Onkologia potrzebuje rozwiązań na czas pandemii. Czy namiastka sieci poprawi sytuację pacjentów? Chorzy nie mogą czekać - alarmują onkolodzy Fot. Archiwum

Ponieważ nie zdążyliśmy wprowadzić przed pandemią Krajowej Sieci Onkologicznej w całej Polsce, potrzebne jest wdrożenie rozwiązań, które w tym trudnym czasie będą jej namiastką. Chorzy nie mogą czekać - muszą mieć dostęp do diagnostyki i terapii nowotworów - alarmują onkolodzy.

Jak wskazuje prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, pełnomocnik dyrektora ds. badań klinicznych Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, przewodniczący Zespołu MZ ds. Narodowej Strategii Onkologicznej, na poziomie ośrodków onkologicznych nie widać na razie większych zakłóceń spowodowanych przez pandemię.

- To pokazuje, że gdyby nie były one odizolowane, całkowity upadek onkologii byłby w obecnych, trudnych warunkach nieunikniony. Warto zauważyć, że większość problemów, z którymi mamy teraz do czynienia, występuje nie w szpitalach onkologicznych, ale w placówkach, w których oddział onkologii jest po prostu jednym z wielu. Problemy dotyczą też oddziałów chirurgii ogólnej, które albo w ogóle nie działają, albo wykonują jedynie operacje w trybie ostrym. To właśnie z tymi obszarami wiążą się obecne kłopoty pacjentów onkologicznych tracących dostęp do leczenia - mówi nam ekspert.

Dlaczego chorzy muszą czekać?
Jak wygląda sytuacja chorych np. z rakiem płuca? Jak zauważa prof. Paweł Krawczyk, kierownik Pracowni Immunologii i Genetyki w Katedrze i Klinice Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, diagnozują ich przede wszystkim oddziały pulmonologiczne, a zatem jednostki diagnozujące różne infekcje. Są one narażone na to, że będą trafiali do nich także chorzy zakażeni SARS-CoV-2. Oddziały te przeżywają zatem obecnie liczne ograniczenia w przyjmowaniu pacjentów.

- Tymczasem to właśnie na oddziałach pulmonologicznych wykonywana jest, na podstawie wcześniej zaplanowanej tomografii komputerowej, bronchoskopia. I - jak można się spodziewać - obserwujemy teraz mniejszą liczbę tych badań. Dodatkowo bronchoskopia jest procedurą stwarzającą zagrożenie dla personelu (pielęgniarek i lekarza bronchoskopisty), ponieważ w trakcie jej trwania narażenie na kontakt z wydzielinami pacjenta jest naprawdę duże, a nie można przecież wykluczyć, że pacjent z podejrzeniem raka płuca będzie osobą zakażoną koronawirusem - wyjaśnia prof. Krawczyk.

- Choć ograniczenia w wykonywaniu bronchoskopii wydają się obecnie naturalne, nie zmienia to faktu, że chorzy z podejrzeniem raka płuca wymagają takiej diagnostyki. Jeśli zaprzestaniemy wykonywania tego badania, zaprzestaniemy diagnozowania raka płuca. I teraz właśnie tak się najprawdopodobniej w Polsce dzieje. Na razie nie trwa to długo, ale jeśli pandemia rozciągnie się w czasie, może się okazać, że wykrywalność raka płuca będzie o połowę mniejsza niż w analogicznym okresie ub.r. - ocenia ekspert.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.