onet.pl/Rynek Zdrowia | 05-07-2019 08:00

Prof. Chybicka: na onkologii ciemno od pacjentów

Polska - obok Węgier i Chorwacji - jest w pierwszej trójce europejskich krajów z największą umieralnością na nowotwory złośliwe. Rak jest przyczyną śmierci około 100 tysięcy Polaków. Może być jeszcze gorzej. Polska onkologia jest dramatycznie niedofinansowana.

Prof. Alicja Chybicka. Fot. Archiwum

Polska onkologia zajmuje niechlubne miejsce w aspekcie walki z nowotworami. W krajach Unii Europejskiej na jednego pacjenta onkologicznego wydaje się średnio 100 euro. U nas zaledwie 42. Nawet w sąsiednich Czechach ta kwota wynosi 85 euro, a w Wielkiej Brytanii aż 171.

Według raportu Najwyższej Izby Kontroli opublikowanego w lutym 2018 roku, na który powołuje się Onet, przeciętny polski pacjent - w przeciwieństwie do chorujących mieszkańców innych krajów Europy - ma ograniczony dostęp do nowoczesnych leków i terapii. Pod tym względem na kontynencie wyprzedzamy tylko Albanię.

Choć liczba zachorowań na nowotwory złośliwe jest w Polsce nieco niższa niż w Europie, to umieralność znacznie wyższa - rak jest przyczyną śmierci około 100 tysięcy Polaków.

Co w Polsce oznacza „szybkie leczenie?” Onet odpowiada: czas od diagnozy do terapii nowotworowej zajmuje średnio 73 dni. To bardzo długo, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w Polsce 4 lata temu został wprowadzony system DiLO, czyli „karta diagnostyki i leczenia onkologicznego”.

Prof. Alicja Chybicka, onkolog, opowiada, że-kiedy się wejdzie do Centrum Onkologii w Warszawie, to jest tam ciemno od pacjentów. To nie są warunki do walki z nowotworem - przyznaje profesor.

Do kłopotów z diagnostyką dochodzą braki kadrowe: na jednego onkologa w poradniach przypada nawet do 70 pacjentów dziennie. A czas, który lekarz poświęca pacjentowi, to średnio 3-4 minuty.

Czytaj: onet.pl