• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Jankowski: za dużo jajek, soli i inne błędy w diecie zwiększają ryzyko niewydolności serca

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia04 czerwca 2022 13:00

Niewydolność serca. Nadmierne spożycie soli, czerwonego mięsa, jajek, słodzonych napojów i słodyczy, a także suplementów witaminy E - to tylko niektóre błędy żywieniowe mogące prowadzić do rozwoju niewydolności serca - przestrzegają kardiolodzy.

Prof. Jankowski: za dużo jajek, soli i inne błędy w diecie zwiększają ryzyko niewydolności serca
Nadmierne spożywanie jajek i soli zwiększa ryzyko niewydolności serca. Fot. Shutterstock
  • Wybory żywieniowe są jednym z najważniejszych czynników ryzyka niewydolności serca - podkreśla kardiolog prof. Piotr Jankowski
  • Badania dowodzą, między innymi, że ryzyko rozwoju niewydolności serca istotnie - bo aż o 20 proc. możemy redukować jedząc regularnie ryby
  • Z kolei nadmierne spożywanie jajek zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia niewydolności serca o ok. 25 proc.
  • - Warto też pamiętać, że suplementacja witaminy E pogarsza rokowanie u pacjentów z już zdiagnozowaną niewydolnością serca i zwiększa ryzyko hospitalizacji w tej grupie chorych - zaznacza prof. Jankowski

Profilaktyka niewydolności serca. Nawyki żywieniowe mają ogromne znaczenie

- Zarówno badania, jak i praktyka kliniczna oraz nasze obserwacje bezsprzecznie dowodzą, że wybory żywieniowe są jednym z najważniejszych czynników ryzyka niewydolności serca, obok, między innymi nadciśnienia tętniczego, braku aktywności fizycznej, palenia papierosów czy otyłości - wylicza prof. Piotr Jankowski, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii w Szpitalu Klinicznym im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie

- Wiemy już, między innymi, że jednym z zalecanych naszym pacjentom standardów w profilaktyce niewydolności serca jest istotne ograniczenie spożycia soli - mówił prof. Jankowski podczas trwającej w Łodzi Konferencji Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (3-4 czerwca 2022 r.).

W trakcie swojego wykładu kardiolog wskazał na wybrane, kluczowe zasady dotyczące odżywiania, których przestrzeganie może uchronić nas przed niewydolnością serca:

  • Spożycie soli nie powinno przekraczać 5 gramów na dobę
  • Spożycie jajek - ograniczone do 5-6 w ciągu tygodnia
  • Spożycie alkoholu - nie większe niż 100 gram w ciągu tygodnia
  • Zaleca się niskie spożywanie czerwonego mięsa - poniżej 500 g na tydzień
  • Unikanie słodzonych napojów i ograniczenie spożycia słodyczy
  • Korzystne jest zwiększone spożycie owoców, warzyw, ryb, orzechów, niskotłuszczowych produktów mlecznych, produktów pełnoziarnistych.
  • Dodawanie suplementów witaminowych do diety wywołuje skutek odwrotny niż zamierzony

- Niedawno opublikowane metaanalizy dowodzą, między innymi korzystnego wpływu produktów pełnoziarnistych na nasze zdrowie, w postaci ograniczenia ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, w tym niewydolności serca [Bechthold A. i wsp. Critical Reviews in Food Science and Nutrition 59 (7). p. 1071-1090] - podkreśla kardiolog.

Zaznacza również, iż badania potwierdzają, że dodawanie do naszej diety różnego rodzaju suplementów witaminowych wcale nie obniża ryzyka chorób układu krążenia, m.in. rozwoju niewydolności serca. Jest wręcz przeciwnie.

- Na przykład suplementacja witaminy E pogarsza rokowanie u pacjentów z już zdiagnozowaną niewydolnością serca, a także zwiększa ryzyko hospitalizacji w tej grupie chorych. Generalnie suplementy witaminowe, które wielu naszych pacjentów uwielbia, mogą działać niekorzystnie. Np. nadużywanie witaminy A zwiększa ryzyko raka oskrzeli. Między innymi właśnie z tych powodów suplementy witamin A i E nie są już tak popularne, jak jeszcze 20 lat temu - stwierdza prof. Piotr Jankowski.

Niewydolność serca, czyli ryby tak, ale uważajmy na czerwone mięso

Wskazuje natomiast, że bez wątpienia ryzyko niewydolności serca istotnie zmniejsza spożywanie produktów produktów pełnoziarnistych (według badań - o około 9 proc.).

- Z kolei spożywanie zbyt dużej ilości jajek nie jest korzystne w kontekście niewydolności serca. Badania naukowe dowodzą, że nadmierne spożycie jajek wręcz zwiększa ryzyko niewydolności serca o ok. 25 proc. - podawał podczas łódzkiej konferencji prof. Jankowski.

I dodał: - W badań wynika, że rozsądną granicą wydaje się spożywanie w ciągu tygodnia do 5-6 jajek. Jeśli więc będziemy zalecać naszym pacjentom jedzenie nie więcej niż jednego jajka na dzień, będzie to zupełnie racjonalne.

Kardiolog podkreśla, że ryzyko rozwoju niewydolności serca istotnie - bo aż o około 20 proc. możemy redukować jedząc regularnie ryby. - Z kolei badania wskazują, że regularne spożywanie czerwonego mięsa zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na niewydolność serca o 12 proc. - informuje.

Sól sprzyja rozwojowi niewydolności serca

- Dysponujemy już także wynikami badań prowadzonymi w wieloletniej obserwacji i dowodzącymi, że nadmierne spożywanie soli (czyli więcej niż 5 gram na dobę), niestety, zwiększa ryzyko niewydolności serca i pogarsza rokowania w tej grupie chorych - powiedział specjalista.

Przypomniał jednocześnie, że zalecenia hipertensjologiczne (dotyczące kontroli ciśnienia tętniczego - red.) obejmują ograniczenie spożycia soli. Nie ma bowiem już żadnych wątpliwości, że sól zwiększa ciśnienie tętnicze, co z kolei stanowi jeden z kluczowych czynników rozwoju niewydolności serca.

- Ponadto duże badania w Chinach, obejmujące ponad 20 tysięcy osób, dowodzą, że ograniczenie spożywania soli zmniejsza ryzyko wystąpienia udaru mózgu, a także innych chorób sercowo-naczyniowych oraz redukuje liczbę zgonów spowodowanych tymi schorzeniami - podsumowuje prof. Piotr Jankowski.

Niewydolność serca rozwija się skrycie

Według ostatnich szacunków na niewydolność serca może w Polsce cierpieć już ponad 1,2 mln osób. Dokładne dane nie są znane, ponieważ wiele osób dotkniętych niewydolnością serca pozostaje niezdiagnozowanych. Późna diagnostyka znacząco negatywnie wpływa na rokowania. Są one wówczas gorsze niż w przypadku wielu nowotworów.

Eksperci Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego podkreślali podczas konferencji w Łodzi, że złe rokowania w niewydolności serca w ciągu ostatnich dwóch lat dodatkowo pogorszyła pandemia COVID-19 i zjawisko pogłębiającego się "długu kardiologicznego".

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum