• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Krajowa Sieć Onkologiczna. "To będzie ustawa o jakości w onkologii"

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia06 listopada 2022 13:00

Krajowa Sieć Onkologiczna (KSO) ma wejść w życie w całym kraju od 1 stycznia 2023 r. Choć czas, który do tego momentu pozostaje, wydaje się krótki, to projekt ustawy zawiera pewne bezpieczniki w postaci okresów przejściowych - mówi były wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

Krajowa Sieć Onkologiczna. "To będzie ustawa o jakości w onkologii"
Jeśli chcemy mieć lepsze wyniki leczenia, musimy się lepiej zorganizować - przekonują eksperci Fot. Shutterstock
  • Uczestnicy sesji "Onkologia - organizacja leczenia" w ramach XVIII Forum Rynku Zdrowia rozmawiali o Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO)
  • Tylko dzięki temu uzyskamy lepsze wyniki leczenia. Jeśli chcemy je mieć, musimy się lepiej zorganizować. Temu służy KSO - podkreślał prof. Adam Maciejczyk
  • KSO jest otwarta dla wszystkich - liczba pacjentów z nowotworami złośliwymi jest tak wielka, że ośrodki onkologiczne same sobie nie poradzą - wskazywał prof. Stanisław Góźdź
  • Jeśli placówka nie będzie realizowała świadczeń o jakości wynikającej z mierników i nie uda się zmienić tej sytuacji poprzez plan naprawczy - oznacza to wyjście z Sieci. To bardzo propacjenckie podejście, choć z punktu widzenia samych ośrodków może się wydawać brutalne - przypomniał Sławomir Gadomski
  • Najlepiej przygotowana do funkcjonowania w Sieci, ze wszystkich podstawowych dyscyplin onkologicznych, jest radioterapia, ale niepokoi fakt, że nie przybywa nam specjalistów - zauważył prof. Krzysztof Składowski
  • Aby kompleksowość i koordynacja umieszczone w określonych ramach czasowych przyniosły nam sukces, ważne będą ustawowe zapisy o Sieci, które taką szansą będą ze sobą niosły - przekonywał Paweł Paczkowski

"Jeśli chcemy mieć lepsze wyniki leczenia, musimy się lepiej zorganizować"

Jak wskazywał podczas sesji "Onkologia - organizacja leczenia" w ramach XVIII Forum Rynku Zdrowia prof. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu, przewodniczący Krajowej Rady ds. Onkologii, nie ma innej drogi, jak poprawa dostępu do kompleksowej opieki onkologicznej.

- Tylko dzięki temu uzyskamy lepsze wyniki leczenia. Jeśli chcemy je mieć, musimy się lepiej zorganizować. Temu służy KSO - podkreślał ekspert.

- W KSO skupiamy się na analizie całego procesu diagnostyczno-terapeutycznego pacjenta i mierzeniu tych procesów. Pamiętajmy również, że wdrażamy w Polsce europejskie standardy kompleksowej opieki onkologicznej iPAACK, a te są spójne z KSO. Najważniejszym celem Sieci pozostaje walka z nierównością w dostępie do kompleksowej opieki onkologicznej, ale właśnie dlatego musimy wiedzieć, jak pacjenci z mniejszych miejscowości są diagnozowani i leczeni w poszczególnych typach nowotworów - wyjaśniał prof. Maciejczyk.

Mówił również o trudnościach, których można się spodziewać we wdrażaniu Sieci w całym kraju.

- Potrzebujemy danych, na podstawie których możemy realnie ocenić sytuację. Musimy się także nauczyć odpowiednio je raportować, w określonym schemacie i określonym momencie. W innym przypadku dane są bezużyteczne. Musi także powstać repozytorium badań histopatologicznych. Rozpoczęliśmy już w tej sprawie współpracę z Centrum e-Zdrowie. Mam nadzieję, że zdążymy do początku przyszłego roku - wymieniał ekspert.

Jak podkreślał, mamy obecnie do czynienia z rozfragmentowaniem nie tylko opieki onkologicznej, ale także odpowiedzialności, która się z nią wiąże. Działania w ramach Sieci muszą to zmienić.

"Pacjent przestał być wolnym elektronem odbijającym się od zamkniętych drzwi szpitali"

Prof. Stanisław Góźdź, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach wskazywał, że w pilotażu KSO onkologia, jako pierwsza specjalność w Polsce, poddała się wiwisekcji jakościowej.

- Raportujemy wskaźniki i taka bieżąca ocena tego, co należy poprawić i monitorować, ma kolosalną wartość. Z kolei dzięki koordynatorom opieki onkologicznej pacjent przestał być w końcu „wolnym elektronem”, który odbija się od zamkniętych drzwi szpitali - mówił prof. Góźdź.

Zaznaczył, że KSO jest otwarta dla wszystkich - liczba pacjentów z nowotworami złośliwymi jest tak wielka, że ośrodki onkologiczne same sobie nie poradzą.

Prof. Krzysztof Składowski, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii - Państwowego Instytutu Badawczego Oddział w Gliwicach, konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej nie ukrywał, że problemów, które powinna wyeliminować Sieć, nie brakuje.

- W poradniach i klinikach Narodowego Instytutu Onkologii skupiają się jak w soczewce najtrudniejsze przypadki, które trafiają do nas, ponieważ nie są optymalnie leczone gdzie indziej - zauważył.

Prof. Składowski ocenił również, że najlepiej przygotowana do funkcjonowania w Sieci, ze wszystkich podstawowych dyscyplin onkologicznych, jest radioterapia.

- W Polsce mamy 50 ośrodków radioterapii, rozłożonych równomiernie w całym kraju. Sprzęt jest sukcesywnie wymieniany na nowy i obecnie mamy już ok. 170. przyspieszaczy uniwersalnych, co zapewnia w zasadzie nieograniczony dostęp dla wszystkich potrzebujących leczenia. Niepokojące jest natomiast, że nie zwiększa się liczba specjalistów. Już dziś wielu z nich pracuje w kilku ośrodkach - podkreślał konsultant krajowy.

"Kompleksowości i koordynacji musieliśmy nauczyć się od razu"

Jak mówił Paweł Paczkowski, prezes zarządu NU-MED,  placówki tej Grupy działają zarówno w dużym mieście - w Katowicach - jak i w mniejszych miejscowościach, na obszarach trzech powiatów. Prezes Paczkowski podzielił się podczas sesji doświadczeniami wynikającymi z tej specyfiki.

- Grupa NU-MED powstała w 2015 r. i od razu musieliśmy się nauczyć funkcjonowania w realiach kompleksowości i koordynacji leczenia, co wpisuje się mocno w ideę Sieci onkologicznej. Należy podkreślić, że kompleksowość może być świadczona przez kilka podmiotów i jeśli zapisy ustawy o KSO tego nie uwzględnią, może zostać zaprzepaszczony kapitał wypracowany w wielu powiatach - ocenił Paweł Paczkowski.

- Ze względu na bardzo niską świadomość dotyczącą nowotworów, jaką widzieliśmy w małych miejscowościach, naszą kompleksowość rozpoczęliśmy od edukacji, od rozmów z licealistami, poprzez których chcieliśmy trafić do ich rodzin. Po wielu miesiącach udało nam się przekonać lokalne społeczności, że nowotwór nie musi oznaczać wyroku, a szpital onkologiczny może oferować realną pomoc - mówił prezes zarządu NU-MED.

- Kolejnym etapem kompleksowości była profilaktyka - programy oferowane przez resort zdrowia, NFZ, czy środki europejskie. Także i tutaj, aby zwiększyć zgłaszalność, musieliśmy szukać wsparcia w lokalnych organizacjach, takich jak np. koło gospodyń wiejskich - dodał.

Jak wyjaśniał Paweł Paczkowski, Grupa NU-MED poświęciła też wiele czasu na szkolenie lekarzy POZ, którzy podkreślali, że pracując w małych miejscowościach są pozbawieni wsparcia specjalistów w opiece nad pacjentem onkologicznym - także tym po leczeniu.

- W realiach naszej pracy wyraźnie widzimy też dwa światy: ten merytoryczny, medyczny oraz drugi - administracyjny. Aby kompleksowość i koordynacja umieszczone w określonych ramach czasowych przyniosły nam sukces, ważne będą ustawowe zapisy o Sieci, które taką szansą będą ze sobą niosły - podkreślał Paweł Paczkowski.

"To będzie ustawa o jakości w onkologii"

Sławomir Gadomski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia w latach 2018-22 przekonywał, że choć do Krajowej Sieci Onkologicznej przylgnęły słowa „kompleksowość” i „koordynacja”, to w jego ocenie ustawa o KSO będzie ustawą o jakości w onkologii.

- Dla mnie, jako dla byłego wiceministra zdrowia nadzorującego do niedawna ten obszar, był to najważniejszy aspekt - zaznaczył.

- Rzecz w tym, byśmy zaczęli walczyć z mitami, np. takimi, że ośrodki akademickie mają lepszą chirurgię onkologiczną niż centra onkologii lub na odwrót. W KSO chodzi o to, aby każdy ośrodek był oceniany w oparciu o ten sam katalog mierników - wyjaśniał Sławomir Gadomski.

Przypomniał, że nie ma wprawdzie barier wejścia do Sieci, która ma być otwarta dla wszystkich ośrodków, ale istnieją bariery wyjścia z Sieci.

- Jeśli placówka nie będzie realizowała świadczeń o jakości wynikającej z mierników i nie uda się zmienić tej sytuacji poprzez plan naprawczy - oznacza to wyjście z Sieci. To bardzo propacjenckie podejście, choć z punktu widzenia samych ośrodków może się wydawać brutalne - nie ukrywał były wiceminister zdrowia.

Przywołał też jedną z obaw, która pojawia się w środowisku w związku z KSO - chodzi o przekonanie, że największe ośrodki onkologiczne będą chciały zawładnąć rynkiem onkologii i wszyscy pacjenci trafią do grupy placówek o najwyższym stopniu referencyjności.

- Po pierwsze pacjentów onkologicznych jest zbyt wielu, by było to możliwe, po drugie ośrodki z grupy SOLO III mają być nie tylko wzorem dla innych, ale także służyć im pomocą włączając się w decyzje terapeutyczne. To daje możliwość koordynacji, której wcześniej brakowało, możliwość przekazania pacjenta do ośrodka o wyższym stopniu referencyjności i krótkiej ścieżki do tego ośrodka - wymieniał Gadomski.

- KSO ma także pomóc kształtować ważny obszar, jakim jest profilaktyka nowotworów. Ośrodki z poziomu SOLO III, czy SOLO II także powinny realizować wiele zadań z zakresu profilaktyki i edukacji pacjentów, ale obecnie wygląda to rożnie. Pozytywnym przykładem może być Świętokrzyskie Centrum Onkologii w Kielcach, co nie zmienia faktu, że spora część placówek tych zadań nie realizuje. Tymczasem o kompleksowości musimy myśleć szerzej, nie tylko w aspekcie chemioterapii, radioterapii i chirurgii onkologicznej - argumentował Sławomir Gadomski.

- Jeśli natomiast chodzi o wejście KSO w życie w całym kraju od stycznia 2023 r., to choć czas wydaje się krótki, to ustawa ma pewne bezpieczniki w postaci okresów przejściowych. Sama ustawa zawiera katalog działań, które mają nastąpić, m.in. rozporządzenie ministra zdrowia o miernikach jakości, czy o dodatkowych kryteriach kwalifikacji na określony poziom Sieci. Przed towarzystwami onkologicznymi jeszcze ogrom pracy, ponieważ są to projekty trudne i budzące wiele dyskusji w środowisku - podkreślał.



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum