• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Kardioonkologia. Pierwsze wytyczne w historii. Jak wdrożyć je do szpitalnej praktyki?

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia23 września 2022 08:00

W tym roku ukazał się pierwszy w historii dokument o randze wytycznych w kardioonkologii Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Jednym z autorów jest prof. Sebastian Szmit. - Kardioonkologia nie jest już problemem niszowym - zaczyna być problemem epidemiologicznym. Już co trzeci pacjent onkologiczny ma chorobę sercowo-naczyniową - mówi nam ekspert.

Kardioonkologia. Pierwsze wytyczne w historii. Jak wdrożyć je do szpitalnej praktyki?
Eksperci obserwują rosnącą dynamicznie zachorowalność na nowotwory, przy czym statystycznie co trzeci pacjent onkologiczny ma chorobę sercowo-naczyniową Fot. PAP/Rafał Guz
  • W tym roku ukazał się pierwszy w historii dokument o randze wytycznych w kardioonkologii Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Jednym z autorów jest prof. Sebastian Szmit
  • Obecnie kardioonkologia nie jest już problemem niszowym - zaczyna być problemem epidemiologicznym. Już co trzeci pacjent onkologiczny ma chorobę sercowo-naczyniową - mówi nam prof. Szmit
  • Wytyczne zawierają przede wszystkim nowe definicje i nowe spojrzenie na problemy kardiologiczne w onkologii i hematologii. Prezentują także nowe podejście do stratyfikacji ryzyka i - w zależności od niej - zalecają monitorowanie chorych - wskazuje
  • Uwzględniono w nich bardzo szczególne populacje chorych na nowotwory serca, amyloidozę serca, czy na rakowiaka, który może dotykać serca. Są także rozdziały poświęcone pacjentom z wszczepionymi stymulatorami, kardiowerterami - defibrylatorami poddawanym radioterapii, czy pacjentkom w ciąży, leczonym toksyczną chemioterapią - dodaje
  • Kardioonkologii poświęcona zostanie sesja pt. "Skoordynowana opieka kardio-onkologiczna", która odbędzie się w piątek (23 września) w Katowicach w ramach XXVI Międzynarodowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego

O kardioonkologii na XXVI Kongresie Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego

Przypomnijmy: kardioonkologii poświęcona zostanie wspólna sesja Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Onkologicznego pt. "Skoordynowana opieka kardio-onkologiczna", która odbędzie się w piątek (23 września) w Katowicach w ramach XXVI Międzynarodowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Podczas sesji poruszone zostaną następujące zagadnienia:

  • Nowa definicja kardiotoksyczności według International Cardio-Oncology Society w 2021 roku;
  • Potrzeby i oczekiwania onkologa przed rozpoczęciem leczenia onkologicznego;
  • Powikłania kardiologiczne najnowszych terapii przeciwnowotworowych;
  • Powikłania kardiologiczne radioterapii onkologicznej.

"Co trzeci pacjent onkologiczny ma chorobę sercowo-naczyniową"

- O kardioonkologii jako pierwsi zaczęli mówić pediatrzy z USA, którzy zauważyli, że osoby uratowane w wieku dziecięcym z choroby nowotworowej jako młodzi dorośli zaczęły chorować na problemy sercowo-naczyniowe - mówi prof. Sebastian Szmit, nauczyciel akademicki z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, kardiolog pracujący w Europejskim Centrum Zdrowia Otwock oraz Instytucie Hematologii i Transfuzjologii, jeden z autorów wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego dotyczących kardioonkologii.

Jak wyjaśnia ekspert, w obszarze kardioonkologii mamy dwa główne problemy: współchorobowość oraz leki przeciwnowotworowe powodujące powikłania sercowo-naczyniowe.

- W ostatnich latach obserwujemy rosnącą dynamicznie zachorowalność na nowotwory, przy czym statystycznie co trzeci pacjent onkologiczny ma chorobę sercowo-naczyniową, zmaga się zatem z dwoma schorzeniami, które mają bezpośredni wpływ na jego rokowanie. Do niedawna do badań klinicznych w onkologii nie włączano pacjentów z towarzyszącą chorobą sercowo-naczyniową, więc często nie byli oni kwalifikowani - ze względu na brak danych - do określonych typów leczenia przeciwnowotworowego - przypomina prof. Szmit.

Dodaje, że choroba nowotworowa i choroba sercowo-naczyniowa mają te same czynniki ryzyka, w tym np. starszy wiek, zaburzenia metaboliczne (otyłość, insulinooporność), siedzący tryb życia, czy palenie tytoniu, współzachorowalność będzie zatem coraz częstsza.

Jak leki przeciwnowotworowe wpływają na układ sercowo-naczyniowy?

- Ponadto wiele leków przeciwnowotworowych, zarówno starszej generacji, jak i nowych, łącznie z terapiami celowanymi i immunoterapią, ma wpływ na układ sercowo-naczyniowy. Preparaty te wywołują różne powikłania sercowo-naczyniowe. Może to być toksyczne uszkodzenie mięśnia sercowego i spowodowanie objawowej niewydolności serca. Możliwe jest zapalenie mięśnia sercowego, coraz częściej spotykane u pacjentów leczonych immunoterapią. Mogą to być również powikłania naczyniowe - zatorowość płucna, zakrzepica, zawały serca, udary mózgu czy nawet ostre niedokrwienie kończyn dolnych, jakie widzimy czasem w hematologii - wymienia prof. Szmit.

Zaznacza, że wiele leków onkologicznych i hematologicznych może ponadto spowodować wzrost ciśnienia tętniczego krwi, zaburzenia przewodzenia, zaburzenia rytmu serca, a wśród nich najczęściej migotanie przedsionków.

- Obecnie kardioonkologia nie jest już problemem niszowym - zaczyna być problemem epidemiologicznym. Jakiś czas temu wydawało się, że dotyczy ona w większym stopniu kobiet, zapewne dlatego, że nowotworem mocno obserwowanym w kardioonkologii jest rak piersi, w którym zwłaszcza młodsze pacjentki są agresywnie leczone. W tym obszarze zebrano zatem wiele danych, ale w tej chwili trudno byłoby obronić tezę, że problemy kardiologiczne spowodowane leczeniem onkologicznym są w większym stopniu udziałem kobiet niż mężczyzn - ocenia ekspert.

Jak mówi, w wielu nowotworach, np. w raku płuca, kobiety i mężczyźni mają problemy sercowo-naczyniowe tak samo często, a według danych polskich mężczyźni mogą być nawet bardziej narażeni - np. w chłoniakach. Generalnie - w nowotworach, w których występowanie i leczenie u obu płci jest podobne, nie widać istotnych różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami.

"To pierwszy na świecie tak obszerny i kompleksowy dokument"

Prof. Szmit przypomina, że w tym roku ukazał się pierwszy w historii dokument o randze wytycznych w kardioonkologii Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Dwa lata wcześniej wytyczne dotyczące tego zakresu opracowało Europejskie Towarzystwo Onkologii Medycznej, a jeszcze wcześniej - Amerykańskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej.

- Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego są jednak pierwszym na świecie tak obszernym dokumentem, opracowanym przez 30-osobową grupę ekspertów mających ogromne doświadczenie w tej dziedzinie, i reprezentujących dodatkowo środowisko europejskich hematologów, europejskich onkologów i radioterapeutów oraz amerykańskich kardioonkologów. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne podeszło do sprawy bardzo szeroko i profesjonalnie - podkreśla ekspert, który jest jednym z autorów wytycznych.

Dodaje, że dokument zawiera przede wszystkim nowe definicje i nowe spojrzenie na problemy kardiologiczne w onkologii i hematologii. Prezentuje także nowe podejście do stratyfikacji ryzyka i - w zależności od niej - zaleca monitorowanie chorych, nie tylko podczas aktywnego leczenia przeciwnowotworowego, ale także po jego zakończeniu.

Monitorowanie jest po to, aby wcześnie rozpoznawać powikłania kardiologiczne i szybko wdrażać optymalne leczenie kardiologiczne i możliwie jak najkrócej przerywać leczenie onkologiczne. Najważniejsze, aby pacjent nie zmarł z przyczyn kardiologicznych, a następnie - aby mógł kontynuować leczenie przeciwnowotworowe, które również determinuje jego rokowanie - wyjaśnia prof. Szmit.

Dodaje, że w wytycznych uwzględniono bardzo szczególne populacje chorych na nowotwory serca, amyloidozę serca, czy na rakowiaka, który może dotykać serca. Są także rozdziały poświęcone pacjentom z wszczepionymi stymulatorami, kardiowerterami - defibrylatorami poddawanym radioterapii, czy pacjentkom w ciąży, leczonym toksyczną chemioterapią.

Wytyczne w praktyce dnia codziennego. "Czeka nas ciężka praca"

- Jak widać, jest to bardzo obszerny i kompleksowy dokument, ale nie ukrywam, że będzie on bardzo trudny w interpretacji. Onkologia i hematologia ze swoimi skomplikowanymi schematami leczenia nie są łatwymi dziedzinami medycyny, stąd dla wielu kardiologów, czy internistów ta problematyka może nie być prosta. Inna sprawa, jeśli lekarz na co dzień pracuje z pacjentami chorymi na nowotwory. Wówczas znajdzie w tych wytycznych odpowiedź na zdecydowaną większość pytań, który przynosi mu każdy dzień pracy - zauważa ekspert.

Prof. Szmit odnosi się także do problemu, jakim jest wejście wytycznych do praktyki dnia codziennego w polskich szpitalach.

- Polscy onkolodzy już znają ten dokument - miałem przyjemność przedstawiać go na początku września na Kongresie Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. Kolejnym krokiem będzie Kongres Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i wspólna sesja z Polskim Towarzystwem Onkologicznym, poświęcona tej tematyce. W jej ramach będziemy dyskutować, jak włączyć te rozwiązania do codziennego życia - mówi ekspert.

- Należy zauważyć, że mamy specyficzną organizację onkologii, która w Polsce oparta jest w dużej mierze na centrach onkologii - szpitalach dedykowanych stricte onkologii, przy czym nie wszystkie one mają oddziały kardiologiczne. W centrach są wprawdzie zatrudnieni kardiolodzy, ale chodzi o to, aby ich praca była maksymalnie wykorzystana dla dobra pacjenta chorego na nowotwór. Pytaniem otwartym jest natomiast, czy przy centrach onkologii powinny powstawać poradnie kardiologiczne, czy też wystarczą zespoły kardiologów pracujących na rzecz pacjentów onkologicznych - wskazuje prof. Szmit.

- W hematologii mamy inną sytuację, ponieważ większość klinik hematologicznych funkcjonuje w uniwersytetach, gdzie obok działa oddział kardiologii i współpraca odbywa się na zasadach partnerstwa. Tak samo powinno dziać się zresztą w sytuacji, gdy onkologia funkcjonuje w strukturach uczelni medycznej - dodaje.

- Z drugiej strony ważne jest także, aby kardiolodzy nie „uciekli” od tych wytycznych. Zaryzykuję stwierdzenie, że chorzy na nowotwory, choć z różną częstotliwością, trafiają wszędzie, do każdego szpitala. Ważne, aby ten dokument, przynajmniej w wersji podstawowej, był powszechnie znany. Lekarze powinni wiedzieć jak rozpoznawać różne zdarzenia sercowo-naczyniowe, przede wszystkim niewydolność serca i zapalenie mięśnia sercowego, które mają bardzo specyficzne definicje w tej populacji. Ważne aby każdy kardiolog wiedział jak diagnozować i jakie leki kardiologiczne stosować w populacji onkologicznej i hematologicznej. Nie wszystko jest takie samo jak w innych grupach chorych. Mam poczucie, że przed nami ciężka praca - ocenia prof. Szmit.

***
Prof. Sebastian Szmit jest profesorem CMKP w Katedrze i Klinice Krążenia Płucnego, Chorób Zakrzepowo - Zatorowych i Kardiologii CMKP mieszczącej się w Europejskim Centrum Zdrowia Otwock. Jest także konsultantem kardiologiem w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie i jednym z autorów wytycznych dotyczących kardioonkologii. Pierwszy raz w 70-letniej historii Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego ukazały się wytyczne, a wśród autorów dokumentu znalazł się Polak.







 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum