• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Zdalna rehabilitacja kardiologiczna? To już się dzieje

Autor: RZ, Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 08 lutego 2019 11:22

Zdalna rehabilitacja kardiologiczna finansowana jest przez NFZ od dwóch miesięcy. Jak przekonuje dr Jacek Chrzczanowicz z Ośrodka Wczesnej Rehabilitacji Kardiologicznej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. M. Kopernika w Łodzi, jest równie skuteczna, jak ta prowadzona w szpitalu. Za to dla pacjentów wygodniejsza i tańsza.

Zdalna rehabilitacja kardiologiczna? To już się dzieje
Telerahabilitacja jest porównywalna, jeśli chodzi o efektywność, z metodami tradycyjnymi, czyli rehabilitacją prowadzoną stacjonarnie lub ambulatoryjnie. Fot. PTWP

Telerehabilitacja kardiologiczna to rozwiązanie dla osób, które mają kłopoty z układem krążenia i na przykład przeszły zawał. Pacjent ćwiczy w ośrodku poza szpitalem lub w domu, a urządzenie, przypominające wielkością telefon komórkowy, monitoruje stan jego serca, a dane z urządzenia trafiają do jego lekarza.

Ze zdalnej rehabilitacji można skorzystać w Ośrodku Dziennej Rehabilitacji w Łodzi. Chory może tam zostać skierowany z oddziału kardiologii, kardiochirurgii, chorób wewnętrznych szpitala albo przez specjalistę z poradni kardiologicznej. W ośrodku przygotowuje się do samodzielnej rehabilitacji.

Dr Jacek Chrzczanowicz wyjaśniał, wypowiadając się dla Gazety Wyborczej, że pacjent kierowany na zdalną rehabilitację kardiologiczną przebywa w szpitalu pięć dni, gdzie oprócz badań zostają ustalone dla niego zestawy ćwiczeń. Zostaje przeszkolony jak ma obsługiwać urządzenie. Oceniane jest także ryzyko ewentualnych powikłań, które mogą wystąpić podczas rehabilitacji.

Możliwości wykorzystania zdalnej opieki i monitorowania stanu pacjenta po wypisie będą omawiane w sesji "Telemedycyna w Polsce. Koniec początku czy początek końca?" podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 7-8 marca 2019 r.). Program Kongresu i rejestracja na stronie: www.hccongress.pl

Jak mówił Rynkowi Zdrowia prof. Ryszard Piotrowicz, kierownik Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej Instytutu Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie, z badań przeprowadzanych w Instytucie wynika, że telerahabilitacja jest porównywalna, jeśli chodzi o efektywność, z metodami tradycyjnymi, czyli rehabilitacją prowadzoną stacjonarnie lub ambulatoryjnie.

Dodał też, że w ramach obecnie dostępnej telerehabilitacji mówimy o rehabilitacji hybrydowej, ponieważ ta łączy w sobie dwie niezbędne fazy. Pierwsza - ma miejsce w ośrodku stacjonarnym lub ambulatoryjnym, który umie realizować rehabilitację kardiologiczną. Ten ośrodek przygotowuje pacjenta do samodzielnej rehabilitacji w domu. Druga faza ma miejsce już w domu pacjenta.

Ekspert zaznaczył, że dzięki temu, iż telerehabilitacja jest równie skuteczna jak rehabilitacja specjaliści mają teraz w swoim panelu do dyspozycji trzy modele rehabilitacji: stacjonarny, ambulatoryjny oraz opartą na tych dwóch modelach i realizowaną w drugiej fazie, w domu, telerehabilitację.

- To do lekarzy należy wybór, jaką formę rehabilitacji zlecić pacjentowi. Dokonując wyboru należy brać pod uwagę fakt, co telerehabilitacja daje innego, czyli lepszego dla pacjenta i lekarza - zaznaczył prof. Piotrowicz.

I wyjaśnił, że dla pacjenta lepsze jest to, że nie musi przebywać w szpitalu tylko w domu, i że może w sposób nieskrępowany realizować ćwiczenia. Telerehabilitacja nie zaburza pacjentowi życia rodzinnego i zawodowego. Pacjent może robić wszystko to, co mu się "żywnie podoba", byle tylko raz dziennie połączył się z placówką medyczną nadzorującą jego rehabilitację.

- To olbrzymia wartość dodana dla pacjenta - podkreślił prof. Piotrowicz, dodając że telerehabilitacja, jak wynika z badań, nie jest dla pacjenta trudna.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum