematycznie się zwiększała, jednak znowu załamała się pod koniec 2020 r. i na początku obecnego roku.

Badania przesiewowe nie wróciły jeszcze do poziomu sprzed pandemii. Jednym z powodów może być nadal utrzymujący się lęk przed ośrodkami zdrowia ze względu na zagrożenie koronawirusem.

Należy zminimalizować strach ludzi przed pojawieniem się w szpitalu onkologicznym w celu przeprowadzenia odpowiedniej diagnostyki i leczenia - twierdzi prof. Piotr Rutkowski.

Zapewnia, że obawy te nie są uzasadnione, gdyż chorzy na nowotwory nie byli istotnie zagrożeni zachorowaniem na COVID-19. Szpitale były odpowiednio zabezpieczone, a personel medyczny został sprawnie zaszczepiony przeciwko SARS-CoV-2.

Mimo pandemii w 2020 r. zwiększono liczbę programów lekowych w chorobach nowotworowych, na przykład w raku piersi (w porównaniu do 2019 r. i lat wcześniejszych). W programach tych uczestniczyło więcej pacjentów, a to często oznacza, że większy odsetek chorych był lepiej i skuteczniej leczony.

Wyższe koszty leczenie onkologicznego

Zwiększyły się natomiast koszty leczenia onkologicznego.

Koszty opieki zdrowotnej w szpitalach onkologicznych uległy istotnemu zwiększeniu podczas pandemii w związku z wydatkami m.in. na środki ochrony osobistej i testami w kierunku SARS-CoV-2 - twierdzi prof. Piotr Rutkowski.

Jego zdaniem konstrukcja tarcz pomocowych nie uwzględniła sytuacji ośrodków onkologicznych. A im ośrodek więcej leczy pacjentów, tym większe ponosi straty z powodu niskiej wyceny procedur medycznych oraz wzrostu kosztów opieki.

- Onkologia dopiero pod koniec roku otrzymała pewne wsparcie systemowe. Konieczny jest plan odbudowy polskiej onkologii po pandemii - przekonuje prof. Piotr Rutkowski. Potrzebne są też kampanie edukacyjne przekonujące do pierwotnej profilaktyki, w tym do badań przesiewowych pozwalających wykryć guza we wczesnym stadium. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum