• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Eksperci: zbyt mało innowacji w leczeniu nowotworów w Polsce

Autor: PAP - Zbigniew Wojtasiński/Rynek Zdrowia • • 22 kwietnia 2013 15:14

W Polsce zbyt mało stosuje się innowacyjnych metod leczenia nowotworów w porównaniu do poziomu technologicznego w światowej onkologii - stwierdzili eksperci podczas konferencji Fundacji Watch Health Care, która w poniedziałek (22 kwietnia) odbyła się Warszawie.

 Eksperci: zbyt mało innowacji w leczeniu nowotworów w Polsce
Specjaliści przyznali, że mimo trudności stale poprawia się w naszym kraju skuteczność leczenia raka, w tym również nowotworów układu moczowo-płciowego, które były głównym tematem spotkania.

Dr Marcin Hetnał  z Ośrodka Radioterapii Amethyst RTCP w Krakowie podał przykład radioterapii i powołał się na najnowsze dane opublikowane w marcu 2013 r. przez "Lancet Oncology". Wynika z nich, że w Polsce brakuje przyspieszaczy liniowych - zaledwie 3 takie aparaty przypadają na 2 miliony mieszkańców, co stawia nas na jednym z ostatnich miejsc w Europie.

- Dostęp do radioterapii w naszym kraju stale się jednak poprawia, ponieważ od kilku lat wprowadzane są nowe urządzenia - stwierdził specjalista. Na zabieg radioterapii radykalnej, coraz częściej zastępującej chirurgię, czeka się od 1 do 4 miesięcy, w zależności od regionu. Krócej, bo jeden miesiąc, czeka się na radioterapię paliatywną i brachyterapię - przypomniał specjalista. 

Dr Hetnał dodał, że w niektórych ośrodkach stosowane są najnowszej generacji urządzenia do tzw. radioterapii 3D, które precyzyjnie koncentrują wiązkę promieniowania na guzach i zmniejszają czas napromieniania chorego. Poprawia to skuteczność leczenia, a jednocześnie zmniejsza ryzyko działań niepożądanych.

Najwięcej dyskusji wywołało finansowanie najnowszej generacji leków onkologicznych. Joanna Krzywkowska z Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ podkreśliła, że o refundacji tych bardzo kosztownych preparatów decyduje efektywność terapeutyczna oraz kosztowa. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przyjmuje się, że refundacja obejmuje tylko te terapie, których opłacalność nie przekracza trzykrotnego PKB w przeliczeniu na jedno osobę. W przypadku Polski jest to suma około 100 tys. zł.

Karolina Skóra z Fundacji Watch Health Care zwróciła uwagę, że takie podejście nie powinno być stosowane w przypadku tzw. terapii u schyłku życia (end-of-life treatment), często stosowanych u chorych na nowotwory. Ich celem jest przede wszystkim wydłużenie życia chorego na tyle, na ile tylko jest to możliwe. - Chorzy w tym stanie chcą przede wszystkim przedłużenia życia, bez względu na koszty - podkreśliła Skóra.

Dodała, że w obecnej ustawie refundacyjnej nie przewidziano oddzielnego trybu dla technologii stosowanych w fazie schyłkowej życia, ani dla terapii stosowanych w chorobach rzadkich.

Według mec. Pauliny Kieszkowskiej-Knapik z kancelarii Baker&McKenzie, ustawa zbyt nisko określa próg efektywności kosztowej, co blokuje refundację wielu nowych i drogich leków. Często są one stosowane w ramach tzw. chemioterapii niestandardowej. - Ministerstwo Zdrowia planuje w tym roku nowelizację ustawy refundacyjnej, może ta kwestia zostanie w niej rozwiązana - podkreślała Kieszkowska-Knapik.

Krzysztof Łanda, prezes Fundacji Watch Health Care, podkreślił, że Polska mało wydaje na ochronę zdrowia w porównaniu do innych wysoko rozwiniętych krajów. Z tego powodu wiele skutecznych, ale kosztownych technologii medycznych jest u nas uznawanych za nieopłacalne, co sprawia, że nie są one dostępne dla chorych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum