KARDIOLOGIA

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Bochenek o zmianach w kardiologii, leczeniu zawałów i powstaniu PAKS. "System musi być państwowy"

JACEK JANIK • Źródło: RYNEK ZDROWIA

Prof. Bochenek o zmianach w kardiologii, leczeniu zawałów i powstaniu PAKS. "System musi być państwowy"
Prof. Andrzej Bochenek przy stole operacyjnym. Fot. Materiały prasowe AHoP

Prof. Andrzej Bochenek wspomina, jak powstawały Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca. Zaczęło się 21 lat temu w Ustroniu - tu powstała pierwsza klinika. Dzisiaj sieć PAKS tworzą 24 placówki.  - Polska jest obecnie krajem, w którym spokojnie można mieć zawał (...) Mamy dobrą sieć kardiologiczną, którą zapewniają szpitale państwowe przy współpracy z partnerem prywatnym - ocenia profesor. Podkreśla przy tym, że "system ochrony zdrowia w naszym kraju musi być państwowy". - To nie znaczy, że nie ma w nim miejsca dla prywatnego inwestora - dodaje.

Dodano: 31 grudnia 2022, 15:30
  • Grupa American Heart of Poland zapewnia pacjentom w ponad 20 ośrodkach medycznych w całym kraju kompleksową, ciągłą, wielospecjalistyczną i skoordynowaną opiekę medyczną
  • W skład Grupy wchodzą szpitale wieloprofilowe, oddziały kardiologii interwencyjnej i kardiochirurgii oraz chirurgii naczyniowej, poradnie, laboratoria diagnostyczne i pracownie diagnostyki obrazowej, Uzdrowisko Ustroń oraz Centrum Badawczo-Rozwojowe
  • Jak mówi prof. Bochenek, Polska dzisiaj jest krajem, w którym spokojnie można mieć zawał - mamy dobrą sieć kardiologiczną, którą zapewniają szpitale państwowe przy współpracy z partnerem prywatnym
  • - Prywatny kapitał inwestujemy w coś, co chcielibyśmy, aby było kapitałem polskiej ochrony zdrowia i jak pokazuje przykład Polsko-Amerykańskich Klinik Serca można tworzyć wspólnie wysoką jakość świadczeń medycznych i budować bezpieczeństwo pacjenta – podkreśla prof. Bochenek

Pierwsza z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca powstała w Ustroniu

Dzisiaj Grupa American Heart of Poland zapewnia pacjentom w ponad 20 ośrodkach medycznych w całym kraju kompleksową, ciągłą, wielospecjalistyczną i skoordynowaną opiekę medyczną, integrującą edukację zdrowotną, profilaktykę, diagnostykę, leczenie oraz rehabilitację w zakresie chorób cywilizacyjnych. Stała się liderem na rynku usług sercowo-naczyniowych w Centralnej Europie, udostępniając najwyższej klasy procedury medyczne ponad 220 tysiącom pacjentów rocznie, w ramach kontraktu z NFZ.

W skład Grupy wchodzą szpitale wieloprofilowe, oddziały kardiologii interwencyjnej i kardiochirurgii oraz chirurgii naczyniowej (Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca), poradnie, laboratoria diagnostyczne i pracownie diagnostyki obrazowej, Uzdrowisko Ustroń oraz Centrum Badawczo-Rozwojowe. Grupa współpracuje z zespołami ratownictwa medycznego oraz siecią szpitali wojewódzkich i powiatowych, uzupełniając w ten sposób sieć ratownictwa medycznego.

- Byłem przy narodzinach pierwszej z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca, która powstała w Ustroniu – mówi prof. Andrzej Bochenek, współzałożyciel Grupy American Heart of Poland, który w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku w Klinice Kardiochirurgii w Zabrzu był między innymi zastępcą prof. Zbigniewa Religi. Wspólnie z nim uczestniczył w pierwszych udanych transplantacjach serca i w pierwszym zastosowaniu mechanicznego wspomagania niewydolnego serca.

- Pamiętam, jak rozmawiałem ze swoim amerykańskim partnerem - prof. Radosławem Stefanem Kieszem, o tym, dlaczego „Kliniki” a nie „Klinika”.

- Mówił wówczas: "to jest początek. W USA jest mnóstwo takich klinik. Nie dacie rady pomóc wielu potrzebującym, mając tylko jedną pracownię hemodynamiczną do leczenia zawałów w Zabrzu, Katowicach Ochojcu, bo w ludzie w Bielsku, Cieszynie tak samo chorują na zawał i nie można ich wozić kilometrami po pomoc”. Wtedy narodziła się idea, aby te pracownie powstawały bliżej pacjenta – wspomina prof. Bochenek.

Dodaje: - Nowoczesna technologia, nowoczesna medycyna nie powinna być skoncentrowana w dużych ośrodkach. Na początku miało to zalety, bo taki ośrodek był maksymalnie wykorzystany. Tylko oznaczało to także, że na koronarografię czekało się na przykład trzy miesiące a mając bóle wieńcowe, pacjenci powinni być zbadani natychmiast. To jest możliwe tylko dzięki powstaniu odpowiedniej sieci placówek kardiologicznych, które mogą to zagwarantować.

Prof. Bochenek: Polska dzisiaj jest krajem, w którym spokojnie można mieć zawał

Jak mówi prof. Bochenek, Polska dzisiaj jest krajem, w którym spokojnie można mieć zawał. – To przykro powiedzieć, ale ja się bardziej boję mieć zawał w Austrii, w Wiedniu niż on by mnie dotknął w Bielsku czy Cieszynie. Mamy dobrą sieć kardiologiczną, którą zapewniają szpitale państwowe przy współpracy z partnerem prywatnym.

- Kapitał prywatny inwestujemy w coś, co chcielibyśmy, aby było kapitałem polskiej ochrony zdrowia. Państwo nie jest w stanie wybudować i stworzyć wszystkiego. Jak pokazuje przykład Polsko-Amerykańskich Klinik Serca można, inwestując środki własne, współpracować z państwowymi szpitalami i tworzyć wspólnie wysoką jakość świadczeń medycznych i budować bezpieczeństwo pacjenta - tłumaczy.

Jak wyjaśnia, czas pokazał, po co budować w Bielsku klinikę kardiologii i kardiochirurgii, skoro istnieje duży, nowoczesny szpital w Katowicach Ochojcu, jest Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Wielu chorych nie dojechałoby do tych dużych ośrodków. W klinice w Bielsku wykonuje się około tysiąca operacji serca i dzięki temu zmniejszył się czas oczekiwania na zabiegi operacyjne także w tych dużych placówkach.

- Nie ma nic gorszego dla pacjenta, który wie, że powinien być operowany, że jego stan jest groźny dla jego życia i wymaga pilnej interwencji, a dowiaduje się, że operacja może zostać przeprowadzona za 3, 6 czy 8 miesięcy – podkreśla profesor.

Prof. Andrzej Bochenek: system ochrony zdrowia w naszym kraju musi być państwowy

Jak przekonuje prof. Bochenek, system amerykański – kto ma pieniądze, kto opłaca odpowiednio wysokie ubezpieczenie zdrowotne, może czuć się w miarę bezpiecznie – nie może funkcjonować w Polsce.

– System ochrony zdrowia w naszym kraju musi być państwowy. To nie znaczy, że nie ma w nim miejsca dla prywatnego inwestora. Wszyscy powinniśmy pracować dla jednego systemu ochrony zdrowia, który powinien być dumą Polski. Część pacjentów ma ubezpieczenia prywatne, ma pieniądze i bardzo dobrze. Jednak opieka zdrowotna powinna być zagwarantowana wszystkim. W mojej ocenie, przy współpracy prywatnego kapitału i państwowego płatnika możemy pokazać od bardzo dobrej strony nasz polski system ochrony zdrowia. Przykład współpracy Polsko-Amerykańskich Klinik Serca z NFZ pokazuje, że jest to możliwe i ta współpraca jest bardzo udana – podkreśla.

Dodaje: - Nie jesteśmy prywatnym dostawcą płatnych usług medycznych. Nie wykonuje się w PAKS operacji zastawek serca za pieniądze pacjenta. Taka możliwość co prawda istnieje, ale po co, skoro pacjent może być operowany w ramach NFZ i całe życie pracował na to, aby być ubezpieczonym. My stwarzamy mu warunki, aby nie musiał długo czekać na operację i aby została ona jak najszybciej wykonana. Wyniki naszego leczenia, według corocznych raportów Klubu Kardiochirurgów Polskich, pokazują, że nasz oddział w Bielsku jest w czołówce najlepszych oddziałów kardiochirurgicznych w Polsce.

Kiedyś kardiolog diagnozował, kardiochirurg – operował. "Dzisiaj pracujemy razem"

Jak mówi prof. Bochenek sieć PAKS stanowi ważną część sieci ośrodków kariologicznych i kardiochirurgicznych, która oplata całą Polskę i jest jedną z większych w Europie i najlepszych na świecie. Podkreśla, że bardzo ważne jest, aby placówki miały zarówno kardiologię i kardiochirurgię – by rozwijać nowe metody współpracy kardiologów i kardiochirurgów.

- Medycyna za moich czasów bardzo się zmieniła a szczególnie kardiologia i kardiochirurgia. Kiedyś były to jakby dwa odmienne organizmy – kardiolog diagnozował, kardiochirurg – operował. Dzisiaj pracujemy razem, pojawiły się możliwości leczenia tzw. strukturalnych wad serca, które kiedyś nie były leczone. Operacje u ludzi po 80 roku życia są bardzo ryzykowne ze względu na biologię. To są chorzy, którzy mają choroby współistniejące – mówi profesor.

Jak wyjaśnia, dzięki metodzie zakładania zastawek aortalnych przez tętnicę – TAVI i dzięki współpracy kardiologów i kardiochirurgów takie zabiegi są możliwe.

- Dlatego zawsze zależało mi na tym, aby Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca miały  „centra doskonałości”, które wprowadzałyby nowoczesne procedury leczenia. Nie mamy zamiaru „ścigać się” ze Śląskim Centrum Chorób Serca, z Instytutem Kardiologii, które mają duże dofinansowanie ze środków państwowych i wprowadzają różne, nowoczesne metody leczenia. Korzystając jednak z ich doświadczeń, chcielibyśmy, aby dla naszego pacjenta z Podbeskidzia, a także w innych regionach kraju była oferowana najnowocześniejsza medycyna – mówi prof. Bochenek.

Dodaje: - Chcemy, aby nasz pacjent, jeśli ma skomplikowaną wadę serca, nie musiał jechać na drugi koniec Polski, aby tam go operowano. Z jednej strony mamy przychylność lokalnych władz, które chcą, by tu także funkcjonowała nowoczesna medycyna, a z drugiej – mamy determinację i chcemy pokazać, że takie ośrodki jak ten w Bielsku są potrzebne.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU