KARDIOLOGIA

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Zabieg ablacji epikardialnej u 35-letniego pacjenta w Narodowym Instytucie Kardiologii

OPRAC. KM • Źródło: NARODOWY INSTYTUT KARDIOLOGII

Zabieg ablacji epikardialnej u 35-letniego pacjenta w Narodowym Instytucie Kardiologii
Zastosowana metoda jest znacząco bezpieczniejsza od poprzednio stosowanej, polegającej na nakłuciu osierdzia tylko pod kontrolą rentgenowską - mówią lekarze. Fot. Adobestock

Innowacyjny zabieg ablacji epikardialnej z inflacją osierdzia u 35-letniego pacjenta przeprowadzili specjaliści z Narodowego Instytutu Kardiologii. Mężczyzna zmagał się z częstoskurczem komorowym.

Dodano: 16 listopada 2022, 12:26 Aktualizacja: 16 listopada 2022, 12:37
  • Specjaliści z Narodowego Instytutu Kardiologii przeprowadzili innowacyjny zabieg ablacji epikardialnej z inflacją osierdzia przy pomocy CO2
  • Zabieg wykonano u 35-letniego pacjenta, u którego zdiagnozowano nawracający częstoskurcz komorowy w przebiegu kardiomiopatii pozapalnej
  • W Narodowym Instytucie Kardiologii w Warszawie wykonuje się blisko 1500 zabiegów ablacji rocznie

Zabieg ablacji epikardialnej u 35-letniego pacjenta w Narodowym Instytucie Kardiologii

Jak podaje Narodowy Instytut Kardiologii, spośród 1500 przeprowadzanych co roku zabiegów ablacji aż kilkaset przypada na najbardziej złożone przypadki arytmii komorowych. Przeprowadza się m.in. ablacje podłoża komorowych zaburzeń rytmu serca, burz elektrycznych u pacjentów z kardiomiopatią niedokrwienną, rozstrzeniową czy pozapalną. Większość z nich przeprowadzana jest z dostępu do wnętrza serca poprzez nakłucie żył lub tętnic prowadzących do serca. Jednak, jak zaznacza Instytut, w części przypadków takie podejście jest niewystarczające.

Ablacje epikardialne to metoda leczenia arytmii, której źródło zlokalizowane jest na powierzchni serca przylegającej do płuc czy ściany klatki piersiowej.

- W trakcie innowacyjnego zabiegu przeprowadzonego u 35-letniego pacjenta, wykorzystano podanie dwutlenku węgla do osierdzia. Dostęp do źródła arytmii uzyskano poprzez nakłucie ściany klatki piersiowej, kierując się w specjalnie wytworzoną komorę odmową w osierdziu - podaje Instytut.

Metoda bezpieczniejsza od stosowanej wcześniej

- Metoda ta jest znacząco bezpieczniejsza od poprzednio stosowanej, polegającej na nakłuciu osierdzia tylko pod kontrolą rentgenowską. Poprzez możliwość wizualizacji podaniem CO2 zmniejszamy ryzyko uszkodzenia ściany serca i okolicznych narządów - mówi dr hab. Aleksander Maciąg, kardiolog z Centrum Zaburzeń Rytmu Serca NIKard, cytowany w komunikacie placówki.

Jak zaznacza Narodowy Instytut Kardiologii, jeden z niewielu ośrodków w kraju, gdzie wprowadzono taką innowacyjną metodę leczenia zaburzeń rytmu serca, było możliwe dzięki współpracy z krajowymi i zagranicznymi ośrodkami.

W zabiegu uczestniczyli: dr hab. Aleksander Maciąg, dr Jan Ciszewski (Centrum Zaburzeń Rytmu Serca NIKard) oraz dr Maciej Dąbrowski (Klinika Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej NIKard).

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU