• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Kraków: wspierał chorych na raka, teraz sam potrzebuje pomocy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 07 września 2017 15:01

Fundacja DKMS poszukuje potencjalnego dawcy szpiku dla Wojtka Ślęczka z Krakowa, który walczy z ostrą białaczką szpikową. Dwa tygodnie przed diagnozą 22-latek ściął swoje długie włosy i przekazał je dzieciom chorym na nowotwory.

Kraków: wspierał chorych na raka, teraz sam potrzebuje pomocy
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Wtedy nie wiedział jeszcze, że sam będzie potrzebował pomocy. - Wojtek jest zwykłym chłopakiem. Studiuje, pracował. W wieku 19 lat przeprowadził się do dziadka, żeby się nim opiekować. Dwa tygodnie przed diagnozą oddał swoje włosy dzieciom chorym onkologicznie.

Diagnozę usłyszał w lipcu. Było to dla nas całkowite zaskoczenie - mówiła w czwartek (7 września) na konferencji prasowej Maria Królik, matka chrzestna Wojtka i jedna z inicjatorek akcji rejestracji potencjalnych dawców szpiku "Dzień Dawcy szpiku dla Wojtka i innych".

Akcja ta zostanie przeprowadzona 16 i 17 września w Krakowie i Brzesku. W Brzesku wolontariusze będą rejestrować potencjalnych dawców na pl. Kazimierza Wielkiego, w Krakowie w pięciu lokalizacjach: na Małym Rynku, przy Dolnych Młynach, w "Bezogródek Food Truck Park" przy Błoniach oraz w dwóch galeriach handlowych - Bonarka i Bronowice.

Wojtek przebywa w szpitalu, jest już po dwóch dawkach chemioterapii. - To zwyczajny chłopak, a jednocześnie niezwykły. Dwa tygodnie przed tym, jak sam się dowiedział, że ma białaczkę, ściął swoje długie piękne włosy i oddał osobie chorej na raka. Zasługuje na to, żeby wesprzeć go w każdy możliwy sposób - mówił Leszek Lewandowski z Fundacji DKMS.

Jak podkreślił, dawcą szpiku może zostać każdy między 18. a 55. rokiem życia, kto waży minimum 55 kg, nie ma nadwagi, jest w dobrej kondycji i nie cierpiał na choroby przewlekłe. Wystarczy przyjść zarejestrować się w bazie danych DKMS i zgodzić się na pobranie wymazu z wewnętrznej strony policzków. Wymaz jest przekazywany do laboratorium, gdzie określane są antygeny zgodności tkankowej (HLA). "Rejestracja zajmuje zaledwie 10 minut, a te 10 minut może komuś uratować życie" - podkreślił Lewandowski.

Jak podkreślają organizatorzy akcji, jest ona przeznaczona dla Wojtka, ale także dla wszystkich innych, którzy mogą potrzebować pomocy.

Małgorzata Wosion-Czoba (PAP)

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum