• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Onkologia w pandemii w Polsce i na świecie. Jak wyglądamy na tle innych państw?

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia31 lipca 2021 07:58

Kilkadziesiąt krajów zgłosiło Światowej Organizacji Zdrowia problem z funkcjonowaniem opieki onkologicznej podczas pandemii - mówi dr hab. n. med. Tomasz Kubiatowski.

Problem z funkcjonowaniem opieki onkologicznej podczas pandemii zgłosiło wiele krajów Fot. Shutterstock
  • Z danych raportowanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) wynika, że problem z funkcjonowaniem opieki onkologicznej podczas pandemii zgłosiło 55 państw
  • Ucierpiały przede wszystkim badania przesiewowe, determinujące wczesne wykrywanie choroby nowotworowej, ale też diagnostyka i leczenie
  • Jeśli chodzi o badania przesiewowe, do ich całkowitego zawieszenia doszło w 41 proc. krajów. Najbardziej było to widoczne w okresie kwiecień-maj 2020 r.

Jak mówił podczas spotkania z dziennikarzami dr hab. n. med. Tomasz Kubiatowski kierujący Kliniką Onkologii i Immunoonkologii w SPZOZ MSWiA z Warmińsko-Mazurskim Centrum Onkologii w Olsztynie, z danych raportowanych przez WHO wynika, że problem z funkcjonowaniem opieki onkologicznej podczas pandemii zgłosiło 55 państw.

Badania przesiewowe. Spadki liczby cytologii, mammografii i kolonoskopii

- Ucierpiały przede wszystkim badania przesiewowe, determinujące wczesne wykrywanie choroby nowotworowej, ale także diagnostyka, samo leczenie i w końcu obserwacja chorych po zakończeniu leczenia, czyli w zasadzie wszystkie obszary związane z prawidłowym postępowaniem z pacjentem onkologicznym - wskazywał prof. Kubiatowski.

- Warto przypomnieć, że to postępowanie przekłada się ostatecznie na efekty leczenia i wydłużenie czasu przeżycia - zaznaczył.

- Jeśli chodzi o badania przesiewowe, do ich całkowitego zawieszenia doszło w 41 proc. krajów. Najbardziej było to widoczne w okresie kwiecień-maj 2020 r., gdy z powodu narastającej liczby zachorowań na Covid-19 pacjenci obawiali się kontaktu z placówkami medycznymi i - generalnie - z innymi ludźmi - wyjaśniał ekspert.

- Następnie dochodziło do powolnego odbudowywania badań przesiewowych, ale spadki naturalnie były, różne w różnych okresach pandemii. Dotyczyły one tak cytologii, jak i mammografii i kolonoskopii - dodał.

Jakie zmniejszenie liczby badań odnotowano w innych krajach?

Z danych zawartych w Raporcie 2021 "Wpływ pandemii Covid-19 na system opieki onkologicznej" opracowanym przez Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowy Instytut Badawczy wynika, że w przypadku cytologii w okresie marzec-wrzesień 2020 r. redukcja liczby badań w stosunku do roku 2019 wyniosła w Polsce 50 proc. Dla porównania, w Australii był to deficyt rzędu 58 proc., ale już w Słowenii - 23 proc.

Dla mammografii statystyka dla Polski wynosi 39 proc. spadku, dla Australii - 19 proc. W Stanach Zjednoczonych spadek nastąpił w okresie marzec-lipiec 2020 r. i wynosił 43 proc.

Redukcja liczby wykonywanych kolonoskopii wyniosła w Polsce w okresie marzec-wrzesień 2020 r. (w porównaniu z rokiem 2018) 28 proc. W Anglii w okresie kwiecień-październik spadek wyniósł 46 proc., w Australii w okresie styczeń-wrzesień - 64 proc., a w Stanach Zjednoczonych w okresie marzec-lipiec - 75 proc.

Podane statystki dotyczą różnic pomiędzy latami 2019 i 2020.

Nowe rozpoznania nowotworów. Wyraźne spadki

- Mniejsza liczba badań przesiewowych w połączeniu z trudnościami w funkcjonowaniu diagnostyki spowodowały znaczące zmniejszenie nowych rozpoznań choroby nowotworowej - mówił prof. Kubiatowski.

I wskazywał: Polsce ta redukcja wynosiła ok. 20 proc. i była ona porównywalna do stanu w Wielkiej Brytanii, czy w Holandii, ale już w porównaniu z sytuacją w Stanach Zjednoczonych była zdecydowanie mniejsza. Po pierwszej fali pandemii nastąpiła poprawa, ale każda kolejna fala ponownie powodowała spadki liczby nowych rozpoznań.

Co mówią na ten temat dane z raportu?

Rak jelita grubego. W Polsce o 13,5 proc. mniej rozpoznań

Wynika z nich, że np. we Francji w okresie kwiecień-maj 2020 r. odnotowano redukcję nowych rozpoznań nowotworów jelita grubego o 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w latach 2018-19. W okresie czerwiec-wrzesień 2020 r. redukcja to była już jednak zdecydowanie mniejsza i wynosiła tylko 9 proc.

Według dostępnych danych z Belgii redukcja nowych rozpoznań raka jelita grubego wynosiła w okresie marzec-wrzesień 20 proc., a w Hiszpanii w okresie marzec-czerwiec - 48 proc.

W Anglii odnotowano w kwietniu 2020 r. spadek skierowań z powodu podejrzenia raka jelita grubego o 63 proc., jednak w okresie wrzesień-październik 2020 liczby skierowań przewyższyły te z 2019 r. Niemniej w całym okresie kwiecień-październik 2020 r. redukcja była widoczna i wyniosła ostatecznie 23 proc.

Dla porównania - w Polsce redukcja nowych rozpoznań nowotworów raka jelita grubego wyniosła w skali całego 2020 roku 13,5 proc.

Rak piersi i rak płuca. Duże spadki liczby rozpoznań m.in. w USA

W przypadku raka piersi w kwietniu 2020 r. w Stanach Zjednoczonych odnotowano o 50 proc. rozpoznań mniej, w UK o blisko 30 proc. mniej w okresie pierwszej fali. Podobnie było we Francji. W Austrii w okresie marzec-maj 2020 r. odnotowano spadek o 40 proc. W Holandii od marca do czerwca 2020 r. spadek nowych rozpoznań raka piersi wyniósł aż 60 proc.. ale w skali całego roku redukcja wyniosła 11 proc. Takim samym wynikiem rok 2020 zakończyła Polska.

Jeśli chodzi o raka płuca, największy spadek nowych rozpoznań odnotowano w pierwszej fali w Stanach Zjednoczonych - o 47 proc. We Francji było to 27 proc., w UK i w Holandii - 23 proc. W Polsce - 26 proc. w czasie pierwszej fali i 30 proc. w drugiej. W całym roku 2020 spadek ten wyniósł w naszym kraju 14 proc.

Czytaj więcej: Onkologia w cieniu pandemii. RAPORT o wpływie COVID na system opieki onkologicznej

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum