×
Subskrybuj newsletter
rynekzdrowia.pl
Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Nowotwory urologiczne i brak badań przesiewowych. Kiedy zapala się czerwona lampka?

Autor: KM • Źródło: Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach18 lutego 2023 20:00

Mit pierwszy: nic mnie nie boli, więc nie mam po co iść do lekarza. Mit drugi: jestem za młody, by chorować na raka. Mit trzeci: mnie to przecież nie dotyczy. - Warto raz na zawsze rozprawić się z mitami, które, niestety, wciąż są obecne w społeczeństwie - potwierdza dr Andrzej Kupilas, ordynator oddziału urologii i urologii onkologicznej Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.

Nowotwory urologiczne i brak badań przesiewowych. Kiedy zapala się czerwona lampka?
Fot. Shutterstock
  • 4 lutego przypada Światowy Dzień Walki z Rakiem
  • - Należy prowadzić szeroko zakrojone akcje, by pacjenci zgłaszali się na badania profilaktyczne, nawet jeśli nie mają objawów - zaznaczył dr Andrzej Kupilas
  • W niektórych nowotworach brakuje badań przesiewowych, więc nie zawsze nowotwory są wykrywane na czas

Onkologia urologiczna. Pacjenci zwłaszcza po 50. roku życia

Dr Andrzej Kupilas, ordynator oddziału urologii i urologii onkologicznej Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach, przypomina o profilaktyce i badaniach pod kątem nowotworów.

- Jeśli chodzi o onkologię urologiczną, na pewno tym targetem, do którego zwracamy się, jeśli chodzi o profilaktykę, leczenie, są przede wszystkim mężczyźni po 50. roku życia - podkreślił specjalista, dodając, że ma na myśli raka prostaty. Ocenił ten nowotwór jako "największą plagę, jeśli chodzi o nowotwory w urologii i zachorowalność; jest to nowotwór, który znajduje się na pierwszym miejscu u mężczyzn po 50. roku życia".

Lekarz zauważył, że "nie możemy zapominać o innych nowotworach układu moczowego, jakimi są rak pęcherza, rak nerki czy rak jądra - zwłaszcza u młodych mężczyzn".

- Tutaj szczyt zachorowań przypada na 25.-35. rok życia. Czerwona lampka powinna nam się w zasadzie zapalić w młodym wieku, kiedy jesteśmy w tym szczycie zachorowania na raka jądra, gdzie samobadanie jest bardzo ważne, i po 50. roku życia, jeśli nie mamy obciążeń genetycznych, jeśli chodzi o raka prostaty - tłumaczył.

Minusem jest brak badań przesiewowych

Dr Kupilas przypomniał, że nie tylko mężczyźni chorują na nowotwory urologiczne. - Na raka pęcherza moczowego, raka nerki mogą zachorować również kobiety. Nie jest to nowotwór wysoko uplasowany w rankingu nowotworów, ale też musimy o nich pamiętać - zaznaczył.

Jak określił to specjalista, "minusem nowotworów, które są rzadsze w urologii, jest brak badań przesiewowych, tak jak to jest w raku prostaty, raku sutka czy raku szyjki macicy u kobiet".

- W związku z tym nie zawsze te nowotwory są na czas wykrywane. To jest rzecz, nad którą trzeba się pochylić. Należy moim zdaniem prowadzić szeroko zakrojone akcje uświadamiające, żeby pacjenci zgłaszali się na badania profilaktyczne, nawet jeśli nie mają objawów, jeśli już przychodzi ten czas, kiedy powinniśmy sobie zrobić to pierwsze badanie USG czy pierwsze badania profilaktyczne krwi - dodał.

Nic mnie nie boli, więc po co mam iść do lekarza?

Wśród mitów zdrowotnych pokutuje przekonanie, że "nic mnie nie boli, więc po co mam chodzić do lekarza?".

- Spotykam się z tym mitem w zasadzie od początku swojej kariery zawodowej - przyznał dr Kupilas. - Na szczęście z roku na rok ten mit jest coraz mniej wyrażany przez pacjentów, aczkolwiek niestety tak jest i to widać zwłaszcza u mężczyzn, którzy przyprowadzani są przez swoje żony, partnerki, które jednak twierdzą, że mimo wszystko, że "nic ci nie jest, idź na badanie i porozmawiaj z panem doktorem, być może coś jednak okaże się, że jest" - podsumował specjalista.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum