• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Eksperci: ważna jest też jakość życia chorego onkologicznie, a nie tylko skuteczność terapii

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 25 stycznia 2019 09:41

Przy ocenie terapii nie wystarczy uwzględnić tylko skuteczności leczenia zaawansowanych nowotworów, równie ważna jest odpowiednia jakość życia chorych - przekonują onkolodzy.

Eksperci: ważna jest też jakość życia chorego onkologicznie, a nie tylko skuteczność terapii
Fot. archiwum

Prof. Marzena Wełnicka-Jaśkiewicz z Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego podkreśla, że chorzy z chorobą nowotworową żyją coraz dłużej. - Dla niektórych z nich jest to choroba przewlekła, a nie śmiertelna, nawet w zaawansowanych nowotworach możliwe są wieloletnie przeżycia - przekonuje.

Zdaniem specjalistki, przykładem jest zaawansowany rak jelita grubego z przerzutami. - W 2000 r. chory z tym nowotworem żył około 12 miesięcy, teraz po upływie 18 lat dzięki postępowi w terapii u chorych z przerzutami mediana przeżycia sięga 40 miesięcy. Chory nierzadko prowadzi normalnie życie, pracuje zawodowo, a leczenie nie musi być dla niego zbyt uciążliwe - dodaje.

Onkolog z Opola dr Barbara Radecka przyznaje, że takich chorych z zaawansowanym nowotworem jest coraz więcej. - Przybywa liczba nowych chorych, ale jednocześnie coraz dłużej żyją ci, u których choroba została wykryta kilka lat temu - dodaje.

Zdaniem specjalistki, udaje się to uzyskać dzięki sekwencyjnej terapii, polegającej na tym, że w kolejnych liniach leczenia wykorzystuje się leki o innym mechanizmie działania, z innym schematem terapeutycznym. - Te kolejne terapie wykorzystuje się kiedy dojdzie do nawrotu choroby - podkreśla.

- Między pierwszą a drugą linią leczenia mija zwykle pół roku, czasami rok, bo kolejny rzut choroby zwykle jest krótszy. Pojawiają się wtedy nowe przerzuty, a stare ogniska choroby mogą się powiększać - wyjaśnia prof. Wełnicka-Jaśkiewicz.

Zdaniem ekspertów, szczególnie w kolejnych liniach leczenia ważna jest jakość życia chorego, a nie tylko skuteczność terapii. - Jakość życia jest brana pod uwagę w badaniach klinicznych, przy ocenie wartości nowej technologii medycznej oprócz jej skuteczności, np. długości przeżycia. Lek bez oceny jakości życia w leczeniu paliatywnym jest gorzej pozycjonowany - podkreśla dr Radecka.

Potwierdza to kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Centrum Onkologii w Warszawie prof. Lucjan Wyrwicz: "większość badań klinicznych traktuje ocenę jakości życia jako parametr prawie równorzędny z wynikami leczenia przyczynowego, takimi jak przeżycie całkowite czy czas kontroli choroby za pomocą leczenia".

Przykładem jest lek będący połączeniem triflurydyny z tipiracilem wykorzystywany w III i IV linii leczenia zaawansowanego raka jelita grubego z przerzutami.

- W przypadku chorych z przerzutowym rakiem jelita grubego - chorobą oporną na stosowanie chemioterapii, wykorzystanie tego połączenia prowadzić może do dodatkowej kontroli choroby, co przekładało się na wydłużenie przeżycia pacjentów oraz prowadziło do istotnego opóźnienia w spadku stopnia sprawności w tej grupie chorych - wyjaśnia prof. Wyrwicz.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum