Tak epidemia COVID-19 rujnuje nam serca

Autor: Jacek Janik • Źródło: Rynek Zdrowia15 maja 2021 16:20

Jak ochronić zdrowie w czasie pandemii? Na to pytanie starali się odpowiedzieć uczestnicy spotkania on-line w ramach XVIII edycji kampanii "Servier dla Serca".

Tak epidemia COVID-19 rujnuje nam serca
Debata "Misja ochrony serca w czasie pandemii". (Od lewej: prof. M. Grabowski, prof. A. Kazberuk, prof. L. Czupryniak, E. Ciepałowicz. Fot. scrren z debaty on-line
  • Ponad 70 proc. osób w badaniu Kantar dotyczących zdrowia i profilaktyki zdrowotnej deklarowało rosnący poziom stresu i lęku w czasie pandemii
  • Pandemia w znaczący sposób ograniczyła możliwości dbania o zdrowie, zmieniła nasze życie, ograniczyła naszą aktywność
  • Czas pandemii to warunki wojenne, które niszczą struktury życia wszystkich obywateli w każdym wieku, rośnie też śmiertelność, tyle że nikt nie strzela na ulicy

W pandemii koronawirusa znacząco spadła liczba osób z chorobami przewlekłymi zgłaszających się do poradni i szpitali, a co za tym idzie także wzrosła liczba przypadków śmiertelnych, nie tylko pacjentów z Covid-19, ale także z chorobami układu sercowo naczyniowego, które są pierwszą przyczyną zgonów w Polsce. Będzie miało to także konsekwencje w przyszłości

Stres, strach, lęk

Odpowiedź na pytanie jak pandemia mogła wpłynąć na serca Polaków dały wyniki badania Kantar Polska. Zostało przeprowadzone na postawie analizy odpowiedzi telefonicznych 400 osób, które podzielono na dwie grupy: osoby 40+, nie cierpiące na choroby kardiologiczne i cukrzycę oraz na osoby w tej samej grupie wiekowej, które miały zdiagnozowane takie choroby. Badanie zostało zrealizowane na przełomie marca i kwietnia bieżącego roku.

Wykazało, że 80 proc badanych cierpiało na nadciśnienie tętnicze lub mogło mieć także inne choroby mu towarzyszące, podwyższony poziom cholesterolu miało 28 proc. a cukrzycę 26 proc.

48 proc. osób zdrowych i 53 proc. z chorobami kardiologicznymi i cukrzycą zmniejszyło aktywność fizyczną. Wizyty lekarskie związane z profilaktyką była rzadsze odpowiednio o 49 i 45 proc. U 33 proc. osób chorych i 24 proc. zdrowych wzrosła masa ciała.

- Na to jak może kształtować się przyszłe zdrowie Polaków, kondycja ich serc, ma wpływ wiele czynników, które przyniosła pandemia. Na pierwszym miejscu jest rosnący poziom stresu, niepokoju i lęku. Ponad 70 proc. osób zdrowych i ponad 70 proc. osób z chorobami kardiologicznymi deklaruje, że rośnie u nich poziom stresu i negatywnych elementów związanych z pandemią - podkreślała Magdalena Rumas, ekspertka Kantar Polska, prezentująca badanie podczas konferencji zorganizowanej w ramach akcji "Servier dla serca".

COVID-19 zmienił nasze życie

Jak wskazała, z jednej strony stres ten związanych jest z obawą przed zakażeniem koronawirusem siebie jak i osób najbliższych, ale z drugiej - także z niepewnością jutra. Pandemia też w sposób znaczący ograniczyła możliwości dbania o zdrowie, zmieniła nasze życie, ograniczyła naszą aktywność.

- To co jest niepokojące, zarówno osoby zdrowe, jak i te z chorobami kardiologicznymi, nie wychodzą z domu, siedzą przed komputerem, nie odwiedzają znajomych, rodziny co ma konsekwencje w zwiększeniu masy ciała. Jeszcze większy niepokój budzi spadek liczby badań i wizyt lekarskich mających na celu profilaktykę i wczesne wykrycie chorób przewlekłych. Dotyczy to prawie połowy osób, które do tej pory nie miały zdiagnozowanej choroby kardiologicznej czy cukrzycy - mówiła Rumas.

Dodała: - 70 proc. osób chorych i 73 proc. z chorobami kardiologicznymi zgadza się ze stwierdzeniem, że pandemia i jej konsekwencje spowodują w przyszłości wzrost zachorowań na choroby przewlekłe. Ponad połowa osób, w obydwu grupach, deklaruje obawy o swoje zdrowie w przyszłości.

Lęk przed drugim człowiekiem

Jak podkreślała prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk z Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, lęk przed kontaktem z drugim człowiekiem w czasie pandemii także jest widoczny w kontakcie z osobami ze służby zdrowia - lekarzem, pielęgniarką.

- To wszystko powodowało, że pacjenci nie zgłaszali się do lekarzy. Tragedią jest, że kontaktowali się z lekarzami z bardzo poważnymi objawami, ciężkim bólem zamostkowym, sugerującym zawał serca, z obawami sugerującymi udar mózgu - mówiła prof. Kazberuk.

Jak dodała, z jej obserwacji wynika, że wielu pacjentów, którzy zgłaszali się na szpitalne oddziały ratunkowe, łapało już ostatnie oddechy. Starali się przeczekać złe samopoczucie w domu. - W wielu przypadkach w kardiologii czy diabetologii nie można zwlekać z kontaktem z lekarzem. Niezgłaszanie się w porę grozi bardzo poważnymi konsekwencjami - podkreślała prof. Kazberuk.

Dramat lockdownu

- Jako Polskie Towarzystwo Kardiologiczne w na początku pandemii propagowaliśmy hasło „Zostań w domu, ale nie z zawałem serca”. Staraliśmy się dotrzeć do osób w ostrym stanie kardiologicznym, żeby nie czekali, tylko natychmiast zgłaszali się do lekarza - mówił prof. Marcin Grabowski z oddziału elektrokardiologii Kliniki Kardiologii WUM.

Jak wskazał, na początku pandemii pojawiły się też problemy z dostępnością do opieki ambulatoryjnej i możliwości przedłużania przewlekłego leczenia nadciśnienia tętniczego i niewydolności serca.

- Trochę sytuację uratowały e-recepty i teleporady. Wszyscy się zgodzimy z tym, że te ostatnie mają swoje wady, ale umożliwiły zlecanie, kontynuację leczenia. Niestety, będziemy jeszcze długo obserwowali pokłosie tego, że część pacjentów nie dotarło do lekarza, bo obawiali się z nim kontaktu czy mieli przełożony termin planowej diagnostyki czy hospitalizacji – stwierdził prof. Grabowski.

Niecovidowe ofiary COVID-19

Jak podkreślał prof. Leszczek Czupryniak, z kliniki diabetologii i chorób wewnętrznych WUM, diabetologia w czasie pandemii miała bardzo podobne problemy jak kardiologia. To, że pacjenci zostali w domach, ograniczyli kontakt z lekarzem spowodowało częstsze przypadki zdekompensowania cukrzycy. Chociażby dlatego, że stres bardzo podnosi poziom cukru we krwi.

Jak wskazywał inna, szczególną grupę stanowią ci pacjenci, u których cukrzyca wystąpiła w czasie pandemii. Jak przykład podał 29 latka, informatyka, który trafił pod jego opiekę. Ten młody człowiek, pracując zdalnie, w krótkim czasie przytył 20 kg i dostał cukrzycy.

- Teraz ten pacjent będzie wracał z tej ścieżki. Nie będzie to łatwe, ale wierzę, że uda się tego młodego człowieka zdrowotnie naprostować. Takie przypadki nazywamy niecovidowymi ofiarami COVID-19. Takich ofiar jest więcej. Być może nie można było inaczej zareagować. Zadecydowano, że walka z covidem jest najważniejsza - mówił profesor.

Pandemia to wojna

Dodał: - Niestety zapomniano o innych pacjentach, szczególnie o tych z chorobami przewlekłymi, które nie dają dramatycznych objawów. Także przekaz „Zostań w domu”, który był uzasadniony, poszedł za daleko. Myślę, że część winy jest też po stronie środowiska medycznego – teleporady były nadużywane. Trudno jednak o jednoznaczną winę – nikt z nas nigdy takiej epidemii nie przeżywał.

Jak wskazywał prof. Czupryniak, trzeba „odczarować” bariery, które powstały. Przyznał, że czas pandemii to warunki wojenne, które niszczą struktury życia wszystkich obywateli w każdym wieku, rośnie też śmiertelność, tyle że nikt nie strzela na ulicy.

Servier dla Serca

Celem kampanii profilaktyczno-edukacyjnej „Servier dla Serca”, w ramach której odbyła się debata, jest zmniejszenie ryzyka schorzeń kardiologicznych i cukrzycy.

- Ma to szczególne znaczenie w czasie pandemii, gdy kondycja serc Polaków dramatycznie się pogarsza a profilaktyka kardiologiczna jest nadzwyczaj ważna - mówiła w czasie spotkania Ewa Ciepałowicz, młodszy kierownik ds. CSR i Komunikacji Wewnętrznej Servier Polska.

Podczas tegorocznej edycji kampanii nie zabraknie bezpłatnych badań profilaktycznych, tym razem w Wirtualnej Poradni Servier, i konsultacji z kardiologiem w formie teleporady. Przygotowano materiały edukacyjne dotyczące cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego i zawału serca. Powstaje też praktyczny e-poradnik do pobrania ze strony internetowej, zatytułowany „Jak zadbać o serce i układ krążenia w pandemii COVID-19”.

Wirtualna Mobilna Kardiologiczna Poradnia Servier to platforma teleinformatyczna umożliwiająca w dniach od 14 maja do 14 czerwca skorzystanie z bezpłatnych konsultacji kardiologicznych w formie teleporady, czatu lub wideoczatu. Rejestracja odbywa się za pośrednictwem infolinii Telemedico dostępnej od poniedziałku do piątku w godzinach od 10.00 do 18.00 pod numerem 22 357 45 32.

W ramach kampanii każda zarejestrowana osoba może także skorzystać z bezpłatnych profilaktycznych badań laboratoryjnych realizowanych w punkcie diagnostycznym znajdującym się najbliżej miejsca zamieszkania.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum