• PATRON HONOROWYpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Eksperci: pojawiły się obiecujące leki na zaawansowanego raka jajnika

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 29 października 2013 19:33

W ostatnim czasie pojawiły się nowe, obiecujące leki dla pacjentek z rakiem jajnika zaawansowanym lub opornym na standardową chemioterapię. Jest to o tyle ważne, że rak ten pozostaje nadal najgroźniejszym kobiecym nowotworem - przypominają lekarze.

Eksperci: pojawiły się obiecujące leki na zaawansowanego raka jajnika

- Musimy podkreślić, że w przypadku zaawansowanego, nawrotowego raka jajnika nie dysponujemy dziś możliwościami wyleczenia choroby - zastrzegł prof. Mariusz Bidziński, kierownik Działu Klinicznego Ginekologii w Świętokrzyskim Centrum Onkologii. Nowe leki również nie dają nadziei na zupełne wyleczenie, ale mogą przyczynić się do zatrzymania choroby, jej stabilizacji lub opóźnienia rozwoju - zaznaczył.

Specjalista przypomniał, że rak jajnika jest ciągle wyzwaniem dla onkologów. Choć zajmuje dopiero 10. miejsce wśród najczęstszych nowotworów złośliwych u kobiet, to stanowi piątą przyczynę ich zgonów z powodów nowotworowych. Dzieje się tak głównie dlatego, że choroba jest przeważnie wykrywana za późno. - Rak jajnika jest bardzo podstępny, daje niewielką liczbę objawów i często nie są one charakterystyczne. Dlatego, ponad 70 proc. pacjentek trafia do nas w stadium zaawansowanym - tłumaczył prof. Bidziński.

- Tylko 17 proc. kobiet, u których zdiagnozowano raka jajnika, przeżywa 10 lat, czyli można mówić, że są wyleczone - podkreślił dr hab. Radosław Mądry z Kliniki Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Dodał, że są to dane niemieckie, gdzie wyniki leczenia są lepsze niż w Polsce.

Dr Mądry zaznaczył, że leczenie raka jajnika - niezależnie od zaawansowania choroby - musi mieć charakter skojarzony. Najpierw stosuje się operację, a następnie kolejne linie chemioterapii, które wydłużają życie pacjentkom. Niestety, u większości z nich na pewnym etapie dochodzi do nawrotu choroby. U nieco ponad 17 proc. chorych dzieje się to w ciągu sześciu miesięcy od zakończenia pierwszej linii chemioterapii.

O tych pacjentkach mówi się, że są oporne na leki zawierające związki platyny (które stosuje się w pierwszej linii chemioterapii). - Ich rokowania są złe i obecnie brak terapii, która w istotny sposób wydłużyłaby ich przeżycie. Najlepsze wyniki, jakie uzyskujemy, to nieco więcej niż rok, ale często jest to kilka miesięcy - tłumaczył dr Mądry.

Dla tej grupy chorych przeznaczony jest najnowszy lek, który uzyskał obiecujące wyniki w tzw. II fazie badań klinicznych. Jest to cząsteczka kwasu foliowego połączona z klasycznym lekiem cytostatycznym (hamującym podziały komórek). Komórki wielu złośliwych nowotworów jajnika mają na swojej powierzchni bardzo duże ilości receptorów dla kwasu foliowego.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum