• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Onkolog: epidemia dodatkowo zaburzyła proces przedłużającej się diagnostyki raka

Autor: oprac. KM • Źródło: Rzeczpospolita, Rynek Zdrowia19 maja 2021 15:16

Przedłużająca się diagnostyka nowotworów nie jest wyłącznie efektem pandemii: problemy były już wcześniej - zwraca uwagę onkolog prof. Maciej Krzakowski.

Onkolog: epidemia dodatkowo zaburzyła proces przedłużającej się diagnostyki raka
Odsetek chorych w nieuleczalnym stadium raka "na pewno jest większy", niż przed pandemią, Fot. Shutterstock
  • W okresie epidemii ścieżka pacjentów uległa znaczącemu zaburzeniu - powiedział "Rzeczpospolitej" prof. Krzakowski
  • Leczenie części chorych byłoby niebezpieczne z uwagi na pandemię, ale liczba osób z nieuleczalnymi stadiami nowotworów prawdopodobnie się zwiększyła
  • W ośrodkach, które leczą raka płuca brakuje dostępności metod leczenia

W rozmowie z Rzeczpospolitą profesor Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej zwrócił uwagę na problemy trapiące polską onkologię - tak na etapie leczenia, jak i samej diagnostyki.

Oddziały covidowe a osłabiona diagnostyka

Specjalista powiedział, że wiele oddziałów chorób płuc przekształcono w oddziały covidowe, co przełożyło się na drastyczny spadek liczby bronchoskopii - czyli endoskopowych badań dróg oddechowych, będących podstawą diagnostyki nowotworów płuc. Problemem jest także profilaktyka, która, jak mówi Krzakowski, "niezwykle ucierpiała". Profesor podkreślił, że "to wszystko spowodowało zmniejszony napływ chorych, którzy dłużej czekali na rozpoczęcie leczenia" i że wzrosła liczba chorych w zaawansowanym stadium.

Problemem obecnej onkologii, także płucnej, jest "przewlekająca się diagnostyka", a pandemia COVID-19 dodatkowo pogłębiła ten stan. Krzakowski zauważył, że "procesy diagnostyczne w onkologii, a w przypadku raka płuca w szczególności, powinny być zreformowane" niezależnie od istnienia pandemii. Ponadto mamy w Polsce ośrodki, które "diagnozują, ale nie leczą", a "w ośrodkach, które leczą, często brakuje dostępności wszystkich metod leczenia".

"Bałagan w onkologii"

Problemy trapiące onkologię w Polsce w rozmowie z Rynkiem Zdrowia w kwietniu br. omawiał inny specjalista, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej, prof. Mariusz Bidziński.

- Niestety, kilka, a może nawet kilkanaście lat temu Polska włączyła się w swoisty system bałaganu w onkologii - mówił prof. Bidziński, zaznaczając, że ma na myśli działania rozpraszające zasoby w tej dziedzinie medycyny w naszym kraju.

- Pandemiczna sytuacja nie dotknęła tylko naszych chorych, ale również personelu. Nie ukrywam, że z punktu widzenia priorytetów działań (w pierwszym okresie pandemii COVID-19 - red.) musieliśmy wstrzymać działanie niektórych placówek. W Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie przez pewien czas nie funkcjonował dział profilaktyki, ponieważ nie było kadry - mówił.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum