• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Eksperci: w leczeniu raka piersi zajmujemy jedno z ostatnich miejsc w UE

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 06 marca 2018 14:09

W raku piersi u kobiet pod względem pięcioletnich przeżyć zajmujemy w Europie trzecie miejsce od końca - podkreśla dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Kliniki Nowotworów Piersi Centrum Onkologii w Warszawie.

Najnowsze terapie pozwalają wydłużyć życie niektórych pacjentek nawet z zaawansowanym rakiem piersi Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Wykazały to opublikowane niedawno najnowsze badania Concorde-3 pokazujące pięcioletnie przeżycia chorych na nowotwory w poszczególnych krajach na świecie (obejmują one okres od 2000 do 2014 r.)

Z danych wynika, że w 2014 r. pięcioletnie przeżycia w przypadku raka piersi uzyskano w naszym kraju u 76,5 proc. pacjentek. Odsetek ten w porównaniu do 2000 r. zwiększył się o ponad 5 punktów procentowych (z 71,3 proc.). - Nadal jednak jest on co najmniej o 5-7 punktów procentowych mniejszy, niż w innych krajach europejskich - dodaje dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld.

W Europie lepiej wypadamy jedynie od takich krajów, jak Słowacja (75,5 proc. pięcioletnich przeżyć w 2014 r.), Rumunia (74,8 proc.) oraz Rosja (70,8 proc.). Najlepsze efekty w leczeniu raka piersi uzyskuje się w Szwecji (88,8 proc. pięcioletnich przeżyć), Norwegii (87,7 proc.), Portugalii (87,6 proc.), Szwajcarii (86,2 proc.), oraz Wielkiej Brytanii (85,6 proc.).

Dr Jagiełło-Gruszfeld zaznacza, że rak piersi jest późno wykrywany, jednak zdarza się to rzadziej niż przed laty. Głównym problemem jest zapewnienie pacjentkom odpowiedniego leczenia. Z tym związane są dwa problemy: jeden to zbyt mała liczba ośrodków specjalizujących się w tych nowotworach (tzw. Breast Units), drugi - ograniczony dostęp do najnowszych terapii.

Prezes Towarzystwa Badań nad Rakiem Piersi prof. Tadeusz Pieńkowski przekonuje, że Breast Units pozwalają lepiej skoordynować opiekę nad pacjentkami z tym nowotworem, dzięki czemu można uzyskać lepsze efekt terapii. Dotychczas powstało u nas jedynie kilka takich certyfikowanych ośrodków, a powinno być ich kilkadziesiąt równomiernie rozlokowanych w całym kraju.

Jak podkreśla dr Jagiełło-Gruszfeld, najnowsze terapie pozwalają wydłużyć życie niektórych pacjentek nawet z zaawansowanym rakiem piersi, jednak w Polsce z powodu ograniczeń w refundacji dostępna jest jedynie część leków stosowanych w innych krajach.

Zdaniem specjalistki dostęp do niektórych nowoczesnych specyfików mogą zwiększyć tzw. preparaty biopodobne, będące odpowiednikami referencyjnych leków biologicznych. Są to leki, które można wprowadzić do lecznictwa po wygaśnięciu praw patentowych na lek oryginalny i zatwierdzeniu przez Europejską Agencję Leków (EMA). Są one tańsze o co najmniej 25 proc., czasami nawet o połowę.

Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że w ostatnich trzech dekadach zachorowalność na raka piersi wzrosła u nas bardzo znacząco. W 2000 r. było 11 tys. zachorowań, w 2010 r. - 15,7 tys., a ostatnio roczna liczba zachorowań wynosiła ok. 18 tys. Prawdopodobnie będzie ona nadal rosnąć, ponieważ w Polsce jest wciąż o 35 proc. mniejsza w porównaniu do średniej w Unii Europejskiej.

Najczęściej chorują kobiety w wieku 50-69 lat, dlatego co dwa lata powinny one poddawać się bezpłatnym badaniom mammograficznym, pozwalającym wykryć raka na wczesnym etapie rozwoju, kiedy skuteczność terapii jest największa.

Najczęściej występuje tzw. hormonozależny rak piersi, na który przypada około 70 proc. wszystkich przypadków tego nowotworu. Pozostałe jego odmiany to rak piersi HER-2 dodatni (ponad 20 proc. zachorowań) oraz najtrudniejszy do leczenia potrójnie negatywny rak piersi (brak receptorów estrogenowych, progestagenowych oraz HER-2).

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum