• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Zawał serca leczony przy wsparciu robota. To już dzieje się w Polsce

Autor: WOK • Źródło: Rynek Zdrowia28 kwietnia 2021 13:04

Zespół polskich kardiologów przeprowadził w Nowym Sączu pierwsze w Europie Środkowo-Wschodniej zabiegi kardiologii inwazyjnej przy wsparciu robota.

Zawał serca leczony przy wsparciu robota. To już dzieje się w Polsce
Zabieg kardiologii inwazyjnej przy wsparciu robota Corindus; FOT. Screen PTWP
  • W Nowym Sączu po raz pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej zabieg przezskórnej interwencji wieńcowej kardiolodzy wykonali korzystając z robota
  • System Corindus w nowosądeckim Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii jest jednym z zaledwie ponad 100 podobnych urządzeń na świecie
  • Zastosowanie robota w interwencjach wieńcowych to kolejny etap rozwoju całej kardiologii interwencyjnej w Polsce i na świecie - zaznacza prof. Dariusz Dudek

W Nowym Sączu wykonano pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej zabieg udrażniania naczyń z zastosowaniem robota. System Corindus CorPath GRX posiada znak CE i zatwierdzony został przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków FDA. Na całym świecie funkcjonuje obecnie tylko ponad 100 tych urządzeń.

Polska pionierem w naszej części Europy

Robot Corindus w nowosądeckim Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii prowadzonym przez spółkę Intercard jest pierwszym wdrożeniem tego rodzaju instalacji nie tylko w Polsce, ale i całej Europie Środkowo-Wschodniej.

Corindus wspiera kardiologów przy wykonywaniu przezskórnych interwencji wieńcowych (PCI). Zabiegi te poszerzają zwężone naczynia krwionośne poprzez zgniatanie (np. cewnikiem), usuwanie blaszki miażdżycowej lub zatorów będących przyczyną niedokrwienia. Często wprowadza się też do naczynia stent, czyli miniaturową „sprężynkę”, w celu zwiększenia i utrzymania jego drożności.

Pierwszy w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej zabieg PCI z zastosowaniem robota wykonany został w nowosądeckim ośrodku 23 marca br. Od tego czas łącznie przeprowadzono tam już 10 takich procedur.

- Zabiegi przezskórnych interwencji wieńcowych (PCI) stały się podstawowym sposobem postępowania w przypadkach ostrych zespołów wieńcowych, takich jak zawał serca czy niestabilna choroba wieńcowa. W ostatnich latach przeprowadza się w Polsce ponad 100 tys. wszystkich zabiegów PCI rocznie - mówi prof. Dariusz Dudek, konsultant naukowy ośrodka Intercard i operator robota Corindus. 

To rewolucja w wykonywaniu zabiegów PCI

- Po 40 latach historii PCI potrzebujemy technologicznych innowacji, które zrewolucjonizują sposób przeprowadzania zabiegów poprzez zwiększanie ich precyzji, poprawę dostępu do zaawansowanych technik operatorskich oraz zwiększanie bezpieczeństwa i komfortu zespołów medycznych i pacjentów. Taką rewolucją w kardiologii interwencyjnej - i to na skalę globalną - jest robotyzacja - zaznacza prof. Dudek.

Eksperci wskazują, że instalacja robota Corindus w nowosądeckim Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii całkowicie zmieniła standardowy model wykonywania procedur kardiologii inwazyjnej u pacjentów z chorobą wieńcową.

Z asystą robota przeprowadza się większość elementów przezskórnych interwencji wieńcowych (PCI), które do tej pory operator wykonywał manualnie, w tym prowadzenie cewników, prowadników, balonów i stentów wewnątrz naczyń pacjenta. Operator steruje urządzeniami wieńcowymi zdalnie z poziomu stacji roboczej znajdującej się w sali operacyjnej lub poza nią.

- Pierwsze zabiegi angioplastyki zostały wykonane jeszcze w latach 70. Przez ostatnie dekady obserwowaliśmy ogromny rozwój w zakresie urządzeń wszczepialnych takich jak stenty, natomiast sposób przeprowadzania zabiegów niewiele się zmienił - mówi Marek Witulski, dyrektor działu Advanced Therapies z Siemens Healthineers, właściciela firmy Corindus.

Dodaje: - Robotyzacja, którą umożliwia Corindus CorPath GRX, jest pierwszą od lat innowacją, która zasadniczo zmienia i optymalizuje sposób przeprowadzania procedur. Zastosowanie robota w interwencjach wieńcowych to kolejny etap rozwoju całej kardiologii interwencyjnej w Polsce i na świecie.

Z dokładnością co do milimetra

- Wyjątkowa precyzja to jedna z kluczowych korzyści z robotyzacji interwencji naczyniowych. Dotyczy to zarówno nawigacji wewnątrz ciała pacjenta, jak i pozycjonowania produktów implantowanych w tętnicach wieńcowych - podkreśla prof. Dudek.

- Dzięki robotyzacji nawigacja odbywa się z dokładnością co do milimetra, zaś pomiary odległości co do części milimetra. Minimalizuje to ryzyko nieprecyzyjnego oszacowana długości zwężenia w naczyniu, ułatwiając optymalny dobór i precyzję implantacji stentu wieńcowego. Asysta robota minimalizuje także ryzyko przesunięcia się implantu - tłumaczy kardiolog.

Wszystkie zabiegi naczyniowe wykonywane są z zastosowaniem angiografu, który zapewnia kontrolę obrazową na każdym etapie interwencji, ale jest też źródłem promieniowania rentgenowskiego. Biorąc pod uwagę liczbę zabiegów dokonywanych w ciągu dnia, tygodnia i miesiąca przez tę samą osobę, w okresie wielu lat może to mieć niekorzystne konsekwencje zdrowotne dla operatora.

Zmniejsza się ekspozycja na promieniowanie

- Kardiolodzy interwencyjni to jedna z najbardziej narażonych na promieniowanie grup zawodowych wśród profesjonalistów medycznych. Wielu z nich cierpi także na problemy natury ortopedycznej związane z noszeniem ciężkich fartuchów ołowianych podczas zabiegów. Takie do tej pory były i wciąż są realia pracy osób, które ratują zdrowie i życie pacjentów dotkniętych schorzeniami sercowo-naczyniowymi. Robotyzacja interwencji może to radykalnie zmienić - mówi Iwona Franczak, prezes zarządu Intercard.

Zastosowanie robota Corindus CorPath GRX pozwala na prowadzenie interwencji z poziomu osłoniętego od promieniowania stanowiska roboczego lub wręcz zupełnie poza pracownią. W związku z tym ekspozycja kardiologa na promieniowanie jonizujące radykalnie się zmniejsza. 

W zrobotyzowanej pracowni nie ma konieczności stosowania ciężkich osłon osobistych, co zmniejsza obciążenia ortopedyczne i zwiększa komfort pracy operatora, łagodząc wpływ czynnika, jakim jest zmęczenie.

Nie mniej istotne jest ergonomiczne stanowisko pracy przy stacji roboczej, które pozwala m.in. na dokładniejszy wgląd w szczegóły naczyniowe na obrazie z angiografu, widzianego z bliższej odległości. W tradycyjnej, niezrobotyzowanej pracowni kardiologii interwencyjnej operator musi nieustannie przenosić wzrok z pola operacyjnego na monitor.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum