• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Białystok: metamorfozy pacjentów onkologii w miesiącu walki z rakiem

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 03 października 2017 14:49

Nowa fryzura czy makijaż, by poprawić nastrój i wesprzeć psychicznie w walce z rakiem - taką propozycję przygotowało na październik pacjentkom i pacjentom Białostockie Centrum Onkologii. We wtorek (3 października) ruszyła pierwsza akcja, będą kolejne.

Białystok: metamorfozy pacjentów onkologii w miesiącu walki z rakiem
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Szpital jest jedyną placówką w Podlaskiem, która leczy chorych na nowotwory. Akcję "Jesienne metamorfozy" przygotował wspólnie z Zakładem Doskonalenia Zawodowego w Białymstoku, gdzie uczą się przyszli fryzjerzy i kosmetyczki.

We wtorek kilkunastu uczniów strzygło i czesało i malowało pacjentów przebywających na terapii. Chętni do skorzystania z tych usług czekali jeszcze przed rozpoczęciem metamorfoz. Podobne akcje będą się odbywać raz w tygodniu przez cały październik, który od lat jest obchodzony jako miesiąc walki z rakiem. Pacjenci są o tym szczegółowo informowani.

- To jest taka akcja, której towarzyszy dobry nastrój, dużo pozytywnej energii, której czasami by się tutaj rzeczywiście przydało więcej. Każdy pacjent z chęcią i przyjemnością popatrzy na swój wizerunek zewnętrzny, szczególnie panie - powiedziała psycholog z BCO Anna Staniukiewicz.

Podkreśliła przy tym, że takie działania mają duże znaczenie, bo pacjenci w tym szpitalu spędzają bardzo dużo czasu na leczeniu, znacznie dłużej niż w innych. Mogą wyjść ze swoich sal, oddziałów, spotkać się z innymi, pomyśleć o sobie, porozmawiać.

Staniukiewicz dodała, że chociażby za sprawą nowej fryzury pacjenci "mogą poczuć się lepiej", a to jest ważne. - Na niektórych oddziałach pacjenci leżą po kilka dobrych tygodni, nie mają możliwości pojechania do domu i zadbania o siebie. A to jest też bardzo ważne: dobrze się poczuć (...); ważne dla każdego człowieka, nie tylko pacjenta, który choruje - podkreśliła psycholog.

- Nowa fryzura na koniec, elegancko. Żona mnie nie pozna - żartował zadowolony pan Henryk, który właśnie kończy pięciotygodniową radioterapię i wychodzi ze szpitala. Mówił, że miło, że mógł z tego skorzystać.

Nową fryzurę prosiła sfotografować pani Zofia, która była bardzo z niej zadowolona. Na rozjaśniający twarz makijaż czekała pani Ewa, która przebywa w szpitalu od czterech tygodni. - To ciekawa akcja. To pomoże mi się odstresować, nie myśleć o chorobie - powiedziała - To ważne dla poprawy własnego samopoczucia. Wiadomo, choroba przygnębia, wygląd też, wiadomo - jest, jaki jest. Poprawiony wygląd to lepsze samopoczucie - powiedziała pani Jadwiga, która czekała na uregulowanie brwi i ich przyciemnienie. Pacjenci podkreślali, że potrzebne są różne zajęcia przerywające szpitalną monotonię.

- To jest niesamowite patrzeć, ile im to daje radości i szczęścia. Na oddziałach, kiedy zostają pacjenci ze swoją chorobą i myśleniem o niej, tak naprawdę nie ma tyle radości. Jesteśmy od tego, aby ich wspierać. Lekki uśmiech, dodatkowy, który może się pojawić, jest nieoceniony - powiedziała psycholog Anna Staniukiewicz.

Akcję pozytywnie też oceniła Anna Kołodziejczyk, nauczycielka zajęć praktycznych w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego w Białymstoku. - Dla uczniów to jest nowe doświadczenie. Cieszymy się, że możemy dać radość pacjentom, pomóc - powiedziała. Dodała, że uczniowie mogli inaczej spojrzeć na swoje problemy, porównując je z walką o zdrowie i problemami chorych. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum