• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Niebezpieczne implanty piersi znikają ze szpitali

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 04 lutego 2019 12:52

Francuska Agencja Leków zakwestionowała bezpieczeństwo implantów firmy Allergan ze względu na zwiększone ryzyko wywołania chłoniaka. Co prawda firma nie zgadza się z taką decyzją, ale w styczniu - w związku z wygaśnięciem ważności certyfikatu w UE - ogłosiła, że wycofuje z obrotu na rynkach europejskich swoje implanty. Znikają też one z polskich szpitali.

Niebezpieczne implanty piersi znikają ze szpitali
Fot. Archiwum

Wielkopolskie Centrum Onkologii w Poznaniu też stosowało implanty firmy Allergan. Niedawno ogłosiło, że w związku z decyzją firmy zapewnia pacjentkom dodatkowe konsultacje medyczne, ale nie wstrzymuje rekonstrukcji. Kobiety po mastektomii dostaną implanty innych certyfikowanych firm.

Jak mówi dr hab. Dawid Murawa z Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej w rozmowie z Gazetą Wyborczą, implanty różnią się nieco swoją chropowatością, bo każda firma wykonuje powłokę teksturowaną w nieco innej technologii.

W 2017 r. naukowcy między innymi z Macquarie University, Nowozelandzkiego Stowarzyszenia Chirurgów Plastycznych, Monash University (największego uniwersytetu w Australii), a także ze szpitala onkologicznego Peter MacCallum Cancer Center prześledzili wpływ tej powłoki na ryzyko wystąpienia ALCL i postawili hipotezę o jej toksycznym działaniu na układ odpornościowy.

Analiza Australijczyków była porównawcza i wykazała, że ryzyko wystąpienia ALCL jest 14,11 razy większe w przypadku implantów teksturowanych wykonanych w technologii Biocell, które produkuje Allergan, w porównaniu z implantami teksturowanymi o powłoce Siltex firmy Mentor.

Jak wyjaśnia dr Murawa liczba zachorowań jest niewielka, ale rośnie. W 2017 r. badacze potwierdzili w Australii i Nowej Zelandii 55 przypadków zachorowań na ALCL u kobiet. Do stycznia tego roku w Australii potwierdzonych przypadków było już 72. Rok temu FDA podała, że w USA zanotowano 359 przypadków ALCL. Problem zachorowań na ALCL dotyczy wszystkich implantów teksturowanych.

Jednak mimo wielu wątpliwości dr Murawa nie odradza kobietom rekonstrukcji piersi. Lekarz musi poinformować pacjentkę o ryzyku zachorowania na chłoniaka, ale musi też powiedzieć, że to ryzyko jest niewielkie. Poza tym, jeśli pacjentka się bada i jest pod lekarską kontrolą, ma ogromne szanse na rozpoznanie choroby na bardzo wczesnym etapie i skuteczne leczenie.

Więcej: poznan.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum