• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Marcin Słojewski: skala Gleasona ogranicza możliwość skutecznego leczenia pacjentów z rakiem prostaty

Autor: IB/Rynek Zdrowia • • 27 marca 2019 12:14

Biorąc pod uwagę względy merytoryczne, nic nie przemawia za dalszym utrzymywaniem skali Gleasona w kwalifikacji chorych z rakiem stercza do programu lekowego - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Marcin Słojewski, kierownik Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej PUM w Szczecinie.

Prof. Marcin Słojewski: skala Gleasona ogranicza możliwość skutecznego leczenia pacjentów z rakiem prostaty
Prof. Marcin Słojewski Fot. PTWP

 

Rynek Zdrowia: - Czym jest skala Gleasona i dlaczego stanowi ona problem w kwalifikacji pacjentów z zaawansowanym rakiem prostaty opornym na kastrację do leczenia w ramach programu lekowego z octanem abirateronu przed chemioterapią?

Prof. Marcin Słojewski: - Skala Gleasona została stworzona dla klasyfikacji stopnia złośliwości nowotworu gruczołu krokowego. Im wyższy stopień w skali Gleasona, tym bardziej skłonny do przerzutów i rozrostu miejscowego jest rak stwierdzany u pacjenta na podstawie biopsji. Problem polega na tym, że obecnie ograniczono dostęp do stosowania octanu abirateronu u pacjentów z Gleasonem nie przekraczającym 7. Tymczasem to właśnie ci chorzy mają największe ryzyko przerzutów i w największym stopniu mogliby skorzystać ze stosowania tego leku. Dlatego środowisko urologiczne postuluje zniesienie tego ograniczenia w odniesieniu do pacjentów klasyfikowanych do programu.

- Co oznacza dla pacjentów, którzy nie mogą być leczeni abirateronem w ramach tego programu, brak tej kwalifikacji? Jakie konsekwencje zdrowotne ponoszą chorzy z powodu tego ograniczenia?

- Wiąże się to z szybszą progresją choroby, krótszym czasem przeżycia, mniejszym komfortem życia oraz koniecznością stosowania o wiele bardziej agresywnych zarówno w formie, jak i w formule, technik terapeutycznych. Mowa choćby o chemioterapii systemowej, która daje o wiele większe działania niepożądane.

- Jakie efekty przynoszą działania podejmowane przez Polskie Towarzystwo Urologiczne w sprawie ograniczeń związanych ze skalą Gleasona?

- Na skutek naszych działań merytorycznych Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji uznała, że to ograniczenie stosowane przez płatnika pozostaje w rażącej sprzeczności z aktualnymi danymi literaturowymi. Biorąc pod uwagę względy merytoryczne, nic nie przemawia za dalszym utrzymywaniem skali Gleasona w kwalifikacji do programu lekowego.

Jeśli chodzi o stanowisko NFZ, na razie czekamy na odpowiedź, wiadomo jednak, że takie procedury trwają w Funduszu bardzo długo. Wydaje się ponadto, że pod uwagę będą brane nie względy merytoryczne, ale przede wszystkim finansowe. To one będą wpływały na decyzję pozytywną bądź odmowną w kwestii rozszerzenia dostępu do programu z octanem abirateronu przed chemioterapią. W naszej ocenie ta sytuacja pozostaje w rażącej sprzeczności z prawami pacjenta.

- Czy skala Gleasona jest stosowana w podobnych celach jak w Polsce, także w innych krajach?

- Jest to wyłącznie nasz problem. O odniesieniu do innych krajów kwestia stosowania tej skali w celu kwalifikowania do leczenia abirateronem w ogóle nie istnieje. Nie odnaleziono również informacji dotyczących  stosowania kryterium złośliwości poniżej pkt 8  w skali Gleasona, jako warunku do kwalifikacji do leczenia octanem abirateronu.

- Ile przypadków raka gruczołu krokowego diagnozowanych każdego roku w naszym kraju?

- Na ten nowotwór zachoruje w ciągu swojego życia jeden na sześciu mężczyzn. W skali roku odnotowuje się w Polsce kilkanaście tysięcy przypadków. Taka diagnoza stawiana jest mniej więcej co godzinę.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum