PAP/Rynek Zdrowia | 13-09-2019 14:35

Pacjenci poddani chemioterapii przestaną tracić włosy?

Naukowcy odkryli w jaki sposób można ochronić mieszki włosowe przed negatywnymi skutkami chemioterapii i zatrzymać wypadanie włosów, do którego dochodzi w czasie leczenia chorób nowotworowych.

Badacze uważają, że ich odkrycie może znacząco poprawić jakość życia pacjentów onkologicznych Fot. Archiwum

Autorzy publikacji z University of Manchester nazywają swoje odkrycie przełomowym i oceniają, że może ono znacząco poprawić jakość życia pacjentów onkologicznych. Wypadanie włosów uznawane jest bowiem za jeden z najbardziej obciążających psychicznie skutków ubocznych obecnie stosowanych terapii.

Grupa dr Talveena Purby z Centrum Badań Dermatologicznych Uniwersytetu Manchesterskiego wykorzystała właściwości nowej klasy leków, inhibitorów CDK4/6, które blokują podział komórek.

- Odkryliśmy, że inhibitory CDK4/6 mogą być tymczasowo stosowane do zatrzymania podziału komórek bez jednoczesnego promowania dodatkowych efektów toksycznych w mieszku włosowym - tłumaczy dr. Purba.

- Kiedy wystawialiśmy mieszki skóry głowy na działanie inhibitorów CDK4/6, stawały się one dużo mniej podatne na szkodliwe działanie taksanów - dodaje.

Jak wyjaśnia, taksany to leki przeciwnowotworowe z grupy cytostatyków, które są powszechnie stosowane w leczeniu np. raka piersi czy płuca. Ich przyjmowanie wiąże się jednak z długotrwałymi skutkami ubocznymi, w tym - właśnie wypadaniem włosów. Z tego powodu leki te powodują wiele lęków wśród pacjentów. W ostatnim czasie w USA tysiące chorych wystąpiło z pozwami przeciwko firmie farmaceutycznej Sanofi - producentowi leku taksanowego Taxotere - zarzucając jej nieumieszczanie w ulotkach ostrzeżeń o ryzyku trwałej utraty włosów w wyniku leczenia.

- Kluczową częścią naszego badania było sprawdzenie, w jaki dokładnie sposób mieszki włosowe reagują na chemioterapię taksanową. Odkryliśmy, że wyspecjalizowane, ulegające ciągłym podziałom komórki stanowiące podstawę mieszków włosowych i odpowiadające za wytwarzanie włosów, oraz komórki macierzyste, z których one powstają, są niezwykle podatne na taksany. Dlatego należy opracować taką metodę leczenia, która ochroni te właśnie typy komórek przez niepożądanymi skutkami chemioterapii, ale nadal będzie agresywna dla komórek nowotworowych - mówi Purba.

Naukowiec ma nadzieję, że praca jego zespołu przyczyni się do opracowania leków, opartych na inhibitorach CDK4/6, które będą stosowane zewnętrznie i które spowolnią - lub na krótko zawieszą - podział komórek w mieszkach włosowych skóry głowy pacjentów poddawanych chemioterapii, co złagodzi uszkodzenia włosów. Będzie to uzupełnienie i zwiększenie skuteczności istniejących już metod zapobiegawczych, takich jak urządzenia chłodzące skórę głowy.