• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Marsz "Rak to nie wyrok" przeszedł po raz czternasty ulicami Białegostoku

Autor: PAP • Źródło: PAP10 października 2021 16:00

Marsz Nadziei "Rak to nie wyrok" po raz czternasty przeszedł w niedzielę ulicami Białegostoku. To wyraz solidarności z chorymi na nowotwory i ich rodzinami, ale także zachęta do korzystania z badań profilaktycznych.

Po raz czternasty ulicami Białegostoku przeszedł Marsz Nadziei "Rak to nie wyrok". Fot. PAP/Artur Reszko
  • Marsz Nadziei zakończył się w Białostockim Centrum Onkologii, gdzie można skorzystać z badań i porad specjalistów
  • Nowotwory są chorobą cywilizacyjną, po chorobach układu sercowo-naczyniowego są najczęstszą przyczyną zgonów wśród społeczeństw światowych, w tym również Polski
  • Białostockie Centrum Onkologii (BCO) jest jedynym szpitalem onkologicznym w województwie podlaskim. Realizuje m.in. skoordynowaną, wielodyscyplinarną opiekę nad pacjentkami z rakiem piersi w ramach ośrodka Breast Cancer Unit (BCU)

Nie być samemu

Marsz organizuje Stowarzyszenie do Walki z Rakiem, wspólnie z m.in. Białostockim Centrum Onkologii (BCO). Inicjatywie patronują władze miasta i regionu. Ma ona zachęcać do prowadzenia zdrowego trybu życia, dbania o siebie i regularnego korzystania z badań profilaktycznych.

Marsz wyruszył z Rynku Kościuszki, zakończył się w BCO, gdzie można skorzystać z badań i porad specjalistów. Wzięły w nim udział m.in. panie z ruchów Amazonek, lekarze, przedstawiciele władz regionu, europosłowie oraz mieszkańcy miasta. Uczestnicy nieśli długą różową wstążkę, trzymali też różowe tulipany, mieli przypięte różowe wstążki.

W marszu wzięła udział m.in. pani Krystyna, u której rok temu wykryto raka złośliwego, a na marsz przyszła, bo chce wspierać innych. Udział w marszu - podkreśliła - to też źródło siły i przekonania, że nie jest się samemu.

- Jak (człowiek) jest sam, to się załamie i nie wytrzyma psychicznie, jak jest sam, to myśli przychodzą takie, że lepiej nie mówić. Mieć nadzieję i żyć chwilą - mówiła pani Krystyna.

Rak jest chorobą cywilizacyjną, może dotknąć każdego

Prezeska Stowarzyszenia do Walki z Rakiem dr Beata Maćkowiak-Matejczyk powiedziała dziennikarzom, że "nowotwory są w dzisiejszych czasach chorobą cywilizacyjną. Po chorobach układu sercowo-naczyniowego są najczęstszą przyczyną zgonów wśród społeczeństw światowych, w tym również Polski.

Podkreśliła, że obecnie nowotwory wcześnie wykryte dają szansę na pełne wyleczenie bądź też na leczenie ich jako choroby przewlekłej. "My jako lekarze, wszyscy walczący medycy o leczenie pacjentów onkologicznych, mamy za zadanie uczynić właśnie z choroby nowotworowej, chorobę przewlekłą, z którą można żyć w bardzo dobrej kondycji" - mówiła Maćkowiak-Matejczyk, podkreślając jak ważne są akcje takie, jak niedzielny marsz.

- Akcje tego typu jak dzisiejsza mają za zadanie uświadomienie społeczeństwu, że w przypadku nowotworu, który jest istotną chorobą, że trzeba się badać, że trzeba go szukać, że trzeba uczestniczyć we wszystkich programach profilaktycznych, które są dostępne" - podkreśliła. Dodała, że nie należy się bać, tylko trzeba zgłaszać się do leczenia.

Diagnoza w 10 dni

Maćkowiak-Matejczyk zaznaczyła, że jeśli chodzi o zgłaszanie się, badania profilaktyczne w Polsce "nie wyglądają dobrze".

Białostockie Centrum Onkologii (BCO) jest jedynym szpitalem onkologicznym w województwie podlaskim. Realizuje m.in. skoordynowaną, wielodyscyplinarną opiekę nad pacjentkami z rakiem piersi w ramach ośrodka Breast Cancer Unit (BCU).

- Działalność BCU jest niesamowita. Jest to interdyscyplinarny zespół wielu specjalistów w zakresie: onkologii, chirurgii, patomorfologii, psychologii czy rehabilitacji - powiedziała PAP dyrektor BCO Magdalena Borkowska.

Podkreśliła, że bardzo ważna jest specjalna procedura, w której od zgłoszenia pań do BCU, są one zdiagnozowane w ciągu 10 dni. "I po tych 10 dniach, kiedy mamy postawioną diagnozę, zakończoną konsylium, w ciągu 14 dni odbywa się zabieg" - dodała.

Mówiła też, że BCU jest takim miejscem, gdzie pacjentkę leczy się holistycznie, opieką otoczona jest też jej najbliższa rodzina.

W Białostockim Centrum Onkologii działa też Colorectal Cancer Unit do leczenia raka jelita grubego i nowotworów przewodu pokarmowego. Jak zaznaczyła Borkowska, powstają też kolejne, m.in. Uroonco Unit, czyli ośrodek urologiczny.

Czytaj: Białystok: przeszedł XIII marsz "Rak to nie wyrok"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum