• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Stenty biodegradowalne - kolejna rewolucja w kardiologii interwencyjnej

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 18 kwietnia 2015 09:25

Umieszczenie w naczyniu wieńcowym metalowego stentu wiąże się z ryzykiem powikłań, m.in. uszkodzeniem tętnicy, odczynem zapalnym czy restenotycznym. - Wydaje się, że problemy te może rozwiązać zastosowanie najnowszej generacji stentów wykonanych z polimeru biodegradowalnego - przekonywali uczestnicy XIX Warsztatów Kardiologii Inwazyjnej w Warszawie.

Stenty biodegradowalne - kolejna rewolucja w kardiologii interwencyjnej
Prof. Robert Gil FOT. PTWP

Jak mówił prof. Robert Gil, kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej Centralnego Szpitala Klinicznego MSW, stenty biodegradowalne nazywane są czwartą rewolucją w kardiologii interwencyjnej. Mają za zadanie działać czasowo, potem zanikać, dając efekt zmniejszenia objętości blaszki miażdżycowej.

- Stenty biodegradowalne pozostają w organizmie pacjenta przez z góry założony czas (dwa lata), a po spełnieniu swojej funkcji rozkładają się do substancji nieszkodliwych dla organizmu. Ten rodzaj stentów jest również dostępny w Polsce. Niestety wykorzystywany jest jedynie w 5 proc. przypadków - podkreślił prof. Robert Gil.

Prof. Adam Witkowski kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Aninie dodał, że na tak rzadkie stosowanie tego rodzaju stentu ma wpływ jego cena.

- Stenty te kosztują cztery razy tyle co normalny stent uwalniający lek - zaznaczył prof. Witkowski.

Będzie mniej powikłań?
Obecni na warsztatach eksperci podkreślali też, że jak wynika z dotychczasowych badań, wykorzystanie stentów z polimerów biodegradowalnych stwarza szansę na uzyskanie nowej jakości w leczeniu powikłań miażdżycy naczyń, a w przyszłości na poprawę wyników zabiegów angioplastyki naczyniowej i zmniejszenie liczby powikłań po zabiegach.

- Dotychczas stosowane stenty wymagają od chorych przyjmowania przez ok. rok podwójnej terapii przeciwpłytkowej. Tymczasem przy stentach biodegradowalnych okres ten można istotnie skrócić. Udowodniono również, że stenty te w porównaniu do konwencjonalnych, powodują zmniejszenie częstości występowania bólów dławicowych - wyjaśniał prof. Robert Gil.

Zaznaczył również, że przypuszczalnie zalet stentów biodegradowalnych może być znacznie więcej.

Klasyczne przejdą do lamusa?
Z kolei prof. Adam Witkowski podkreślił, że wydaje się, iż stenty biodegradowalne, to technologia, która wyznacza przyszłość w interwencyjnym leczeniu miażdżycy tętnic wieńcowych.

Jak mówił, kardiolodzy czekają na ostateczne potwierdzenie wyników randomizowanego badania porównującego stenty biodegradowalne z klasycznymi stentami metalowymi.

Na pewno wiadomo już, że nowe stenty mogą doprowadzać do zmniejszania objętości blaszki miażdżycowej, do której zostały wszczepione, czego nigdy nie obserwowaliśmy w stentach metalowych.

- Zauważyliśmy także, że w odcinku w którym wszczepiany jest stent biodegradowalny, w momencie kiedy on zanika, przywracana jest reaktywność tętnicy na bodźce, co oczywiście nie może mieć miejsca w stentach metalowych. Czy to się przełoży na jakieś o wiele korzystniejsze wyniki kliniczne, tego jeszcze nie wiemy, jednak za rok będziemy już znali pełne wyniki badania i zapewne będziemy mogli na to pytanie odpowiedzieć - wyjaśnił prof. Adam Witkowski.

Podkreślił też, że z dotychczasowych obserwacji wynika zatem, że stenty biodegradowalne mają pewną wartość dodaną w stosunku do stentów metalowych. Ponadto z całą pewnością można powiedzieć, że w przypadku stentów biodegrodawalnych, jeżeli chory będzie kiedyś wymagał wszczepienia pomostów aortalno-wieńcowych, to taki stent nie będzie stanowił przeszkody do tego typu zabiegu, w przeciwieństwie do stentu metalowego.

Prof. Robert Gil przyznał jednocześnie, że na obecnym etapie jest jeszcze za mało danych, żeby jednoznacznie stwierdzić, iż stenty klasyczne należy zastąpić  biodegradowalnymi. Jednak postęp jest coraz większy.

Polskie stenty byłyby tańsze
Jak mówił prof. Adam Witkowski, podjęte zostały prace nad opracowaniem polskiego stentu biodegradowalnego.

- Odkąd został uruchomiony program Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, o nazwie Profilaktyka i leczenie chorób cywilizacyjnych STRATEGMED badania nad polskimi rozwiązaniami technologicznymi w kardiologii zaczęły mocno iść do przodu. Nie należy się jednak spodziewać, że takie urządzenia szybko powstaną. Zanim bowiem zostaną zarejestrowane muszą przejść szereg badań. Jest jednak nadzieja na ich realizację, a w konsekwencji na obniżenie kosztów zabiegów - wyjaśnił profesor.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum