• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Onkolodzy piszą przed wyborami do polityków: rak jest chorobą demokratyczną

Autor: PTO, MAK/Rynek Zdrowia • • 31 sierpnia 2019 10:26

- Zdrowie i onkologia to jeden w nielicznych obszarów bez barw politycznych. Rak jest chorobą pluralistyczną i demokratyczną - skutecznie zamazuje linie podziałów politycznych, społecznych i ekonomicznych. W starciu z rakiem wszyscy jesteśmy równi - często równie bezradni. Dlatego potrzebna jest współpraca ponad podziałami - pisze Polskie Towarzystwa Onkologicznego do komitetów wyborczych.

Onkolodzy piszą przed wyborami do polityków: rak jest chorobą demokratyczną
FOT. Fotolia; zdjęcie ilustracyjne

Onkolodzy przypominają, że na nowotwory co roku zapada w Polsce około 170 tys. osób, z czego niemal 100 tys. umiera. Prognozuje się, że w 2029 r. zachoruje około 215 tys. osób, co oznacza, że wraz z osobami najbliższymi chorym problem ten dotknie średnio rocznie od 4 do 5 mln Polaków. „Szacuje się, iż w połowie przyszłej dekady rak stanie pierwszą przyczyną zgonów w Polsce. Nadciąga onkologiczne tsunami, na które musimy się przygotować” - zaznacza liście PTO.

Specjaliści wskazują, że Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych to doskonały i optymistyczny przykład ponadpartyjnej współpracy. Od 2005 roku wszystkie kolejne rządy - bez względu na ich polityczną orientację - konsekwentnie realizowały cele programu i obecnie mamy już jego drugą, 10-letnią edycję.

„Jako środowisko onkologiczne nie zadowalamy się jedynie rolą krytyków i komentatorów. Staramy się aktywnie uczestniczyć w debacie publicznej i wspierać wszystkie te działania, które są w interesie pacjentów. Afiliacje polityczne autorów tych rozwiązań nie mają dla nas żadnego znaczenia. Jesteśmy gotowi rozmawiać z każdym, ponieważ naszym jedynym wspólnym wrogiem jest rak” - zwraca w liście uwagę dr hab. Adam Maciejczyk, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

„Dostrzegamy pozytywne kierunki zmian - Ustawa o Narodowej Strategii Onkologicznej (NSO), Krajowa Sieć Onkologiczna, koordynacja opieki i podnoszenie jej jakości. Pamiętajmy jednak, że NSO należy wypełnić realną treścią, a sieć onkologiczna jest dopiero na etapie pilotażu. Warto jednak te działania kontynuować i dyskutować nad ich najlepszą formą. To bez wątpienia szanse, ale są i bardzo poważne zagrożenia” - czytamy w liście.

Jego autorzy wskazują na wiele problemów w onkologii, nadal wymagających rozwiązania, w tym chociażby:
• Niskie nakłady finansowe
• Wadliwy system kształcenia
• Niekorzystny profil demograficzny kadr medycznych
• Odpływ lekarzy z kraju
• Brak koordynacji opieki onkologicznej
• Brak kontroli jakości realizowanej opieki i mierzenia jej efektów
• Nieracjonalne wydatkowanie środków.

W liście prezes PTO zwrócił się do komitetów wyborczych o odpowiedź na trzy pytania:
• Jaki procent PKB budżetu państwa przeznaczą Państwo na ochronę zdrowia, w tym na onkologię, w roku 2023?
• Jak powinien wyglądać system kształcenia lekarzy oraz jak zachęcić lekarzy do pozostania w kraju?
• Jaki mają Państwo pomysł na system opieki zdrowotnej i racjonalne wydawanie środków skierowane na premiowanie jakości i poprawę koordynacji?

„Proszę również o jak najszybsze spotkanie w celu omówienia aktualnych bolączek polskiej onkologii oraz możliwych kierunków jej rozwoju. Odpowiedzi Państwa Komitetu przekażemy do kilkudziesięciu tysięcy lekarzy, pielęgniarek oraz personelu medycznego centrów i instytutów onkologicznych” - pisze dr hab. Adam Maciejczyk.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum