WOK/Rynek Zdrowia | 20-03-2019 08:25

Prof. Buszman: program KOS-zawał powinien działać nie tylko w szpitalach sieciowych

Dotychczasowe funkcjonowanie wprowadzonego 1 października 2017 r. programu Kompleksowej Opieki nad Pacjentem po Zawale Serca (KOS-zawał), ocenia prof. Paweł Buszman, prezes zarządu American Heart of Poland SA.

Zdaniem prof. Pawła Buszmana program KOS-zawał zasługuje na pozytywną ocenę, chociaż niektóre jego elementy nadal wymagają poprawienia.

- Na pewno trzeba udoskonalić system informatyczny obsługujący KOS-zawał w zakresie sprawozdawania danych obejmujących pacjentów, którzy korzystają z tego programu oraz monitorowania przebiegu poszczególnych jego etapów. Są to jednak drobne kwestie, na bieżąco uzupełniane - mówi kardiolog.

I dodaje: - Natomiast poważnym mankamentem programu KOS-zawał jest to, że nadal są do niego dopuszczone tylko placówki funkcjonujące w tzw. sieci szpitali. Uważam, że jest to jaskrawy przykład nierówności pacjentów w dostępie do ochrony zdrowia.

- Zmiana w tym względzie jest szczególnie ważna, ponieważ - jak wskazują dotychczasowe analizy efektów działania tego programu - KOS-zawał, obejmujący pacjentów po zawale serca ciągłą opieką, spowodował istotne zmniejszenie śmiertelności w ciągu roku po wypisie ze szpitala. Nie może być więc tak, że jedni pacjenci mają dostęp do tego świadczenia, a inni są pozbawieni tej możliwości - zaznacza prof. Paweł Buszman.

- Z kolei dobrym rozwiązaniem jest dodatkowe premiowanie przez płatnika w ramach programu KOS-zawał powrotu pacjentów do aktywności zawodowej. Właśnie w tym kierunku powinny zmierzać zmiany dotyczące finansowania w wielu zakresach świadczeń zdrowotnych - podsumowuje prof. Buszman.

Rozmowa zarejestrowana podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 7-8 marca 2019 r.).