• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Ramlau: pacjenci z uogólnionym rakiem płuca żyją latami. "Żaden wyjątkowy scenariusz"

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia21 listopada 2022 18:00

Dzisiaj na naszych oczach dokonuje się postęp w leczeniu radykalnym raka płuca, dzięki łączeniu leczenia torakochirurgicznego z nowoczesnym leczeniem systemowym, co umożliwia poprawienie wyników odległych operacji - mówi prof. Rodryg Ramlau.

Prof. Ramlau: pacjenci z uogólnionym rakiem płuca żyją latami. "Żaden wyjątkowy scenariusz"
Obecnie celem jest poprawienie odległych wyników operacji pacjentów z rakiem płuca. Fot. Shutterstock
  • W podejściu do leczenia pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca (NDRP) dokonał się olbrzymi przełom - mówi prof. Rodryg Ramlau
  • Zaburzenia genetyczne okazały się bardzo istotnym elementem diagnostyki, dotyczyły jednak tylko niewielkiego odsetka pacjentów. Przełomu dokonało zastosowanie leków immunokompetentnych z określeniem czynnika predykcyjnego kwalifikującego chorych do terapii - wyjaśnia
  • W wielu sytuacjach możemy obecnie mówić o raku płuca jak o chorobie przewlekłej - pacjenci żyjący już trzy lata lub pięć lat z chorobą uogólnioną to nie jest obecnie żaden wyjątkowy scenariusz - wskazuje
  • Dzisiaj na naszych oczach dokonuje się postęp w leczeniu radykalnym raka płuca, dzięki łączeniu leczenia torakochirurgicznego z nowoczesnym leczeniem systemowym, co umożliwia poprawę wyników odległych operacji - zaznacza
  • Ważne, aby polscy pacjenci mogli otrzymywać leczenie o charakterze radykalnym, dzięki stosowaniu przed operacją i po operacji nowoczesnych leków biologicznych, zarówno ukierunkowanych molekularnie, jak i immunokompetentnych - dodaje

"Zmiana w podejściu do leczenia odbywała się wieloetapowo"

- W podejściu do leczenia pacjentów z rakiem płuca dokonał się olbrzymi przełom. Jeszcze dwadzieścia lat temu pytano nas, czy na pewno dobrze robimy proponując chorym na zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuca (NDRP) jakąkolwiek terapię systemową - mówił prof. Rodryg Ramlau, dyrektor Instytutu Onkologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu podczas konferencji prasowej Polskiej Grupy Raka Płuca.

Jak przypomniał, skuteczność leczenia w tej największej grupie chorych z rozpoznanym rakiem płuca była wówczas bardzo dyskusyjna.

Efektywność terapii budziła wiele wątpliwości, a jej powikłania prowadziły do licznych problemów. Onkolodzy próbowali szukać alternatywy w międzynarodowych badaniach klinicznych, w których uczestniczyły polskie ośrodki.

- Zmiana podejścia do tych chorych odbywała się wieloetapowo. Początkowo klinicystom wystarczała wiedza, której dostarczał patomorfolog, że mamy do czynienia z niedrobnokomórkowym rakiem płuca. Na tym opieraliśmy nasze działania. Pierwszym krokiem w stronę bardziej ukierunkowanego leczenia była weryfikacja podtypu histologicznego, który determinował różnego rodzaju chemioterapię - wymieniał ekspert.

"To był przełom w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca"

- Kolejne lata przyniosły kontakt z nowoczesnymi lekami immunologicznymi, ale początkowo napotykaliśmy na wiele niepowodzeń, potwierdzanych w międzynarodowych badaniach klinicznych. Nie był to zatem postęp, na jaki czekaliśmy - ocenił.

Jak wskazywał, pierwszym ważnym krokiem w przód w leczeniu pacjentów z NDRP w postaci zaawansowanej było natomiast udowodnienie istotnych czynników predykcyjnych, które kwalifikowały chorych do terapii ukierunkowanych molekularnie.

Zaburzenia genetyczne okazały się bardzo istotnym elementem diagnostyki, dotyczyły jednak tylko niewielkiego odsetka pacjentów.

- Kolejnym ważnym elementem stała się możliwość weryfikacji do leczenia immunologicznego, tj. stosowania leków immunokompetentnych z określeniem czynnika predykcyjnego kwalifikującego chorych do terapii, szczególnie pierwszej linii. To dokonało przełomu w leczeniu NDRP. W wielu sytuacjach możemy obecnie mówić o raku płuca, jak o chorobie przewlekłej - pacjenci żyjący już trzy lata lub pięć lat z chorobą uogólnioną to nie jest obecnie żaden wyjątkowy scenariusz - podkreślał prof. Ramlau.

"Na naszych oczach dokonuje się postęp w leczeniu radykalnym raka płuca"

- Dzisiaj natomiast na naszych oczach dokonuje się postęp w leczeniu radykalnym raka płuca, dzięki łączeniu leczenia torakochirurgicznego z nowoczesnym leczeniem systemowym, co umożliwia poprawę wyników odległych operacji - zaznaczył.

Jak zauważył ekspert, ważne jest zatem, aby polscy pacjenci w niedalekiej przyszłości mogli otrzymywać leczenie o charakterze radykalnym, dzięki stosowaniu przed operacją i po operacji nowoczesnych leków biologicznych, zarówno ukierunkowanych molekularnie, jak i immunokompetentnych.

- Poprawi to czas przeżyć 5-letnich i odsetek wyleczeń całkowitych. Ok. 20 proc. chorych z NDRP to potencjalni kandydaci do całkowitego wyleczenia, ale należy podtrzymać potencjalny dobry efekt, jaki daje torakochirurgia - mówił prof. Ramlau.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum