Jak leczymy raka nerki w Polsce? Na liście potrzeb nowe leki, ale nie tylko Przeżycia 5-letnie zależą od stopnia zaawansowania choroby Fot. Shutterstock

Jeśli chodzi o dostępność nowoczesnych terapii w raku nerki, mamy kilkuletnie opóźnienie w stosunku do wytycznych Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO) - mówi dr hab. Jakub Kucharz.

  • Nie mamy w Polsce trzeciej linii leczenia raka nerki choć ta jest, według ESMO, wskazana u wybranych chorych - mówi dr hab. Jakub Kucharz
  • Dla pacjentów o niekorzystnym rokowaniu dostępny jest tylko jeden lek, który obecnie nie jest już rekomendowany w zaleceniach ESMO - zaznacza
  • Czekamy ponadto na objęcie refundacją leków dla pacjentów z rakiem niejasnokomórkowym - dodaje

- Na raka nerki zapada w Polsce ok. 5 tys. osób rocznie, przy czym u ok. 50 proc. pacjentów rozpoznaje się ten nowotwór przypadkowo, przy okazji wykonywania badań ultrasonograficznych, czy tomograficznych z innych powodów. Zachorowalność rośnie w tempie ok. 2 proc. rocznie - zaznacza specjalista onkologii klinicznej z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.

Jak wskazuje, przeżycia 5-letnie zależą od stopnia zaawansowania choroby. W przypadku pacjentów z chorobą ograniczoną do nerki, leczonych radykalnie, chirurgicznie, odsetki przeżyć 5-letnich są w Polsce takie same jak w krajach Europy Zachodniej. W przypadku pacjentów z chorobą przerzutową wyniki leczenia są gorsze, co wynika z braku dostępu do nowoczesnych terapii w pierwszej linii leczenia oraz braku refundacji trzeciej linii w naszym kraju.

Mamy wiele do nadrobienia

- Jeśli chodzi o dostępność nowoczesnych terapii w raku nerki mamy kilkuletnie opóźnienie w stosunku do wytycznych Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO). Dla pacjentów o dobrym i pośrednim rokowaniu w pierwszej linii są u nas dostępne inhibitory kinazy tyrozynowej, przy czym ogranicza się to do chorych z rakiem jasnokomórkowym - mówi Jakub Kucharz.

- W drugiej linii dla pacjentów o dobrym i pośrednim rokowaniu dostępna jest immunoterapia – niwolumab, inhibitory wielokinazowe - kabozantynib oraz aksytynib, a także inhibitor mTOR - ewerolimus. Trzeciej linii nie mamy, choć ta jest, według ESMO, wskazana u wybranych chorych - dodaje specjalista.

Przypomina, że dla pacjentów o niekorzystnym rokowaniu dostępny jest jeden lek - temsyrolimus, który obecnie nie jest już rekomendowany w zaleceniach ESMO. Druga linia leczenia dla tych chorych w Polsce nie istnieje. W przypadku pacjentów z innymi, rzadszymi typami histologicznymi raka nerkowokomórkowego możliwości leczenia są jeszcze bardziej ograniczone.

- Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że zapisy programu lekowego wymagają wykonania nefrektomii przed rozpoczęciem leczenia inhibitorami kinazy tyrozynowej. Tymczasem w świetle aktualnej wiedzy nie jest to postępowanie optymalne. Wiadomo, że część pacjentów leczonych systemowo, bez wcześniejszej nefrektomii, będzie miało nie gorsze wyniki leczenia, niż ci poddani leczeniu chirurgicznemu - mówi dr hab. Jakub Kucharz.

Będą zmiany w programie lekowym?

Wskazuje, że Ministerstwo Zdrowia zapowiada obecnie zmiany w programie lekowym „Leczenie raka nerki”, w którym nowe terapie dodano ostatnio w 2018 r. Oczekiwane jest wprowadzenie w pierwszej linii immunoterapii oraz immunoterapii w skojarzeniu z inhibitorem kinazy tyrozynowej. W pierwszej linii mają także zostać objęte refundacją dwa kolejne inhibitory kinazy tyrozynowej.

- Tyle o oczekiwaniach, jakie można mieć na podstawie informacji płynących z resortu zdrowia. Osobną kwestią jest jednak to, jak powinna obecnie wyglądać modyfikacja programu lekowego z perspektywy potrzeb pacjentów i doświadczenia lekarzy - zaznacza specjalista.

- Na pewno w pierwszej linii leczenia dla grupy o pośrednim i niekorzystnym rokowaniu powinna znaleźć się immunoterapia: skojarzenie dwóch leków immunokompetentnych oraz skojarzenie immunoterapii z inhibitorem kinazy tyrozynowej, w zależności od dynamiki choroby i stopnia nasilenia objawów związanych z nowotworem. Powinien się także zmienić zapis dotyczący nefrektomii cytoredukcyjnej. Powinna być ona podyktowana decyzją lekarza, na podstawie obrazu klinicznego pacjenta, a nie zapisami programu - podkreśla.

Co z rakiem niejasnokomórkowym?

- Potrzebne jest również wprowadzenie trzeciej linii leczenia, która pozwala na wydłużenie przeżycia całkowitego pacjentów. Chorzy, którzy potencjalnie mogliby skorzystać z tego leczenia stanowią ok. 15-20 proc. pacjentów rozpoczynających leczenie systemowe. Mówimy o chorych, którzy mają za sobą niepowodzenie leczenia dwóch pierwszych linii, ale są nadal w dobrym stanie ogólnym. Trzecia linia mogłaby potencjalnie pozwolić na kontrolę choroby, opóźnienie jej progresji oraz nasilenia objawów z nią związanych - zauważa ekspert.

- Czekamy ponadto na objęcie refundacją leków dla pacjentów z rakiem niejasnokomórkowym. Stanowią oni ok. 20% populacji pacjentów z rakiem nerki. W przypadku choroby uogólnionej mamy możliwość leczenia wyłącznie temsyrolimusem, wówczas, gdy spełnione są kryteria niekorzystnego rokowania. Dla pozostałych chorych nie mamy dostępnych żadnych opcji leczenia - podsumowuje dr hab. Jakub Kucharz.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus


BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.