Pacjenci z rakiem płuca czekają na kolejne dobre wiadomości dotyczące refundacji Rozmawiamy z Małgorzatą Maksymowicz, założycielką grupy na Facebooku "Rak płuca - grupa pacjencka"; FOT. PTWP

Nawet bez pandemii koronawirusa ścieżka pacjenta z rakiem płuca wiodąca do diagnostyki i leczenia przypomina w Polsce swoisty labirynt, z mnóstwem ślepych korytarzy i zapadni - mówi w wywiadzie dla Rynku Zdrowia Małgorzata Maksymowicz, założycielka grupy na Facebooku "Rak płuca - grupa pacjencka".

  • Pacjenci z niedrobnokomórkowym rakiem płuca wreszcie doczekali nowych skutecznych terapii na liście refundacyjnej.
  • - Niestety, jest sporo osób z rakiem płuca, które mogłyby skorzystać z leków objętych od 1 stycznia refundacją, ale nie wiedzą, że są takie możliwości terapeutyczne - mówi Rynkowi Zdrowia Małgorzata Maksymowicz, założycielka grupy na Facebooku "Rak płuca - grupa pacjencka".
  • - Na refundowanie immunoterapii oraz immunochemioterapii nadal czekają chorzy z drobnokomórkowym rakiem. Dziś są pozbawieni szansy na dłuższe życie w dobrej kondycji - mówi nam Małgorzata Maksymowicz.

Rynek Zdrowia: - 1 stycznia 2021 r. weszła w życie nowa lista refundacyjna rozszerzona, między innymi o dodatkowe terapie dla pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca. Co przede wszystkim zmienia się dla tej grupy chorych?

Małgorzata Maksymowicz: - Dla chorych na raka płuca, dzięki nowej liście refundacyjnej są przynajmniej trzy dobre wiadomości. Po pierwsze osoby z nieoperacyjnym, miejscowo zaawansowanym niedrobnokomórkowym rakiem płuca mają wreszcie szansę na skutecznie leczenie w ramach programu lekowego z zastosowaniem durwalumabu. Substancja ta może być podana w immunoterapii po jednoczasowej radiochemioterapii. To prawdziwa innowacja, gdyż dotychczas tę grupę chorych leczono w zasadzie wyłącznie paliatywnie.

Drugą wspaniałą wiadomością jest przesunięcie ozymertynibu z drugiej do pierwszej linii leczenia, kiedy chorzy są jeszcze w dobrej kondycji i od razu mogą być leczeni tym skutecznym lekiem.

Trzecia znakomita informacja i decyzja refundacyjna - za sprawą której skorzysta największa liczba pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca - umożliwia korzystanie z immunoterapii w pierwszej linii leczenia chorym nie mającym wysokich wartości ekspresji PD-L1 (cząsteczki tzw. receptora programowanej śmierci typu 1 - przyp. red.). Natomiast jeśli wartość PD-L1 jest niższa niż 50 proc., pacjenci zyskają możliwość poddania się immunochemioterapii. Co ważne, dotyczy to zarówno chorych z niepłaskonabłonkowym, jak i płaskonabłonkowym rakiem płuca.

Te wszystkie wiadomości bardzo nas cieszą, ponieważ Ministerstwo Zdrowia przychyliło się do próśb i od dawna wyrażanych oczekiwań pacjentów oraz onkologów, aby w głównej mierze skoncentrować się na chorych w pierwszej linii leczenia, kiedy są oni jeszcze w dobrej formie. Włączenie wymienionych terapii właśnie na tym etapie, powoduje, że lepiej znosimy leczenie, a jego efekty są znacznie lepsze.

- Jakie są pierwsze reakcje pacjentów z rakiem płuca na informacje o nowej liście?

- W naszej grupie na Facebooku „Rak płuca - grupa pacjencka” jest już około 3 tys. osób. Są to nie tylko chorzy na raka płuca, ale także ich bliscy. Oczywiście większość z nich bardzo się cieszy z pojawienia się na styczniowej liście refundacyjnej wspomnianych terapii i wiąże z nimi ogromne nadzieje.

Pamiętajmy jednak, że, niestety, nowe wykazy refundacyjne nie satysfakcjonują wszystkich pacjentów. Chodzi o osoby z innym typem raka płuca, w którym innowacyjne terapie przedłużające życie nadal nie są refundowane.

Ponadto jest sporo osób, które mogłyby skorzystać z leków objętych od 1 stycznia 2021 r. refundacją, ale nie wiedzą, że są takie możliwości terapeutyczne. Nie tylko nie słyszeli o istnieniu immunoterapii czy leczenia celowanego, ale też nie znają zasad refundacji leków.

Wielu chorych dopiero kilka dni po wejściu na przykład do naszej grupy na Facebooku, kiedy zapozna się z postami i licznymi zakładkami zawierającymi pliki z kopalnią wiedzy o raku płuca, staje się świadomymi pacjentami i mogą się dziś cieszyć z objęcia refundacją kolejnych terapii.

Ministerstwo Zdrowia przychyliło się do próśb i od dawna wyrażanych oczekiwań pacjentów oraz onkologów, aby w głównej mierze skoncentrować się na pierwszej linii leczenia chorych z niedrobnokomórkowym rakiem płuca, kiedy są oni jeszcze w dobrej formie.

- Krótko mówiąc - możliwość leczenia w ramach refundacji to często krok milowy dla pacjentów, ale potrzebny jest jeszcze dostęp do wiedzy na temat najnowszych metod leczenia nowotworów?

- Oczywiście. Musimy pamiętać, że istotna liczba chorych dowiadujących się, że mają raka płuca, to ludzie starsi. Wiele z tych osób niezbyt aktywnie korzysta z internetu, a smartfony służą im głównie jako telefon. Szkoda, bo w sieci od kilku już lat nie brakuje miejsc z rzetelnymi, aktualnymi informacjami dla pacjentów z rakiem płuca, gdzie można uzyskać pomoc i wiedzę. To, między innymi portal onkologiczny zwrotnikraka.pl czy chociażby nasza grupa na Facebooku.

Niestety, wielu pacjentów nadal nie wie o istnieniu w internecie takich sprawdzonych źródeł informacji. Z drugiej strony lekarze często nie mają dla chorych wystarczająco dużo czasu na szerszą edukację dotyczącą raka płuca i wyjaśnianie, na czym polega działanie najnowszych, coraz skuteczniejszych terapii. To poważny problem.

Nierzadko do naszej grupy przyłączają się dzieci osób chorych i szukają w internecie informacji dla swoich rodziców. Generalnie jednak wiedza w polskim społeczeństwie o raku płuca nadal jest bardzo skromna.

- Zanim chorzy skorzystają z terapii, muszą być do niej prawidłowo zakwalifikowani, a wcześniej - zdiagnozowani. Jak dziś wygląda ścieżka pacjenta onkologicznego w naszym kraju? Co w pierwszej kolejności należy zmienić w systemowym podejściu, aby pacjent sprawniej i szybciej otrzymał leczenie?

- Trudne pytanie, na które pełna odpowiedź musiałaby znacznie przekroczyć ramy naszej rozmowy. Pominę kwestię pandemii koronawirusa, bo nawet bez niej ścieżka pacjenta z rakiem płuca wiodąca do diagnostyki i leczenia przypomina w Polsce swoisty labirynt, z mnóstwem ślepych korytarzy zapadni.

Przede wszystkim musimy zacząć od odpowiedniej edukacji. Nasze społeczeństwo powinno zdawać sobie sprawę, że przyczyną aż ok. 85 proc. przypadków raka płuca jest palenie papierosów. Hasło naszej grupy na Facebooku: „Miej serca dla swojego płuca, nie pal!” powinno być powszechnie promowane i wdrażane, m.in. przez placówki ochrony zdrowia. Tymczasem rzeczywistość jest taka, że w całej Polsce funkcjonują obecnie zaledwie dwie specjalistyczne poradnie antynikotynowe finansowane przez NFZ.

Po drugie, w systemie nadal bardzo brakuje tzw. czujności onkologicznej - zarówno wśród lekarzy, jak i pacjentów. Rak płuca na początku nie daje ewidentnych, charakterystycznych dla tej jednostki chorobowej objawów. Natomiast kiedy już pojawiają się specyficzne dla tego nowotworu symptomy, jest już za późno na leczenie dające dobre rezultaty.

Dlatego lekarze powinni m.in. zwracać uwagę i reagować na różne niepokoją sygnały. Np. kiedy u pacjenta w ciągu roku trzy razy występuje zapalenie płuc lub górnych dróg oddechowych, to należy taką osobę skierować na badane diagnostyczne w kierunku raka płuca. Podobnie przy przewlekłych dolegliwościach barku, nie kierujmy pacjenta do czekania w kolejce na fizjoterapię, tylko sprawdźmy, czy nie mamy do czynienia z rakiem płuca.

Lekarze nie powinni też odkładać do miesięcznej czy 3-miesięcznej obserwacji zacienienia w obrazie rentgenowskim. Czytamy na naszej grupie opisy przypadków, kiedy lekarz określał takie zacienienie np. jako tłuszczak, a po trzech miesiącach okazywało się, że to już czwarty stopień rozsiania raka płuca.

Także pacjenci powinni zwracać uwagę na tego rodzaju niepokojące objawy i mieć świadomość, że mogą one wskazywać na raka płuca. Pamiętajmy, że wczesne wykrycie tej choroby pozwala na przeprowadzenie skutecznej operacji lub efektywne leczenie w pierwszej linii z zastosowaniem terapii objętych od 1 stycznia br. refundacją. Niestety, barier na drodze do szybkiej diagnostyki, a następnie skutecznego leczenia raka płuca w Polsce jest więcej.

- Na jakie kolejne terapie czekają pacjenci z rakiem płuca w naszym kraju?

- Naszą radość z refundowania leków, o którym wcześniej rozmawialiśmy, nadal przesłania trudna sytuacja pacjentów z drobnokomórkowym rakiem płuca. Niestety, wciąż mogą się oni leczyć tylko terapiami znanymi od około 30 lat i pozbawieni są możliwości korzystania z innowacyjnych substancji, dostępnych już dla chorych z niedrobnokomórkowym rakiem płuca.

Wprawdzie u pacjentów z drobnokomórkowym rakiem płuca chemioterapia na początku daje dobre rezultaty, ale później choroba wraca ze zdwojoną siłą. Dlatego z niecierpliwością czekamy na refundowanie immunoterapii oraz immunochemioterapii dla chorych z drobnokomórkowym rakiem płuca w pierwszej linii leczenia. Później, kiedy dochodzi do rozsiania choroby, jest już za późno.

Znamy argument, że mediany przeżycia „nie uzasadniają finansowanie tych tych terapii ze środków publicznych” lub że „nie wszyscy chorzy odpowiadają na to leczenie”. Jednak niezaprzeczalnym faktem - potwierdzonym w badaniach - jest to, że jeśli pacjent z drobnokomórkowym rakiem płuca zareaguje już na immunoterapię lub immunochemioterapię, wówczas ma przed sobą dłuższe życie w naprawdę dobrej kondycji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.