Program KOS-Zawał będzie obowiązkowy? Rada NFZ jest za, ale nie wszystkie placówki są gotowe

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia20 listopada 2021 08:58

Program KOS-Zawał, obejmujący kompleksową opieką pacjentów po zawale serca, daje świetne rezultaty. O 30 proc. zmniejsza ryzyko zgonu, ale jest realizowany tylko w co drugim ośrodku kardiologicznym w Polsce. Coraz częściej pojawiają głosy, że program powinien być obligatoryjny.

Zabiegi kardiologii interwencyjnej ratują życie. Potem potrzebna jest opieka i rehabilitacja PAP/Grzegorz Momot
  • Przeciętnie co dziesiąty polski pacjent po zawale zawale serca umiera w ciągu 12 miesięcy po wypisie ze szpitala
  • Dlatego w października 2017 r. wdrożono program kompleksowej opieki po zawale serca KOS-Zawał. Daje świetne rezultaty, istotnie przedłużając życie
  • Problemem jest to, że w jego realizacji bierze udział tylko co druga placówka zajmująca się leczeniem zawału serca, a z programu korzysta niespełna 20 proc. osób wymagających pozawałowej opieki
  • Rada NFZ wydała rekomendację, by w oparciu o już opublikowane dowody naukowe, wyznaczyć datę, od której KOS-Zawał stanie się programem obligatoryjnym

Z danych NFZ wynika, że co roku w Polsce zawału serca doznaje ponad 80 tys. osób. Przeciętnie co dziesiąty polski pacjent po zawale zawale serca umiera w ciągu 12 miesięcy po wypisie ze szpitala. Powodem jest przede wszystkim wciąż ograniczony dostęp do kardiologa w poradniach specjalistycznych, a także do rehabilitacji kardiologicznej.

Wskaźniki dowodzą sukcesu programu KOS-Zawał

Dlatego w października 2017 r. wdrożono, finansowany przez NFZ, program kompleksowej opieki po zawale mięśnia sercowego KOS-Zawał. Obejmuje leczenie szpitalne, ambulatoryjne i rehabilitację przez 12 miesięcy. Najważniejsze cele programu KOS-Zawał:

  • Zmniejszenie ryzyka występowania kolejnych zdarzeń sercowo-naczyniowych i wydłużenie życia pacjentów po zawale serca
  • Skrócenie czasu od wypisu ze szpitala do osiągnięcia pełnej rewaskularyzacji (poszerzenia i udrożnienia zwężonego naczynia krwionośnego)
  • Skrócenie czasu oczekiwania na konsultację kardiologiczną w okresie poszpitalnym
  • Skrócenie czas oczekiwania na rehabilitację kardiologiczną
  • Poprawa dostępu do zabiegów elektroterapii (m.in. wszczepienia stymulatorów serca)

- Miarą sukcesu tego programu jest to, że u pacjentów objętych opieką w ramach KOS-Zawał występuje aż o 30 proc. mniejsze ryzyko zgonu - informuje prof. Piotr Jankowski z I Kliniki Kardiologii UJ CM w Krakowie. Dodaje: - Badania bezsprzecznie dowodzą, ten program prowadzi do poprawy dostępności, jakości oraz efektywności opieki, a także poziomu satysfakcji pacjentów.

- Badania opinii wskazują, że aż 96 proc. osób biorących udział w tym programie jest z niego zadowolonych - podkreślał prof. Jankowski podczas Konferencji Kardiologia Prewencyjna 2021 (18-20 listopada 2021 r.).

- Program zdecydowanie poprawił dostęp do rehabilitacji kardiologicznej po zawale. Odsetek korzystających z niej pacjentów uczestniczących w KOS-Zawał sięga aż 71 proc. Odsetek osób objętych programem, konsultowanych w poradni kardiologicznej już w ciągu 6 tygodni od wpisu ze szpitala wynosi 57 proc., podczas gdy wśród chorych nie korzystających z KOS-Zawał - tylko 17 proc. - wymieniał specjalista.

Dodał, że program aż o 40-60 proc. zwiększa dostęp do implantacji urządzeń wszczepialnych ratujących życie pacjentów z zaburzeniami rytmu serca.

Problemem jest natomiast to, że w ciągu lat czterech lat funkcjonowania programu w jego realizacji bierze udział 77 ośrodków z około 150 placówek zajmujących się, m.in. interwencyjnym leczeniem zawału serca.

Dlaczego tylko 20 proc. chorych korzysta z programu KOS-Zawał?

- Do KOS-Zawał przystąpiła więc na razie tylko połowa ośrodków. Niestety, jest to główny powód, dla którego z tego bardzo skutecznego programu korzysta niespełna 20 proc. osób wymagających kompleksowej pozawałowej opieki - mówił prof. Jarosław Kaźmierczak, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii.

- Ponieważ wiemy już, że KOS-Zawał daje znakomite efekty, trudno mi zrozumieć, dlaczego ok. 50 proc. ośrodków leczących w Polsce zawały serce nie chce uczestniczyć w tym programie - powiedział prof. Kaźmierczak i zaapelował do tych placówek, aby dołączyły do KOS-Zawał.

- Być może powodem, dla którego wiele ośrodków nie przystąpiło jeszcze do realizacji tego programu są braki kadrowe. Problem może też wynikać, np. z braku przychodni przyszpitalnej (w poradnią kardiologiczną - red.). To należałoby dokładnie sprawdzić - stwierdził prof. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, były prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Z kolei prof. Jacek Legutko, dyrektor Instytutu Kardiologii UJ CM zwraca uwagę, że część ośrodków kardiologii inwazyjnej funkcjonuje poza tzw. siecią szpitali, dlatego nie uczestniczą w postępowaniach konkursowych NFZ, m.in. na realizację świadczeń w ramach KOS-Zawał.

- Pamiętajmy też, że jest to program niezwykle wymagający od strony administracyjnej i związany z dużym nakładem dodatkowej pracy, co w mniejszych ośrodkach może stanowić pewien problem - zauważył prof. Legutko podczas Konferencji Kardiologia Prewencyjna 2021.

Czytaj też: Eksperci: przed nami fala zgonów z powodu chorób układu krążenia

Kardiologia. Program KOS-zawał sprawdza się, ale korzysta z niego mniej niż 20 proc. chorych

KOS-Zawał powinien być programem obowiązkowym?

- Jednak biorąc pod uwagę znakomite efekty KOS-Zawał, a szczególnie znaczną redukcję śmiertelności po zawale serca, warto bardzo poważnie rozważyć, czy ten program nie powinien być obowiązkowym w ośrodkach prowadzących leczenie zawału serca - wskazuje prof. Adam Witkowski.

- W Radzie Narodowego Funduszu Zdrowia omawialiśmy miesiąc temu efektywność tego programu. Rada NFZ wydała jednoznaczną rekomendację, by w oparciu o już zebrane i opublikowane dowody naukowe, wyznaczyć datę, od której KOS-Zawał stanie się programem obligatoryjnym - powiedziała dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego i dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, zastępca przewodniczącego Rady NFZ.

KOS-zawał jest korzystny nie tylko dla pacjentów, ale także stanowi dla szpitali źródło dodatkowego finansowania. Zgodnie z zarządzeniem prezesa NFZ z sierpnia 2020 r. placówki, gdzie udział pacjentów, u których zrealizowano wszystkie świadczenia w ramach KOS-zawał wynosi co najmniej 70 proc., otrzymują dodatkowe finansowanie (wg współczynnika wartości 1,03).

- Z moich rozmów z dyrektorami szpitali i ordynatorami wynika, że nadal brakuje powszechnej, szczegółowej wiedzy w środowisku medycznym na temat zasad funkcjonowania programu KOS-Zawał - powiedział niedawno Rynkowi Zdrowia prof. Krystian Wita, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii.

Czytaj też:

Kryzys w polskiej kardiologii. Zmarło o 17 proc. pacjentów więcej RAPORT

Amerykańscy eksperci potwierdzają - polski program KOS-Zawał zmniejsza śmiertelność pacjentów po zawale serca

Większość wypowiedzi zanotowano podczas Konferencji Kardiologia Prewencyjna 2021 (18-20 listopada 2021 r.).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum