KARDIOLOGIA

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Specjaliści: kwas moczowy jest czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia

Autor: PAP/RYNEK ZDROWIA

Specjaliści: kwas moczowy jest czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia
Prof. Krzysztof Narkiewicz; FOT. NCN

Kwas moczowy jest niezależnym czynnikiem rozwoju wielu chorób układu krążenia, badanie poziomu tego kwasu we krwi powinno być zatem wykonywane przynajmniej raz w roku - zalecają specjaliści.

Dodano: 07 grudnia 2020, 13:55 Aktualizacja: 07 grudnia 2020, 14:06

Zwiększone stężenie kwasu moczowego we krwi wskazuje na występowanie tzw. hiperurykemii, występującej prawdopodobnie u około 5 mln Polaków, w tym nawet osób młodych. Schorzenie to rzadko występuje samodzielnie. Bardzo często idzie zaś w parze z chorobami układu krążenia, takimi jak nadciśnienie tętnicze, a także wieloma chorobami metabolicznymi, jak cukrzyca i dyslipidemia. Występuje też odwrotna zależność - choroby te często sprzyjają hiperurykemii.

- Badanie oceniające stężenie kwasu moczowego we krwi powinno być wykonywane regularnie, przynajmniej raz roku, a u pacjentów ze stwierdzoną hiperurykemią - nawet dwa razy w roku. To kluczowe biorąc pod uwagę fakt, że kwas moczowy jest markerem ryzyka i niezależnym czynnikiem rozwoju wielu chorób układu krążenia - przekonuje w informacji przesłanej PAP prof. Krzysztof Narkiewicz, kierownik Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Specjalista powołuje się na wytyczne towarzystw naukowych, takich jak Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego, Europejskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego oraz Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne.

Z badań wynika, że podwyższone stężenie kwasu moczowego obserwuje się u około 25-60 proc. pacjentów z pierwotnym nadciśnieniem tętniczym oraz aż u prawie 90 proc. młodych dorosłych, u których je zdiagnozowano. Już po paru tygodniach utrzymującego się podwyższonego stężenia kwasu moczowego we krwi może rozwinąć się nadciśnienie tętnicze, w okresie pięcioletnim ryzyko to zwiększa się dwukrotnie.

- Podwyższone stężenie kwasu moczowego jest czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, wpływa też niekorzystnie na ich przebieg i rokowanie. Jest istotnym czynnikiem ryzyka oprócz wieku i palenia papierosów czy podwyższonego stężenia cholesterolu - podkreśla prof. Artur Mamcarz, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Wydziału Lekarskiego WUM.

Specjalista tłumaczy, że wraz ze wzrostem stężenia kwasu moczowego we krwi rosną wskaźniki stanu zapalnego w organizmie i pogarsza się funkcja śródbłonka naczyń wieńcowych. - Dlatego pacjenci z wyższymi poziomami kwasu moczowego mają gorsze rokowanie i niekorzystny przebieg m.in. w chorobach sercowo-naczyniowych (zawał, udar), ale także gorzej radzą w razie infekcji - zaznacza

Hiperurykemia u pacjentów ze stanem przedcukrzycowym aż dziewięciokrotnie zwiększa szansę rozwoju cukrzycy typu 2 (tzw. cukrzycy dorosłych). Świadczy o niej poziom stężenia kwasu moczowego we krwi, przekraczający u kobiet 360 mikromoli (6 mg/dl), a u mężczyzn - 400 mikromoli (6,8 mg/dl). Występuje w przypadku dny moczanowej, niewydolności nerek, a czasami może do niej doprowadzić długotrwale leczenie lekami moczopędnymi. Ocena poziomu stężenia kwasu moczowego powinna być rutynowo wykonywana u pacjentów z otyłością brzuszną, nadciśnieniem i cukrzycą.

- Kwestia regularnych badań jest kluczowa, ponieważ tylko tak można sprawdzić, czy wszystko jest w normie, czy jakieś wskaźniki nie są przekroczone. Pozwala to na szybką reakcję i wdrożenie odpowiednich działań, zanim choroba bezobjawowo rozwinie się do zaawansowanego stadium - zapewnia prof. Artur Mamcarz.

Dodaje, że badanie stężenia kwasu moczowego jest szczególnie ważne dla pacjentów, którzy znajdują się w grupie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, z nadciśnieniem tętniczym, zespołem metabolicznym, cukrzycą, dyslipidemią, przebytym zawał serca lub udarem mózgu, chorobą nerek lub z otyłością. - W ich przypadku wynik powyżej 5,0 mg/dl jest alarmujący, ponieważ już wtedy dochodzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych - podkreśla prof. Mamcarz.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU