• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Fundacja Alivia krytycznie o dostępie do terapii ratunkowej w onkologii

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 28 maja 2018 08:55

Po dziesięciu miesiącach funkcjonowania ustawy o ratunkowym dostępie do technologii lekowych wiemy, że okazała się zupełnym fiaskiem - twierdzi Bartosz Poliński, prezes Fundacji Onkologicznej Alivia.

Spośród złożonych wniosków tylko 8,5% kończy się podaniem potrzebnego leku pacjentowi - ocenia Fundacja. Fot. archiwum

Swoją ocenę prezes Fundacji Onkologicznej Alivia opiera na informacjach od pacjentów i informacji napływających w odpowiedzi na pisma wysłane do NFZ i MZ.

- Pacjenci nie mogą namówić lekarzy do złożenia wniosków, ośrodki boją się występować o niezbędne leki, ponieważ oznacza to dla nich finansową stratę, a kiedy pacjentowi w końcu uda się uzyskać pozytywną zgodę Ministerstwa Zdrowia, resort nie wie nawet czy danemu pacjentowi podano lek i jaki był jego efekt - mówi Bartosz Poliński.

Jak uważa, "ratunkowy dostęp do technologii lekowych to fikcja". W tej sprawie Fundacja przesłała petycję do Ministerstwa Zdrowia.

Z danych przekazanych Fundacji przez NFZ wynika, że w roku 2017 i 2018 (okres styczeń-marzec, niepełny) świadczenie  oparte o "produkt leczniczy w ramach ratunkowego dostępu do technologii lekowej" realizowało odpowiednio 8 i 13 świadczeniodawców; w ten sposób leczono 12 i 25 pacjentów.

Fundacja Alivia występowała w trybie dostępu do informacji publicznej do Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia z pytaniami o funkcjonowanie ratunkowego dostępu do technologii lekowych.

Jak wynika z informacji przekazanych przez resort zdrowia do 10 maja br. złożono 443 wnioski, wydano 126 pozytywnych zgód na sfinansowanie leku w ramach RDTL. Do tego samego dnia Narodowy Fundusz Zdrowia rozliczył podanie jedynie 38 pacjentom.

Nawet biorąc pod uwagę opóźnienie w sprawozdawczości Funduszu okazuje się, że faktycznie lek otrzymuje najwyżej co trzeci pacjent, dla którego wydano pozytywną zgodę na pokrycie kosztu leku. Spośród złożonych wniosków tylko 8,5% kończy się podaniem potrzebnego leku pacjentowi - ocenia Fundacja.

Jak wynika z raportu opublikowanego przez Fundację w marcu ubiegłego roku ponad połowa leków onkologicznych zalecanych przez międzynarodowe towarzystwa naukowe nie jest w ogóle refundowana. Kolejne 20-30% terapii jest refundowanych z ograniczeniami. Spośród 19 badanych guzów litych i chorób hematoonkologicznych jedynie pacjentki z rakiem jajnika mogą liczyć na leczenie zgodne z aktualną wiedzą medyczną .

Jak przypomina Fundacja, zgodnie z ustawą to ośrodek składa wniosek o sfinansowanie zakupu leku w ramach ratunkowego dostępu do technologii lekowych. Czyniąc to musi liczyć się z sytuacją, że będzie musiał pokryć koszt zakupu ze swoich środków. Być może z tego powodu tylko 13 ośrodków rozliczyło podanie leku w ramach RDTL w 2018 r. Samych ośrodków onkologicznych, które zajmują się podaniem pacjentom onkologicznym chemioterapii jest kilkadziesiąt razy więcej.

Fundacja Alivia opublikowała na swojej stronie internetowej petycję, w której zwraca się do rządu o jak najszybszą zmianę przepisów ustawy o ratunkowym dostępie do technologii lekowych.

Fundacja chce zobowiązania ośrodków do występowania o potrzebne leki jeżeli system refundacyjny nie gwarantuje pacjentowi leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną. Oczekuje również, że prawo do złożenia wniosku o sfinansowanie ratunkowej terapii będą mieli sami pacjenci, którzy będą mogli skorzystać z pomocy instytucji publicznych. Osoby zainteresowane poparciem petycji znajdą ją na stronie https://www.alivia.org.pl/petycja-rdtl/

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum