PAP/Rynek Zdrowia | 09-10-2020 12:33

Eksperci: poprawiliśmy organizację leczenia chorych z zaawansowanym czerniakiem

Fakt, że pacjenci z zaawansowanym czerniakiem będą mogli się leczyć tylko w 24 wyspecjalizowanych ośrodkach w Polsce, jest bardzo korzystną zmianą - oceniają eksperci Akademii Czerniaka. Dzięki temu chorzy będą mieć dostęp do optymalnej terapii.

Dotychczas chorzy na zaawansowanego czerniaka mogli być leczeni w ponad 60 placówkach w całej Polsce, przypominają eksperci Akademii Czerniaka, sekcji naukowej polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, w informacji prasowej przesłanej PAP. Jednak tylko 24 ośrodki miały pełen dostęp do optymalnych terapii, specjalistów oraz badań diagnostycznych. Wiązało się to z ryzykiem, że w pozostałych ośrodkach chorzy będą leczeni suboptymalnie.

Wraz z wprowadzeniem 1 września 2020 r. nowego wykazu leków refundowanych wszedł jeden program lekowy dla chorych na zaawansowanego czerniaka, będący połączeniem trzech dotychczas funkcjonujących programów. Automatycznie ograniczyło to liczbę ośrodków, które mogą leczyć pacjentów, do 24 - tłumaczą eksperci Akademii Czerniaka. Są to wyłącznie ośrodki wysokospecjalistyczne, które posiadają pełen zakres terapii i usług.

Pacjenci do tej pory leczeni w pozostałych placówkach będą przekazywani - w ramach uzgodnień i umów między szpitalami - do placówek z listy, znajdujących się w tym samym województwie. Przeniesienie pacjentów nastąpi do końca 2020 r.

Lista ośrodków kompleksowego leczenia zaawansowanego czerniaka, wraz z danymi kontaktowymi, jest dostępna na stronie AkademiiCzerniaka: https://www.akademiaczerniaka.pl/akademia-czerniaka/nasze-kampanie/masz-czerniaka-sprawdz-gdzie-sie-leczyc/mapa-i-lista-osrodkow-leczacych-czerniaka.

- Takie rozwiązanie jest korzystne dla pacjentów z wielu względów. Wiemy, że część pacjentów będzie musiała dalej dojeżdżać do ośrodka koordynującego leczenie, ale z drugiej strony będzie miała dostęp do najbardziej doświadczonych w tym obszarze lekarzy. Dziś pacjenci mają utrudniony dostęp do informacji, który ośrodek ma rzeczywiste duże doświadczenie w terapii czerniaków - skomentował prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotwór Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Narodowego Instytutu Onkologii in. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowego Instytutu Badawczego. Prof. Rutkowski jest też przewodniczącym Akademii Czarniaka, sekcji naukowej polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej.

Ośrodki, które znalazły się na liście placówek leczących zaawansowanego czerniaka muszą spełnić ostre wymagania, które są zgodne z kryteriami wskazanymi przez międzynarodowe towarzystwo ECCO - European CanCer Organisation oraz z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, konsultantów krajowych ds. chirurgii onkologicznej i onkologii klinicznej.

Przede wszystkim mają doświadczenie w rozpoznawaniu i leczeniu chorych na czerniaki - leczą co najmniej 50 takich chorych rocznie. Posiadają dostęp do wszystkich opcji terapeutycznych: chirurgii, radioterapii, leczenia systemowego, w tym do immunoterapii oraz leczenia celowanego. Zapewniają realizację niezbędnych badań laboratoryjnych, obrazowych, histopatologicznych, genetycznych i mikrobiologicznych. Posiadają też zespół lekarzy specjalistów w dziedzinie onkologii klinicznej lub chemioterapii, chirurgii onkologicznej, radioterapii onkologicznej oraz pielęgniarki przeszkolonej w zakresie podawania cytostatyków.

Na obowiązującej od 1 września liście refundacyjnej pojawiły się też nowe możliwości terapeutyczne dla chorych na zaawansowanego czerniaka. Wprowadzono nową terapię skojarzoną o wysokiej skuteczności - binimetynib plus enkorafenib - dla chorych na czerniaka a z mutacją BRAF oraz nowy schemat leczenia umożliwiający podawanie w jednym czasie niwolumabu oraz ipilimumabu (leków zaliczanych do immunoterapii) w pierwszej linii terapii czerniaka.

Nie wprowadzono natomiast długo oczekiwanego leczenia tzw. uzupełniającego (adjuwantowego) dla pacjentów z zaawansowanymi czerniakami, u których występuje duże ryzyko nawrotu choroby po leczeniu chirurgicznym. Dzięki leczeniu adjuwantowemu można uniknąć nawrotu choroby u dodatkowych 20 proc. chorych, przekonują eksperci Akademii Czerniaka. Wiąże się to również z oszczędnościami, gdyż nie trzeba będzie w tej grupie stosować dalszego leczenia z powodu nawrotu.

Specjaliście Akademii Czerniaka zwracają uwagę, że nie zmieni się leczenie wczesnego czerniaka. Wstępna diagnostyka znamion barwnikowych oraz zabiegi chirurgiczne, w tym wycięcie czarniaka, będą wykonywane w większej liczbie ośrodków. Pacjenci, u których zdiagnozowano czerniaka we wczesnym stadium rozwoju mogą pozostawać pod opieką m.in. dermatologów oraz chirurgów.