• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Polatuzumab wedotyny: nowa opcja terapeutyczna dla chorych na chłoniaki

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia20 maja 2021 08:26

U części chorych leczonych polatuzumabem wedotyny remisja trwała na tyle długo, że można mieć nadzieję, iż zostali oni wyleczeni - mówi prof. Sebastian Giebel, opisując wyniki badania klinicznego.

Polatuzumab wedotyny: nowa opcja terapeutyczna dla chorych na chłoniaki
Polatuzumab wedotyny to nowa opcja terapeutyczna dla chorych na chłoniaki - mów prof. Sebastiane Giebel. Fot PTWP (archiwum)
  • W wieloośrodkowym badaniu klinicznym GO29365 wykazano, że o ile w tradycyjnie leczonej grupie chorych odsetek całkowitych remisji, wynosił 17,5 proc., to po dodaniu polatuzumabu wedotyny wzrastał do 40 proc.
  • Czas przeżycia w ramieniu standardowym badania wynosił 4,7 miesiąca, natomiast u chorych leczonych polatuzumabem wzrósł  do 12,4 miesiąca, czyli 3-krotnie
  • Bardzo rzadko udaje się  w onkologii uzyskać tak spektakularną poprawę, jeżeli chodzi o całkowite przeżycie.

Z prof. Sebastianem Giebelem* rozmawiamy o wartości terapeutycznej nowej terapii przy zastosowaniu polatuzumabu wedotyny w leczeniu pacjentów z opornym/nawrotowym chłoniakiem rozlanym z dużych komórek B (DLBCL)

Rynek Zdrowia: - Jakie są obecnie możliwości leczenia pacjentów z opornym/nawrotowym chłoniakiem rozlanym z dużych komórek B (DLBCL)?

Prof. Sebastian Giebel: - Standardowe postępowanie polega na włączeniu immunochemioterapii II linii, tj. zastosowaniu chemioterapeutyków, które nie były podawane w I rzucie leczenia, z nadzieją na uzyskanie częściowej lub całkowitej remisji, czyli stanu w którym choroba nie jest wykrywalna. W tym stanie pobiera się komórki macierzyste pacjenta i dąży do wykonania autotransplantacji komórek krwiotwórczych.

Ta opcja dotyczy jednak pacjentów młodszych, umownie do 65 r.ż. i w dobrym stanie biologicznym, bez istotnych schorzeń  współistniejących.

Natomiast u pacjentów starszych, bądź obciążonych innymi chorobami, zazwyczaj ta transplantacja nie może być  wykonana. U tych pacjentów leczenie musi być  łagodniejsze, nie możemy stosować  radykalnej terapii, która dałaby szansę doprowadzenia do wyleczenia.

Opcją dla tych chorych mogłaby być terapia CAR-T cells, czyli immunoterapia komórkowa z wykorzystaniem własnych limfocytów pacjenta modyfikowanych genetycznie. Jest to jednak leczenie niezwykle kosztowne i nieobjęte jak dotąd refundacją.

- Jakie są zatem możliwości leczenia w grupie pacjentów, u których nie można przeprowadzić intensywnej chemioterapii lub leczenia poprzez przeszczepienie autologicznych komórek macierzystych?
- Metodą alternatywną, która daje duże szanse na uzyskanie odpowiedzi, a być może i uzyskanie wyleczenia jest farmakoterapia z użyciem polatuzumabu wedotyny.

Polatuzumab wedotyny to immunotoksyna. Na lek składa się  przeciwciało monoklonalne, czyli białko będące w stanie rozpoznawać  specyficzny antygen na komórkach nowotworowych, w tym wypadku chłoniaka rozlanego z dużych komórek B. Tu  cząsteczką docelową  jest CD79b. A druga część  tego leku to toksyna - monometyloaurystatyna E.

Taka konstrukcja leku pozwala na dostarczenie toksyny bezpośrednio do komórek chłoniakowych. Odbywa się to w ten sposób, że przeciwciało rozpoznaje komórki chłoniakowe i przyłącza się  do nich. Następnie lek zostaje wchłonięty do wewnątrz komórki i tam zostaje uwolniona toksyna, która tę komórkę zabija.

Jest to zatem rodzaj celowanego leczenia, które w sposób wybiórczy atakuje komórki chłoniakowe. Dzięki takiej selektywności leczenie jest zwykle dobrze tolerowane, daje stosunkowo mało ciężkich objawów niepożądanych.

- Co wiemy o wartości terapeutycznej polatuzumabu wedotyny?
- Wartość  terapeutyczna tego leku została określona w wieloośrodkowym badaniu klinicznym GO29365, które doprowadziło do rejestracji leku w USA i Europie.

W standardowym ramieniu badania stosowano rytuksymab z bendamustyną, czyli popularny rodzaj leczenia II linii, stosunkowo łagodnego, które może być  prowadzone u osób starszych. Natomiast w ramieniu eksperymentalnym do zestawienia rytuksumab z bendamustyną dodawano jeszcze polatuzumab wedotyny.

W tym badaniu wykazano, że o ile w tradycyjnie leczonej grupie chorych odsetek całkowitych remisji, czyli stanu w którym choroba przestaje być  wykrywalna, wynosił 17,5 proc., to po dodaniu polatuzumabu wedotyny ten odsetek wzrastał do 40 proc.

Co istotne ma to wyraźne przełożenie na czas przeżycia, który w ramieniu standardowym wynosił 4,7 miesiąca, natomiast u chorych leczonych polatuzumabem wzrósł  do 12,4 miesiąca, czyli 3-krotnie.

Bardzo rzadko udaje się  w onkologii uzyskać tak spektakularną poprawę, jeżeli chodzi o całkowite przeżycie.

Ważne jest też  to, iż u części chorych leczonych polatuzumabem ta remisja trwała na tyle długo, że można mieć nadzieję, że zostali oni wyleczeni. Ta grupa liczyła ok. 30 proc. pacjentów biorących udział w badaniu.

Warto zaznaczyć, że jest to bardzo nowoczesna forma leczenia przy użyciu immunotoksyn, która od niedawna w hematologii i w ogóle w onkologii ma zastosowanie. Jest to leczenie inteligentne w sposób celowany atakujące komórki nowotworowe i dostarczające im truciznę, która te komórki zabija.

*Prof. dr hab. n. med. Sebastian Giebel jest kierownikiem Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowym Instytucie Badawczym, Oddział w Gliwicach; zastępca dyrektora Oddziału ds. Klinicznych, przewodniczący Polskiej Grupy ds. Leczenia Białaczek u Dorosłych i Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum