PAP/Rynek Zdrowia | 10-08-2017 11:37

Eksperci: dla opinii publicznej rak nadal pozostaje nieuleczalną chorobą

Niemal co drugiego chorego udaje się w Polsce wyleczyć z choroby nowotworowej, mimo to rak wciąż jest kojarzony z nieuleczalnym schorzeniem - zwrócili uwagę eksperci w czwartek (10 sierpnia) podczas VII Letniej Akademii Onkologicznej dla Dziennikarzy w Warszawie.

Co trzeci Polak ocenia skuteczność leczenia nowotworów w naszym kraju jako złą lub bardzo złą Fot. Archiwum

Z badań przedstawionych przez dr Antoninę Doroszewską z Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wynika, że co trzeci Polak ocenia skuteczność leczenia nowotworów w naszym kraju jako złą lub bardzo złą. 15 proc. naszych rodaków uważa, że odsetek wyleczeń chorych onkologicznie nie przekracza 10 proc., tymczasem pięcioletnie wyleczenia uzyskuje się u nas już u prawie co drugiego chorego.

Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że w 2013 r. chorobę nowotworową wykryto w Polsce u 156,5 tys. chorych, a zmarło około 99 tys. pacjentów. Badania Eurocare-5 i Concorde-2 wykazały, że w latach 2002-2009, odsetek pięcioletnich przeżyć zwiększył się u nas do ponad 43 proc. i można podejrzewać, że obecnie jest jeszcze większy i sięga około 50 proc.

- Nadal jednak pokutuje w naszym kraju mit raka jako choroby nieuleczalnej - zaznaczył prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Dr Doroszewska zwróciła uwagę, że rakofobia utrudnia leczenie, ponieważ wiele osób nadal uważa, że nie warto się badać, bo na nowotwór złośliwy i tak niewiele można poradzić. - Z tego powodu zbyt mała jest nadal zgłaszalność na badania profilaktyczne, pozwalające wykryć raka we wczesnym etapie rozwoju, kiedy skuteczność leczenia jest największa - podkreśliła.

Zdaniem specjalistki w mediach zbyt często zmagania z chorobami nowotworowymi przedstawiane są negatywnie. Z analizy kilku czołowych dzienników wynika, że w pierwszym półroczu 2017 r. ukazało się 329 artykułów o chorobach nowotworowych. Aż 48 proc. z nich pokazywało jedynie dramatyczne historie pacjentów, wysokie koszty leczenia raka, rosnąca liczbę chorych oraz wysoką śmiertelność nowotworów.

- Jedynie 31 proc. artykułów prasowych przekonywało, że dzięki profilaktyce można zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka, poprawia się organizacja opieki onkologicznej w Polsce oraz pojawiają się nowe metody rozpoznawania i leczenia nowotworów. Pozostałe artykuły miały charakter obojętny, przedstawiały np. akcje pomocy chorym oraz jak wygląda życie po raku - wyjaśniała dr Doroszewska.

Zdaniem specjalistki wciąż pokutuje w naszym kraju odczuwane przez wielu chorych piętno choroby nowotworowej, które z kolei sprawia, że są oni dyskryminowani, a nawet wykluczani z różnych aspektów życia społecznego, np. z aktywności zawodowej.

- Pocieszające jest, że zaczynają powstawać programy rehabilitacji pacjentów onkologicznych, które mają ułatwić im powrót do pracy - wskazywał ekspert zdrowia publicznego z Uczelni Łazarskiego w Warszawie dr Jerzy Gryglewicz. Dodał, że jeden z takich programów powstał w Podlaskiem. Podkreślił również, że onkologia jest jednym z priorytetów zdrowotnych państwa.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) prognozuje, że zachorowalność na choroby nowotworowe będzie nadal rosnąć. W 2008 r. na całym świecie wykryto raka u 13 mln osób, a 7 mln chorych zmarło. W 2030 r. liczba zachorowań onkologicznych zwiększy się do ponad 21 mln, a liczba zgonów - do 13 mln.

Rządowa Rada Ludnościowa (organ doradczy premiera) prognozuje, że w Polsce w 2025 r. nowotwory zostaną wykryte u co najmniej 175 tys. osób.