• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Eksperci: przestarzałe przepisy blokują rozwój nowoczesnej radioterapii

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 11 lipca 2013 17:34

W Polsce nadal obowiązują przestarzałe przepisy uniemożliwiającego rozwój nowoczesnej radioterapii ze szkodą dla chorych na nowotwory - mówili w czwartek (11 lipca) eksperci na konferencji prasowej w Warszawie.

Eksperci: przestarzałe przepisy blokują rozwój nowoczesnej radioterapii

Prezes Instytutu Chirurgii Cybernetycznej w Wieliszewie pod Warszawą Stefania Parkoła przypomniała, że chodzi o rozporządzenie ministra zdrowia z kwietnia 2006 r. nakładające na ośrodki tradycyjnej radioterapii obowiązek posiadania co najmniej dwóch megawoltowych aparatów terapeutycznych po to, by w razie awarii jednego z nich zapewnić chorym ciągłość terapii.

- Ten przepis nie ma merytorycznego uzasadnienia wobec nowoczesnego urządzenia jakim jest CyberKnife, czyli tzw. nóż cybernetyczny przeznaczony do nieinwazyjnego usuwania guzów mózgu oraz innych narządów - podkreśliła Parkoła.

Dodała, że zgodnie ze światowymi standardami nie ma przesłanek medycznych ani wymagań technicznych do posiadania w placówce medycznej więcej niż jednego aparatu CyberKnife. Tak jest w USA, gdzie w wielu ośrodkach znajduje się tylko jedno takie urządzenie.

W Polsce uruchomiono dotąd trzy urządzenia CyberKnife: w centrach onkologii w Gliwicach i Poznaniu oraz w Instytucie Chirurgii Cybernetycznej. W Gliwicach jest on wykorzystywany od 2010 r., a w Poznaniu od zaledwie kilku dni. Obydwa te ośrodki spełniają wymagania Ministerstwa Zdrowia, ponieważ dysponują również innymi aparatami do radioterapii (rozporządzenie z 2006 r. nie precyzuje jakiego typu mają być urządzenia megawoltowe).

Dyrektor Instytutu Chirurgii Cybernetycznej prof. Waldemar Koszewski zaznaczył, że przepis MZ dotyka takie ośrodki jak Instytut, gdzie jest tylko jeden aparat - CyberKnife. Ośrodkowi temu nie przysługuje również pełna refundacja za zabiegi z użyciem tego aparatu, który w Wieliszewie uruchomiono w marcu 2012 r. Instytut może liczyć co najwyżej na refundację jak za tradycyjną radioterapię, której wycena jest dwa razy niższa.

- Na razie jednak nie otrzymaliśmy żadnej zapłaty za wykonane zabiegi, a nożem cybernetycznym leczonych było dotychczas w Wieliszewie około 200 pacjentów - powiedziała Parkoła.

Według Instytutu Chirurgii Cybernetycznej, w 2012 r. żaden zabieg wykonany w Polsce z zastosowaniem CyberKnife nie został rozliczony przez Narodowy Fundusz Zdrowia jako terapia radiochirurgii CyberKnife, a zatem w droższej wycenie sięgającej 25-30 tys. zł (ocenia się, że taki jest w naszym kraju koszt leczenia tą metodą jednego chorego).

Przedstawiciel CyberKnife Center - Kliniki Charit Uniwersytetu Humboldta w Berlinie prof. Markus Kufeld nie ukrywał, że jest zdumiony brakiem refundacji w Polsce zabiegów wykonywanych nożem cybernetycznym, ponieważ są one przeznaczone dla małej grupy chorych i dają znakomite efekty. - Nie jest to metoda konkurencyjna, lecz uzupełniająca inne techniki radioterapii - podkreślił.

CyberKnife stosowany jest najczęściej do zabiegów usuwania guzów mózgu, leczeni są nim również pacjenci z trudno dostępnymi guzami płuc, wątroby, trzustki i prostaty.

- Zaletą tych zabiegów jest mała inwazyjność, dzięki temu mogą być wykonywane ambulatoryjne, pacjent jeszcze tego samego dnia wraca do domu  - podkreślał prof. Koszewski. Dodał, że dla co najmniej 4 tys. pacjentów onkologicznych rocznie wspomniana terapia jest najlepszą metodą leczenia raka.

Technologia ta stosowana jest od ponad 10 lat. Na świecie wykorzystuje się już około 200 tego typu urządzeń, najwięcej w USA i Japonii. W Europie CyberKnife stosowany jest głównie we Francji, Włoszech, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Odpowiadając na pytanie PAP dotyczące wymogów, które musi spełnić ośrodek udzielający świadczeń zdrowotnych z zakresu radioterapii onkologicznej, rzecznik MZ Krzysztof Bąk poinformował, że obecnie brakuje podstaw do nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia w tej sprawie (z dnia 7 kwietnia 2006 r.), wprowadzającej wyjątek dla urządzeń typu CyberKnife i GammaKnife. 

"Wprowadzenie zapisu dopuszczającego posiadanie przez ośrodek tylko jednego urządzenia CyberKnife lub GammaKnife w praktyce nie zapewni kompleksowego leczenia w przypadku pacjentów onkologicznych. Realizacja świadczeń z zakresu radioterapii z wykorzystaniem tylko jednego aparatu megawoltowego, nawet przy posiadaniu stosownej umowy z innym ośrodkiem, może zagrażać utrzymaniu ciągłości leczenia i bezpieczeństwu chorych" - wyjaśnił rzecznik w przesłanej PAP odpowiedzi. Dodał, że spełnienie wymagań, o których mowa w rozporządzeniu z kwietnia 2006 r. jest warunkiem uzyskania zgodny Głównego Inspektora Sanitarnego na prowadzenie działalności związanej z narażeniem na promieniowanie jonizujące w celach medycznych. 

Bąk zaznaczył zarazem, że obecnie metoda mikroradioterapii wykonywanej za pomocą akceleratora liniowego CyberKnife jest oceniana w Agencji Oceny Technologii Medycznych. 

Ministerstwo Zdrowia zakładało w 2010 r., że w ramach programu "Sieć CyberKnife w Polsce" otwarte zostaną w kraju cztery placówki wyposażone w nóż cybernetyczny. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum